Grzegorz Żegleń
***
mielę słowa
jak mąkę
chciałbym z wersów
upiec chleb
poczęstować
kromką myśli
głodnego
Motyl
motyl ust
przysiadł
na bławatku warg
ukrył się
przed spojrzeniem
za woalką rzęs
zatrzepotał skrzydłami
jakby pragnął
w zmrużeniu
zatrzymać chwil
