Izabela Taraszczuk
„Tikkun olam” oznacza naprawianie świata. Słów kilka o książce Mirny Funk Von Juden lernen
Mirna Funk przyszła na świat w Berlinie Wschodnim w 1981 roku i zdobyła sławę ponad dekadę temu debiutancką powieścią Winternähe (pol. Bliskość zimy), oscylującą wokół złożonych, bikulturowych wątków autobiograficznych oraz silnie zakotwiczoną w żydowskiej tożsamości. Publikacja spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem czytelników i krytyki – w 2015 roku autorkę uhonorowano literacką nagrodą Uwe-Johnson-Förderpreis.
Jednak literacką i historyczną cezurę w jej twórczości wydaje się stanowić książka Von Juden lernen (pol. Uczyć się od Żydów), która ukazała się 7 lutego 2024 roku (notabene dokładnie cztery miesiące po zamachu terrorystycznym przeprowadzonym przez Hamas na Izrael) w monachijskim wydawnictwie dtv Verlagsgesellschaft. Ta licząca prawie 160 stron publikacja stała się bestsellerem rankingów czytelniczych ogłaszanych w tygodniowym rytmie przez ceniony i niezwykle popularny magazyn „Der Spiegel”.
Funk to kobieta orkiestra, łącząca na niwie eseistycznej i literackiej tradycję z kulturą współczesną, apologetka własnego kręgu kulturowo-etnicznego i buntowniczka definiująca na nowo osiągnięcia patriarchatu. Autorka studiowała filozofię i historię na berlińskim Uniwersytecie im. Humboldtów (Humboldt-Universität zu Berlin), realizuje się jako pisarka,
dziennikarka, moderatorka, reżyser i scenarzystka. Jej artykuły i komentarze ukazują się m.in. w „Jüdische Allgemeine Zeitung”, „Die Zeit”, „Süddeutsche Zeitung”, „Neue Zürcher Zeitung”, „Vogue” i „Cosmopolitan”. Od marca 2024 roku prowadzi panel dyskusyjny „Von Juden lernen” w centrum nauki i edukacji Urania Berlin. Wydała siedem książek, jej przedostatnia publikacja Nice to meet you, Tel Aviv!, przewodnik po mieście i zbiór esejów w jednej formie, ukazała się w 2025 roku. Najnowsza powieść Balagan – portret pewnej żydowskiej rodziny, magnetyzujący dynamiczną narracją, niemal pulsujący opisem rodzinnych perypetii i specyficznym klimatem berlińskiej sceny artystycznej ostatnich miesięcy – pojawiła się na niemieckim rynku wydawniczym w styczniu 2026 roku.
Nie ukrywam, że po lekturę książki Mirny Funk sięgnęłam z czterech powodów. Pierwszym z nich, najistotniejszym, jest wspomniany zamach przeprowadzony 7 października 2023 roku. Wydarzenie to skłania do nieustających refleksji nad istotą judaizmu, relacji żydowsko-arabskich i stawiania pytań o możliwość pokoju na Bliskim Wschodzie.
Po drugie, od ponad dwóch dekad w Polsce ma miejsce swoisty renesans judaica. Cały czas pojawiają się wznowienia i nowe publikacje autorek i autorów piszących o kulturze żydowskiej, filmowców składających jej hołd, pisarzy się z nią identyfikujących. W Polsce restauruje się budowle i cmentarze społeczności wyznania mojżeszowego, organizuje się imprezy promujące kulturę niemiecko- i polskojęzycznych Żydów, prowadzone są kursy języka hebrajskiego. Inicjatywy te są niesłychanie ważne, gdyż „odkrywają to, co dotychczas zakryto”, czyli unaoczniają znaczenie kultury mniejszości, która – zasymilowana lub zamieszkująca sztetle – w 1939 roku liczyła w Rzeczypospolitej ponad 3,3 miliona obywateli i która w ogromnej części zniknęła z polskiego krajobrazu w czasie drugiej wojny światowej i po 1945 roku. Decydujące znaczenie mają tutaj (pozwolę sobie wymienić zaledwie kilka z nich): debata wokół Jedwabnego (2001), uhonorowanie Oscarem dramatu Pawła Pawlikowskiego Ida (2015), żywy odbiór zrealizowanego na kanwie powieści Debory Feldman miniserialu platformy Netflix Unorthodox (2020), publikacje Marcina Wichy (Rzeczy, których nie wyrzuciłem, 2017) oraz Sylwii Borowskiej (Sekret. Historie ludzi, którzy odkryli swoje żydowskie pochodzenie, 2019), pielęgnowanie żydowskiego dziedzictwa w Lubuskiem przez wieloletniego dyrektora Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej Andrzeja Kirmiela, publikacje zielonogórsko-wrocławskich naukowców, Tomasza Jaworskiego i Tamary Włodarczyk (Żydzi żarscy a specyfika pogranicza polsko-niemieckiego, 2017) oraz Zbigniewa Bujkiewicza (Zielonogórska gmina żydowska 1813-1942, 2017)[1], dokumentowane ostatnio m.in. w mediach społecznościowych inwentaryzacje i rewitalizacje górnośląskich cmentarzy żydowskich – inicjowane przez historyka z Pszczyny Sławomira Pastuszkę oraz akcje popularyzujące kulturę żydowską i integrujące społeczność lokalną, organizowane przez łódzkie stowarzyszenie HaKoach, któremu przewodzi Dawid Gurfinkiel.
Po trzecie, odkryty niedawno zbiór esejów zmarłego w maju 2023 roku pisarza i reportera Pawła Smoleńskiego zadziałał niczym przepowiednia. Jego tom wydany w 2012 roku ukazał się pod znamiennym tytułem Balagan. Alfabet izraelski. Subiektywny styl pisania autora opisującego scenę polityczną i codzienność w Izraelu nikogo nie pozostawi obojętnym: może irytować oraz sprowokować do soczystej polemiki „kulturowych sceptyków” i porwać odkrywców żydowskiej schedy. Także lub przede wszystkim w czternaście lat po pojawieniu się na rynku czytelniczym.
I po czwarte, magnesem do lektury okazał się tekst na mieniącej się barwami różu i lila (tylnej) okładce i wewnątrz książki samej Mirny Funk:
5784 lat historii intelektualnej (w staraniach) o lepszą przyszłość. Życie Żydów. […] Kiedy dzisiaj dyskutuje się o życiu żydowskim, debata – zwłaszcza w Niemczech – zazwyczaj koncentruje się wokół Holokaustu, konfliktu arabsko-izraelskiego lub antysemityzmu. Zważmy jednak na fakt, że judaizm jest najstarszą z monoteistycznych religii abrahamowych, co oznacza, że posiada kulturę i filozofię sięgającą tysiącleci. W swojej najnowszej książce Mirna Funk analizuje osiem teorii z historii myśli żydowskiej i zestawia je ze współczesnością, z „Czasem dokonującym się Teraz”[2].
Zasady przewodnie judaizmu to również tytuły poszczególnych rozdziałów książki.
Refleksje autorki otwiera Tikkun olam. Von der Verbesserung der Welt, czyli rzecz o poprawianiu świata. Funk zapewnia czytelnika, iż „lubi żydowskiego Boga” i ceni Jego „gotowość do dialogu (»Dialogfähigkeit«), poczucie humoru” oraz geniusz, z jakim zaaranżował historię Raju, Adama i Ewy, Drzewa Poznania Dobra i Zła oraz Węża. Bóg ten oczekuje sprawczości i zaangażowania ze strony człowieka, nie zaś życia w oczekiwaniu, że „rzeczy jakoś będą biegły własnym rytmem”. W judaizmie istotna jest siła działania („Wirkungskraft”) i aktywna zmiana biegu historii; „Raj nie ma miejsca po śmierci, lecz w życiu doczesnym, a Mesjasz, na którego Żydzi czekają, nie oczekując Go, jest człowiekiem i nie nosi znamion boskości”.
Rozdział Eshet chayil. Das Lob der Frau (Eshet chayil. Pochwała kobiety) wyjaśnia rolę płci pięknej w historii, życiu codziennym oraz religii. Funk powołuje się na liczący ponad 3000 lat tekst króla Salomona, w którym zwraca się on najprawdopodobniej do swojej praprababki Ruth i który stanowi apoteozę intelektualnych i fizycznych przymiotów kobiety. „Eshet chayil”, czyli „dzielnej kobiety”, „niewiasty walecznej”.
Rozdział Zedaka. Hilfe zur Selbsthilfe traktuje o tytułowej, niebędącej cnotą, a obowiązkiem dobroczynności i wsparciu, które uaktywnia pomoc samemu sobie. Funk poddaje krytyce politykę nieustannego rozdawnictwa i szkicuje osiem stopni zedaki, czyli „sprawiedliwości” bądź „dobroczynności”, ułożonych hierarchicznie według zasady wspaniałomyślności, począwszy od tych najszlachetniejszych. „Die acht Grade der Wohltätigkeit” („Osiem stopni dobroczynności”) pochodzą z głównego dzieła Majmonidesa, Mishneh Torah. Na uwagę zasługuje czwarty stopień, który zaleca ofiarowanie datku potrzebującemu, zanim ten o niego poprosi. Tym sposobem darczyńca ocala jego godność.
W części Eser kenegdo. Der Partner als echte Antwort (Eser kenegdo. Partner jako prawdziwa odpowiedź) Mirna Funk definiuje relacje kobiety i mężczyzny i podkreśla pozycję biblijnej Ewy oraz generalnie wszystkich kobiet, które w wyznaniu mojżeszowym postrzegane są jako „stworzone przez Boga równorzędne partnerki i uzupełnienie mężczyzn”, jako ich wsparcie i wyzwanie zarazem, „wydobywające z nich to, co najlepsze i inspirujące do dalszego rozwoju”; eser kenegdo to rola pierwszej kobiety, „eine Hilfe, die einem Gegenüber entspricht” („pomoc, która odpowiada adwersarzowi”).
Rozdział „Lashon hara. Die üble Nachrede” poświęcony jest zjawisku oszczerstwa i negatywnym wypowiedziom w sytuacjach realnych oraz szeroko pojętych mediach społecznościowych. Lashon hara to nic innego jak „zły język” – rozpowszechnianie plotek i oszczerstw uważane jest w judaizmie za grzech ciężki. Funk przytacza tutaj przypowieść o człowieku, który żałuje własnej, wypowiedzianej w złej intencji retoryki i w celu zadośćuczynienia prosi o radę rabina, a ten przyrównuje werbalną niegodziwość do rozciętej puchowej poduszki.
Część Yada. Sex als Anerkennung (Yada. Seks jako wyraz uznania) jest afirmacją doznań cielesnych z pełnym poszanowaniem obojga płci; seks przybiera w judaizmie wymiar duchowy i nie jest nastygmatyzowany pojęciem grzechu, a stanowi źródło sił witalnych i pozytywnej energii. Hebrajskie słowo yada oznacza poznać kogoś naprawdę i to (także) w sposób intymny.
Przedostatni rozdział publikacji Machloket. Richtig streiten lernen (Machloket. Ucząc się poprawnej dysputy) prezentuje machloket, w dosłownym znaczeniu „spór”, fundamentalną część żydowskiego uczenia się i mentalności, a oznacza w szerszym ujęciu „różnicę poglądów lub debatę, odnoszącą się w szczególności do interpretacji tekstów religijnych lub kwestii etycznych”. Interesujący jest przy tym fakt, iż w talmudycznym sporze dwóch rabinów nie chodzi o wygraną jednego z nich, a o równoległe istnienie obydwu punktów widzenia.
W ostatniej części bestsellera, Eingedenken. Im Gestern die Zukunft verändern (Pamięć. W przeszłości zmieniać przyszłość), autorka, córka nieżydowskiej matki i żydowskiego ojca, przedstawia refleksje na temat własnej tożsamości oraz postępowania z historią. Przywołuje przy tym schedę przedstawiciela szkoły frankfurckiej, filozofa i krytyka kultury, Waltera Benjamina. Niemiecki myśliciel, autor opublikowanego w 1940 roku eseju Über den Begriff der Geschichte (O pojęciu historii) sugerował nielinearną percepcję historii oraz postulował „Eingedenken”, czyli „pamięć”, „upamiętnianie”, które dokonuje się na zasadzie naprzemiennego dialogu („dialogische Wechselseitigkeit”), uwzględniającego zarówno przeszłość, jak i teraźniejszość. Koncept Benjamina zakłada „świadome, otwarte i zaangażowane podejście do historii”, umożliwiające żyjącym współcześnie kontakt z przeszłością i odpowiedzialne kreowanie przyszłości.
Dzieło Mirny Funk jest fascynującą konkluzją umysłowości żydowskiej, zapisem osobistych, przesiąkniętych anglicyzmami przeżyć i złożoną refleksją na temat kultury pamięci. Bogatą erudycję autorki podkreślają liczne cytaty z Tory i Biblii oraz odniesienia do życiorysów i twórczości Thomasa Hobbesa, Gottfrieda Wilhelma Leibniza, Ludwiga Philippsona, Hanny Arendt, Martina Bubera, Emmanuela Lévinasa, Berthy Pappenheim, Andy Warhola, Alice Miller i Gary’ego Chapmana. Funk jest kulturową rebeliantką – postuluje odwagę wyrażania wątpliwości, konieczność udziału w konstruktywnej polemice oraz gotowość do współkształtowania świata. Jest niczym opisana przez siebie żydowska Ewa, która łamiąc boskie reguły, zostaje wygnana z Raju i tworzy go od nowa. Owe osiem zasad, dedykowanych praktycznie wszystkim czytelnikom (na początku książki widnieje dedykacja Für euch, czyli Dla was), tłumaczy fakt, dlaczego również świeccy Żydzi identyfikują się z wiarą wyznawaną przez pokolenia przodków z czasów kamienowania winowajców. „Bycie Żydem wykracza poza ramy religii”[3], podkreśla w jednym z wywiadów autorka. Judaizm zakładający kulturową elastyczność, krytycyzm i ciągłe zmiany staje się kluczem do rozwoju osobistego. I nieustannym Tikkun olam.
Mirna Funk, Von Juden lernen, wyd. dtv Verlagsgesellschaft mbH & Co. KG, München 2024, 159 s.
[1] Cmentarz żydowski został założony w XIX-wiecznej Zielonej Górze, czyli dawnym Grünbergu, przy Breslauer Straße (dziś: skrzyżowanie ul. Wrocławskiej i Chmielnej) w 1814 roku. Natomiast synagoga powstała w roku 1883 przy Glasserplatz (obecny Plac Powstańców Wielkopolskich). Obydwa obiekty – zniszczone podczas drugiej wojny światowej (synagoga) i w latach 60. XX w. (nekropolia) – upamiętniają w mieście kolejno tablica informacyjna przy ulicy Chmielnej, pomnik przy ulicy Wrocławskiej oraz kamień koło Filharmonii Zielonogórskiej. Prof. Bujkiewicz podaje we wspomnianej monografii, iż w okresie rozkwitu gminy żydowskiej liczba osób wyznania mojżeszowego wynosiła w mieście 320 na 10 557 mieszkańców (1861 rok). Por. Z. Bujkiewicz, Zielonogórska gmina żydowska 1813-1942. Warszawa 2017, s. 46.
[2] „5784 Jahre Denkgeschichte für eine bessere Zukunft. Jüdisches Leben […] Wenn es heute um jüdisches Leben geht, dreht sich die Diskussion – insbesondere in Deutschland – meist um den Holocaust, den arabisch-israelischen Konflikt oder Antisemitismus. Dabei ist das Judentum die älteste der monotheistischen abrahamitischen Religionen, das bedeutet eine jahrtausendealte Kultur und Philosophie. Mirna Funk greift in ihrem aktuellen Buch acht Theorien der jüdischen Ideengeschichte auf, und bringt sie in Dialog mit dem »Jetzt«. […]” – tekst z okładki, ze str. 2; tytuł debiutanckiej powieści Winternähe i Von Juden lernen oraz wszystkie cytaty z tej ostatniej (wyd. dtv, München 2024) – tłum. własne, I.T.
[3] Por. wywiad z M. Funk, https://www.galore.de/interviews/people/mirna-funk/2024-01-16 [dostęp: 21 grudnia 2025].
