Festiwal Literacki im. Anny Tokarskiej „Proza Poetów” (12-21 listopada 2025)

Małgorzata Grelak

Festiwal Literacki im. Anny Tokarskiej „Proza Poetów”

(12-21 listopada 2025)

Piętnaście lat to solidny jubileusz. Sięgając historii organizowanego przez WiMBP im. Cypriana Norwida festiwalu, wymienić można wiele szacownych nazwisk literatów, dziennikarzy i reporterów biorących udział w „Prozie Poetów”. Edycja w 2025 roku odbywała się pod hasłem „Biografie i nie tylko”. Imprezę 12 listopada zainaugurowała emisja filmu Nieparzysta, o patronce Annie Tokarskiej. Dr Robert Rudiak, pomysłodawca filmu, prezes zielonogórskiego oddziału Związku Literatów Polskich, po projekcji podzielił się refleksją na temat twórczości i życia zielonogórskiej poetki, autorki m.in. tomiku W białym mieszka anioł. Następnie kurator programowy festiwalu dr Andrzej Buck dokonał oficjalnego otwarcia.

Tego samego dnia miłośnicy literatury spotkali się z autorem książek, przez niektórych uważanych za kontrowersyjne (m.in. Fynf und cfancyś, Lubiewo, Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej), Michałem Witkowskim. Rozmowę poprowadził dr Janusz Łastowiecki z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Gość opowiadał o początkach swojej twórczości, aktualnych zainteresowaniach i hobby, promował ostatnio wydaną książkę Autobiografia. Wiara, obejmującą czas młodości. Przeczytał z niej kilka fragmentów.

13 listopada w ramach festiwalu zorganizowano wydarzenie poetyckie. Swój nowy tomik Jeszcze stoimy promował mieszkający obecnie we Wrocławiu, niegdysiejszy wojewoda lubuski, Jarosław Barańczak. Spotkanie obfitowało w wiele refleksji o kondycji współczesnego człowieka, wędrówce ludów, Ameryce, sztuce, kinie, literaturze.

Podczas festiwalowego spotkania 13 listopada była mowa o „Lilce”, czyli Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Opisała ją, sięgając do niektórych nieodkrytych wcześniej źródeł (w tym obrazów i szkiców), historyczka sztuki, felietonistka i pisarka Małgorzata Czyńska, w książce Zgiełk serca. Badaczka sięgnęła do dwóch haseł charakteryzujących poetkę – samoświadomości i chiromancji. Przybliżała autorkę wywodzącą się ze znanej rodziny Kossaków, która nie była za życia należycie doceniana ani jako malarka, ani jako poetka.

Dzień później kolejna autorka, Justyna Sobolewska, zaprezentowała książkę biograficzną Jadwiga. Opowieść o Stańczakowej, opisującą życie i twórczość literacką Jadwigi Stańczakowej, przyjaciółki i sekretarki Mirona Białoszewskiego. Poeta pomieszkiwał u niej w Warszawie przy ulicy Hożej. Niewidoma pisarka i poetka pozostawiła swoją spuściznę i archiwum wnuczce, Justynie Sobolewskiej, która na festiwalowym spotkaniu podzieliła się osobistymi wspomnieniami związanymi ze Stańczakową. Krytyczka literacka, pisarka i dziennikarka, opracowując spuściznę literacką swej przodkini, mieszkała w jej mieszkaniu.

Kolejnym gościem specjalnym festiwalu był krakowski pisarz Andrzej Franaszek, profesor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, autor m.in. Ciemnego źródła. Eseju o cierpieniu w twórczości Zbigniewa Herberta, dwutomowej biografii Herberta, a także biografii Czesława Miłosza. Na sobotnim spotkaniu 15 listopada, prowadzonym przez dr Katarzynę Grabias-Banaszewską poruszano wiele wątków związanych z klasykami polskiej poezji, padło wiele anegdot. Profesor Franaszek znał osobiście Miłosza, który mówił o sobie, że więcej zawdzięcza pracowitości niż talentowi, a praca to obrona przed rozpaczą. Franaszek podzielił się również kolejnymi planami wydawniczymi. Nowa książka dotyczyć będzie życia i twórczości Józefa Czapskiego. Nie zabrakło melancholijnej wymiany myśli z prowadzącą na temat takie, jak włoskie podróże do Sienny czy Orvieto, łączące biografie Herberta i Miłosza, również Iwaszkiewicza, wojna, cierpienie, Tomasz Mann i jego Czarodziejska góra. Profesor mówił o budowaniu mitologii pokolenia przez Herberta, także o współczesnych poszukiwaniach źródeł badań literackich, gdy sztuka epistolarna czy telegramy nie są już używaną formą porozumiewania się.

Następny poniedziałek festiwalowy (17 listopada) to spotkanie z autorką biografii Tadeusza Borowskiego Nieocalony, Martą Byczkowską-Nowak moderowane przez dr Joannę Kapicę-Curzytek. Tragiczne losy pisarza wzbudzają emocje i we współczesnym czytelniku. Byczkowska-Nowak starała się spojrzeć obiektywnie na kontrowersyjne wybory autora Pożegnania z Marią. Pozostawił on po sobie bogatą spuściznę literacką, obejmująca m.in. poezję sprzed wojny i prozę nurtu obozowego (był więźniem Auschwitz). Jego twórczość jest odczytywana także współcześnie. Prof. Timothy Snyder napisał wstęp do angielskiego tłumaczenia jego opowiadań, wydanego w Wielkiej Brytanii. Byczkowska-Nowak podejmowała próby kontaktu z żyjącą bliską krewną Borowskiego – córką prof. Małgorzatą Borowską, filologiem klasycznym z Uniwersytetu Warszawskiego, która jednak nie zgodziła się na rozmowę o ojcu.

We wtorek 18 listopada gościem „Prozy Poetów” (już po raz kolejny) była Magdalena Grzebałkowska. Spotkanie było niezwykle barwne, z nutą dowcipu, anegdotami związanymi z kolejną bohaterką, którą Magdalena Grzebałkowska wzięła na warsztat w książce Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej. Okazuje się, że autorkę Roty dotychczas pokazywano schematycznie i nazbyt dyskretnie. Odnalezione konteksty pozwalają dziś inaczej spojrzeć na tematykę poruszaną przez Konopnicką. Nazywana patronką polskich reporterów, znała od podszewki życie opisywanych przez siebie ubogich domów, wchodziła na strychy i do piwnic, czytała więźniarkom, a przez dekadę mieszkała na wsi, którą rozumiała jak mało kto. Zmysł społeczny autorki znalazł odzwierciedlenie w jej opowiadaniach, nowelach. Magdalena Grzebałkowska opowiadała o podjętych w monografii tropach dotyczących Konopnickiej na spotkaniu poprowadzonym przez dr Katarzynę Grabias-Banaszewską.

Do tradycji festiwalu należy również promocja numeru czasopisma „Pro Libris”. Redaktor naczelny dr Andrzej Buck i sekretarz redakcji Ewa Mielczarek zaprezentowali 20 listopada ostatnie wydanie periodyku. Omówiono zawartość publikacji i przedstawiono grono współpracujących stale i okazjonalnie autorów. Kilkoro z nich było obecnych na sali. Gościem specjalnym spotkania był Jakub „Biko” Bitka, artysta sztuk wizualnych, którego prace w formie murali zaobserwować można w wielu przestrzeniach polskich miast. W Zielonej Górze, w pobliżu Biblioteki umiejscowiony jest mural z Urszulą Dudziak, inną znaną pracą artysta jest wielobarwny portret Maryli Rodowicz. Zarejestrowane fotograficznie prace zostały pokazane w nowym numerze pisma, obok wywiadu przeprowadzonego z mistrzem street artu.

Bohaterem kolejnego dnia spotkania był Konrad Wojtyła, obchodzący właśnie w Bibliotece Norwida swój jubileusz 25-lecia twórczości poetyckiej. W Zielonej Górze w 2000 roku wydawał pierwszy tomik Z dwojga złego wybieram miłość, teraz prezentował tomik Plany na przeszłość w rozmowie z prof. Małgorzatą Mikołajczak. Na zakończenie spotkania poeta otrzymał list gratulacyjny od Prezydenta Zielonej Góry Marcina Pabierowskiego oraz rzeźbę autorstwa Ryszarda Jasińskiego, rzeźbiarza, poety, prozaika.

Jednym z ostatnich wydarzeń festiwalu był wieczór interaktywny w agendzie bibliotecznej, mediatece Góra Mediów, pod nazwą „Kradzież w klubie Białego Kruka – gra detektywistyczna”. Śledztwo pod czujnym okiem bibliotekarzy, Karoliny Zielskiej i Mikołaja Boreja, prowadziła grupa młodych. W akcji uczestniczyły m.in. osoby z grupy improwizacyjnej Huragan oraz Adrian Kaszuba z projektu medialnego o literaturze „Skrajnie poczytalny”.

Piątkowe popołudnie 21 listopada przyniosło zwieńczenie festiwalowych atrakcji. W sali im. Janusza Koniusza aktorka Agnieszka Przepiórska zaprezentowała monodram Ginczanka. Przepis na prostotę życia, którego bohaterką była poetka międzywojnia – Zuzanna Ginczanka. Spektakl opowiadał o jej historii, marzeniach i tragicznych losach podczas drugiej wojny światowej. Po wzbudzającym wiele emocji spektaklu rozmowę z aktorką poprowadziła zielonogórska dziennikarka i dramaturżka Iwona Kusiak. Przepiórska opowiadała o pracy nad tekstem, wyborze bohaterek swoich monodramów, odbiorze publiczności, zamyśle, by uczyć historii przez teatr.

Różnorodny program festiwalu zgromadził w Bibliotece Norwida liczną publiczność, przyciągały nazwiska autorów, bohaterów książek, dziennikarzy piszących książki. Spotkania autorskie były doskonałym pretekstem, aby przeczytać prezentowane na festiwalu książki, ale i literaturę tworzoną przez bohaterów „Prozy Poetów” AD 2025. Z pewnością kolejne (nienapisane jeszcze) książki przybyłych na festiwal pisarzy zainteresują grupę festiwalowych bywalców.