Relacje Archives - Pro Libris https://prolibris.net.pl/category/relacje/ Lubuskie Czasopismo Literackie Pro Libris Fri, 19 Jun 2026 07:54:44 +0000 pl-PL hourly 1 https://prolibris.net.pl/wp-content/uploads/2022/09/cropped-ProLibris2-32x32.png Relacje Archives - Pro Libris https://prolibris.net.pl/category/relacje/ 32 32 Pro Libris promuje się w Krakowie https://prolibris.net.pl/pro-libris-promuje-sie-w-krakowie/ Fri, 19 Jun 2026 07:48:11 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=17637 Ewa Mielczarek

The post Pro Libris promuje się w Krakowie appeared first on Pro Libris.

]]>

Ewa Mielczarek

Pro Libris promuje się w Krakowie

Promocja książki prof. Jerzego Jarowieckiego pt. Eugeniusz Kolanko „Bard”. Poeta i konspirator, wydanej przez zielonogórskie wydawnictwo WiMBP Pro Libris oraz Wydawnictwo Naukowe i Edukacyjne SBP w Warszawie, odbyła się 5 grudnia 2025 roku w klimatycznej sali Klubu Dziennikarzy „Pod Gruszką” w Krakowie. Wydarzenie zgromadziło zarówno przedstawicieli środowiska naukowego, jak i miłośników literatury oraz historii. Wśród gości znaleźli się prof. Jolanta Chwastyk-Kowalczyk, prof. Grażyna Wrona, dr Andrzej Buck, reprezentanci wydawnictw, a także przedstawiciele krakowskiej publiczności. Spotkanie zostało zorganizowane sumptem: Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Wojewódzkiej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze, Biblioteki Kraków, Komisji Prasoznawczej PAN Oddział Kraków, wydawnictwa Pro Libris, WNiE SBP.

Spotkanie miało za zadanie wypromować książkę, nakreślić dorobek twórczy prof. Jarowieckiego, przybliżyć działalność i lirykę młodego poety, Eugeniusza Kolanki. Podkreślano znaczenie wieloletnich badań autora, który jako historyk prasy, bibliolog i literaturoznawca od dekad zajmuje się dokumentowaniem działalności konspiracyjnej w okresie drugiej wojny światowej, w tym szczególnie prasy podziemnej oraz twórczości literackiej w latach 1939-1945. Najnowsza książka Jerzego Jarowieckiego stanowi zwieńczenie jego długoletnich dociekań badawczych oraz ukoronowanie jubileuszu 95. urodzin. Autor książki, nie mogąc osobiście uczestniczyć w promocji, był połączony zdalnie (wizualnie i werbalnie) z uczestnikami, zabierał merytoryczny głos i opowiadał o realiach, w których powstawały wiersze krakowskiego barda.

Publikacja poświęcona jest postaci Eugeniusza Kolanki „Barda” – młodego poety i żołnierza ruchu oporu z Krakowa, który został rozstrzelany przez okupanta niemieckiego 27 maja 1944 roku. Autor nie tylko rekonstruuje biografię Kolanki, lecz także dokonuje pogłębionej analizy jego dorobku literackiego. Szczególną wartość książki stanowi obszerny wybór 91 wierszy poety, uporządkowanych w czterech wyraźnie wyodrębnionych modułach tematycznych (Polskę wymodlą karabiny, Fraszki – satyry – żarty, Wojna – okupacja – konspiracja oraz Godzinami w piękno).

Podczas spotkania zwracano uwagę na szerokie tło badawcze publikacji. Prof. Jarowiecki w promowanej publikacji odwołuje się do swoich wcześniejszych ustaleń, sięgających jeszcze lat 60. XX wieku, kiedy to po raz pierwszy podjął próbę odtworzenia biografii i twórczości Kolanki. Istotnym kontekstem dla omawianej książki pozostaje również jego artykuł dotyczący prasy Szarych Szeregów, który stanowi ważne wprowadzenie do problematyki konspiracyjnego harcerstwa.

Wieloletnia kwerenda archiwalna i biblioteczna zaowocowała imponującą bazą źródłową. Autor oparł swoje opracowanie na dokumentach archiwalnych, konspiracyjnych czasopismach z okresu okupacji, relacjach świadków oraz wywiadach z osobami związanymi ze środowiskiem podziemnym. Wykorzystał również korespondencję redaktorów prasy konspiracyjnej oraz materiały pochodzące od rodziny i znajomych poety. Istotną rolę odegrała także dyskusja prasowa zainicjowana w 1966 roku na łamach „Dziennika Polskiego”, która przyczyniła się do wzrostu zainteresowania literaturą podziemną.

W blurbie na czwartej stronie okładki dr Buck trafnie podsumowuje problematykę publikacji:

„Poezja wojny i okupacji – inaczej Pokolenia Kolumbów. Badacze koncentrowali się najczęściej na warszawskim środowisku literackim skupionym wokół dwumiesięcznika »Sztuka i Naród« (Bronisław Onufry Kopczyński, Wacław Bojarski, Andrzej Trzebiński, Zdzisław Leon Stroiński, Tadeusz Gajcy). Krytycy i naukowcy, choćby Lesław M. Bartelski (Genologia ocalonych), Tadeusz Drewnowski (Ucieczka z kamiennego świata), Jerzy Tomaszkiewicz (Portrety twórców »Sztuki i Narodu«) wnikliwie opisywali ich twórczość poetycką i biografię. Opracowanie Jerzego Jarowieckiego przełamuje ten geograficzny schemat. Pokazuje, dokonując precyzyjnej, naukowej kwerendy – barda ziemi krakowskiej czasów apokalipsy, Eugeniusza Kolanko. Uzupełnia też wieloletnią refleksję badacza nad krakowską prasą konspiracyjną”.

The post Pro Libris promuje się w Krakowie appeared first on Pro Libris.

]]>
Festiwal Literacki im. Anny Tokarskiej „Proza Poetów” (12-21 listopada 2025) https://prolibris.net.pl/festiwal-literacki-im-anny-tokarskiej-proza-poetow-12-21-listopada-2025/ Thu, 18 Jun 2026 12:38:25 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=17605 Małgorzata Grelak

The post Festiwal Literacki im. Anny Tokarskiej „Proza Poetów” (12-21 listopada 2025) appeared first on Pro Libris.

]]>

Małgorzata Grelak

Festiwal Literacki im. Anny Tokarskiej „Proza Poetów”

(12-21 listopada 2025)

Piętnaście lat to solidny jubileusz. Sięgając historii organizowanego przez WiMBP im. Cypriana Norwida festiwalu, wymienić można wiele szacownych nazwisk literatów, dziennikarzy i reporterów biorących udział w „Prozie Poetów”. Edycja w 2025 roku odbywała się pod hasłem „Biografie i nie tylko”. Imprezę 12 listopada zainaugurowała emisja filmu Nieparzysta, o patronce Annie Tokarskiej. Dr Robert Rudiak, pomysłodawca filmu, prezes zielonogórskiego oddziału Związku Literatów Polskich, po projekcji podzielił się refleksją na temat twórczości i życia zielonogórskiej poetki, autorki m.in. tomiku W białym mieszka anioł. Następnie kurator programowy festiwalu dr Andrzej Buck dokonał oficjalnego otwarcia.

Tego samego dnia miłośnicy literatury spotkali się z autorem książek, przez niektórych uważanych za kontrowersyjne (m.in. Fynf und cfancyś, Lubiewo, Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej), Michałem Witkowskim. Rozmowę poprowadził dr Janusz Łastowiecki z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Gość opowiadał o początkach swojej twórczości, aktualnych zainteresowaniach i hobby, promował ostatnio wydaną książkę Autobiografia. Wiara, obejmującą czas młodości. Przeczytał z niej kilka fragmentów.

13 listopada w ramach festiwalu zorganizowano wydarzenie poetyckie. Swój nowy tomik Jeszcze stoimy promował mieszkający obecnie we Wrocławiu, niegdysiejszy wojewoda lubuski, Jarosław Barańczak. Spotkanie obfitowało w wiele refleksji o kondycji współczesnego człowieka, wędrówce ludów, Ameryce, sztuce, kinie, literaturze.

Podczas festiwalowego spotkania 13 listopada była mowa o „Lilce”, czyli Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Opisała ją, sięgając do niektórych nieodkrytych wcześniej źródeł (w tym obrazów i szkiców), historyczka sztuki, felietonistka i pisarka Małgorzata Czyńska, w książce Zgiełk serca. Badaczka sięgnęła do dwóch haseł charakteryzujących poetkę – samoświadomości i chiromancji. Przybliżała autorkę wywodzącą się ze znanej rodziny Kossaków, która nie była za życia należycie doceniana ani jako malarka, ani jako poetka.

Dzień później kolejna autorka, Justyna Sobolewska, zaprezentowała książkę biograficzną Jadwiga. Opowieść o Stańczakowej, opisującą życie i twórczość literacką Jadwigi Stańczakowej, przyjaciółki i sekretarki Mirona Białoszewskiego. Poeta pomieszkiwał u niej w Warszawie przy ulicy Hożej. Niewidoma pisarka i poetka pozostawiła swoją spuściznę i archiwum wnuczce, Justynie Sobolewskiej, która na festiwalowym spotkaniu podzieliła się osobistymi wspomnieniami związanymi ze Stańczakową. Krytyczka literacka, pisarka i dziennikarka, opracowując spuściznę literacką swej przodkini, mieszkała w jej mieszkaniu.

Kolejnym gościem specjalnym festiwalu był krakowski pisarz Andrzej Franaszek, profesor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, autor m.in. Ciemnego źródła. Eseju o cierpieniu w twórczości Zbigniewa Herberta, dwutomowej biografii Herberta, a także biografii Czesława Miłosza. Na sobotnim spotkaniu 15 listopada, prowadzonym przez dr Katarzynę Grabias-Banaszewską poruszano wiele wątków związanych z klasykami polskiej poezji, padło wiele anegdot. Profesor Franaszek znał osobiście Miłosza, który mówił o sobie, że więcej zawdzięcza pracowitości niż talentowi, a praca to obrona przed rozpaczą. Franaszek podzielił się również kolejnymi planami wydawniczymi. Nowa książka dotyczyć będzie życia i twórczości Józefa Czapskiego. Nie zabrakło melancholijnej wymiany myśli z prowadzącą na temat takie, jak włoskie podróże do Sienny czy Orvieto, łączące biografie Herberta i Miłosza, również Iwaszkiewicza, wojna, cierpienie, Tomasz Mann i jego Czarodziejska góra. Profesor mówił o budowaniu mitologii pokolenia przez Herberta, także o współczesnych poszukiwaniach źródeł badań literackich, gdy sztuka epistolarna czy telegramy nie są już używaną formą porozumiewania się.

Następny poniedziałek festiwalowy (17 listopada) to spotkanie z autorką biografii Tadeusza Borowskiego Nieocalony, Martą Byczkowską-Nowak moderowane przez dr Joannę Kapicę-Curzytek. Tragiczne losy pisarza wzbudzają emocje i we współczesnym czytelniku. Byczkowska-Nowak starała się spojrzeć obiektywnie na kontrowersyjne wybory autora Pożegnania z Marią. Pozostawił on po sobie bogatą spuściznę literacką, obejmująca m.in. poezję sprzed wojny i prozę nurtu obozowego (był więźniem Auschwitz). Jego twórczość jest odczytywana także współcześnie. Prof. Timothy Snyder napisał wstęp do angielskiego tłumaczenia jego opowiadań, wydanego w Wielkiej Brytanii. Byczkowska-Nowak podejmowała próby kontaktu z żyjącą bliską krewną Borowskiego – córką prof. Małgorzatą Borowską, filologiem klasycznym z Uniwersytetu Warszawskiego, która jednak nie zgodziła się na rozmowę o ojcu.

We wtorek 18 listopada gościem „Prozy Poetów” (już po raz kolejny) była Magdalena Grzebałkowska. Spotkanie było niezwykle barwne, z nutą dowcipu, anegdotami związanymi z kolejną bohaterką, którą Magdalena Grzebałkowska wzięła na warsztat w książce Dezorientacje. Biografia Marii Konopnickiej. Okazuje się, że autorkę Roty dotychczas pokazywano schematycznie i nazbyt dyskretnie. Odnalezione konteksty pozwalają dziś inaczej spojrzeć na tematykę poruszaną przez Konopnicką. Nazywana patronką polskich reporterów, znała od podszewki życie opisywanych przez siebie ubogich domów, wchodziła na strychy i do piwnic, czytała więźniarkom, a przez dekadę mieszkała na wsi, którą rozumiała jak mało kto. Zmysł społeczny autorki znalazł odzwierciedlenie w jej opowiadaniach, nowelach. Magdalena Grzebałkowska opowiadała o podjętych w monografii tropach dotyczących Konopnickiej na spotkaniu poprowadzonym przez dr Katarzynę Grabias-Banaszewską.

Do tradycji festiwalu należy również promocja numeru czasopisma „Pro Libris”. Redaktor naczelny dr Andrzej Buck i sekretarz redakcji Ewa Mielczarek zaprezentowali 20 listopada ostatnie wydanie periodyku. Omówiono zawartość publikacji i przedstawiono grono współpracujących stale i okazjonalnie autorów. Kilkoro z nich było obecnych na sali. Gościem specjalnym spotkania był Jakub „Biko” Bitka, artysta sztuk wizualnych, którego prace w formie murali zaobserwować można w wielu przestrzeniach polskich miast. W Zielonej Górze, w pobliżu Biblioteki umiejscowiony jest mural z Urszulą Dudziak, inną znaną pracą artysta jest wielobarwny portret Maryli Rodowicz. Zarejestrowane fotograficznie prace zostały pokazane w nowym numerze pisma, obok wywiadu przeprowadzonego z mistrzem street artu.

Bohaterem kolejnego dnia spotkania był Konrad Wojtyła, obchodzący właśnie w Bibliotece Norwida swój jubileusz 25-lecia twórczości poetyckiej. W Zielonej Górze w 2000 roku wydawał pierwszy tomik Z dwojga złego wybieram miłość, teraz prezentował tomik Plany na przeszłość w rozmowie z prof. Małgorzatą Mikołajczak. Na zakończenie spotkania poeta otrzymał list gratulacyjny od Prezydenta Zielonej Góry Marcina Pabierowskiego oraz rzeźbę autorstwa Ryszarda Jasińskiego, rzeźbiarza, poety, prozaika.

Jednym z ostatnich wydarzeń festiwalu był wieczór interaktywny w agendzie bibliotecznej, mediatece Góra Mediów, pod nazwą „Kradzież w klubie Białego Kruka – gra detektywistyczna”. Śledztwo pod czujnym okiem bibliotekarzy, Karoliny Zielskiej i Mikołaja Boreja, prowadziła grupa młodych. W akcji uczestniczyły m.in. osoby z grupy improwizacyjnej Huragan oraz Adrian Kaszuba z projektu medialnego o literaturze „Skrajnie poczytalny”.

Piątkowe popołudnie 21 listopada przyniosło zwieńczenie festiwalowych atrakcji. W sali im. Janusza Koniusza aktorka Agnieszka Przepiórska zaprezentowała monodram Ginczanka. Przepis na prostotę życia, którego bohaterką była poetka międzywojnia – Zuzanna Ginczanka. Spektakl opowiadał o jej historii, marzeniach i tragicznych losach podczas drugiej wojny światowej. Po wzbudzającym wiele emocji spektaklu rozmowę z aktorką poprowadziła zielonogórska dziennikarka i dramaturżka Iwona Kusiak. Przepiórska opowiadała o pracy nad tekstem, wyborze bohaterek swoich monodramów, odbiorze publiczności, zamyśle, by uczyć historii przez teatr.

Różnorodny program festiwalu zgromadził w Bibliotece Norwida liczną publiczność, przyciągały nazwiska autorów, bohaterów książek, dziennikarzy piszących książki. Spotkania autorskie były doskonałym pretekstem, aby przeczytać prezentowane na festiwalu książki, ale i literaturę tworzoną przez bohaterów „Prozy Poetów” AD 2025. Z pewnością kolejne (nienapisane jeszcze) książki przybyłych na festiwal pisarzy zainteresują grupę festiwalowych bywalców.

The post Festiwal Literacki im. Anny Tokarskiej „Proza Poetów” (12-21 listopada 2025) appeared first on Pro Libris.

]]>
Lubuskie Wawrzyny https://prolibris.net.pl/lubuskie-wawrzyny/ Wed, 17 Jun 2026 11:42:22 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=17478 Ewa Mielczarek

The post Lubuskie Wawrzyny appeared first on Pro Libris.

]]>

Ewa Mielczarek

Lubuskie Wawrzyny

Gala Lubuskich Wawrzynów 2025, doroczne prestiżowe wydarzenie znaczące dla życia społecznego naszego regionu, odbyła się 26 lutego 2026 roku w gmachu Biblioteki Norwida w Zielonej Górze. Przedsięwzięcie ma bogatą historię, do której co roku dopisywane są kolejne edycje. Niezmiennie tworzą ją twórcy lubuscy, którzy nadsyłają autorski dorobek literacki, naukowy oraz dziennikarski, powstały w obrębie minionego roku. Główni organizatorzy – Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze oraz Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim – intensywnie pracują na ostateczny kształt imprezy według wypracowanej przez lata formuły.

Podobnie jak w ubiegłych latach, przed lutowym finałem ogłoszono nominacje w trzech kategoriach: literatura, nauka i media. W kategorii literackiej powołano dwie kapituły jurorskie, które dokonywały oceny i wyboru najlepszych książek z podziałem na poezję i prozę.

I tak spośród nadesłanych 25 książek poetyckich kapituła w składzie: prof. dr hab. Karol Maliszewski (przewodniczący), prof. dr hab. Małgorzata Mikołajczak i poetka Ewa Lipska nominowała do nagrody trzy publikacje: Łódź Dantego Sławomira Gowina, Urywki Natalii Haczek oraz Rozmowę w listopadzie Czesława Sobkowiaka. Ostatecznie 32. Lubuski Wawrzyn Literacki w kategorii „poezja” trafił do rąk Sławomira Gowina.

Nie mniej trudne zadanie przypadło kapitule Lubuskiego Wawrzynu Literackiego w kategorii „proza” w składzie: prof. dr hab. Bernadetta Darska (przewodnicząca), Witold Bereś, dr Eliza Kącka, prof. dr hab. Marian Kisiel. Spośród 39 nadesłanych na konkurs książek prozatorskich jurorzy nominowali do nagrody: Ulicę pachnącą lipami Katarzyny Jarosz-Rabiej, Dzieje się wciąż. Kulturę płonącą językiem Marii Jolanty Fraszewskiej oraz Zagreusa Igora Myszkiewicza. Decyzją kapituły 32. Lubuskiego Wawrzynu Literackiego w kategorii „proza” przyznano Katarzynie Jarosz-Rabiej.

Ponadto Nagrodę Rektora Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim za Debiut Literacki (Srebrne Sokole Pióro) otrzymał Cezary Gawryś za książkę Niepisane.

Dodatkowo przyznano Dyplomy Honorowe za całokształt twórczości: poetom Jerzemu Hajdudze, Grażynie Rozwadowskiej-Bar oraz – pośmiertnie – Ryszardowi Jasińskiemu, pisarzowi, poecie, rzeźbiarzowi, laureatowi Nagrody Czytelników w plebiscycie Lubuskie Wawrzyny 2023 – za książkę Król błot. Tuplickie opowieści.

Do kolejnej kategorii – „nauka” – zgłoszono 14 książek, które oceniała kapituła w składzie: prof. dr hab. inż. Justyna Patalas-Maliszewska (przewodnicząca), prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, prof. dr hab. Tomasz Jurek, prof. dr hab. Justyna Krauze-Pierz i dr Barbara Curzytek. Do nagrody nominowano książki trojga autorów: Roberta Romualda Kufla – Teodor Bensch (1903-1958). Administrator diecezji warmińskiej i biskup w Gorzowie Wlkp., Justyny Michniuk – Tradycje i zwyczaje na Dolnych Łużycach oraz Małgorzaty Mikołajczak – Tropy topografii. W kręgu literatury osadniczej i postosadniczej. Ostatecznie Lubuski Wawrzyn Naukowy trafił do prof. Małgorzaty Mikołajczak. Ponadto przyznano Nagrodę Rektora UAM w Poznaniu za Najlepszą Książkę Popularnonaukową (Małe Srebrne Pióro) – Katarzynie Sztubie-Frąckowiak za książkę Szpital psychiatryczny w Obrzycach 1904-1945. Cienie z przeszłości, Dyplom za walory edytorskie – Firmie Reklamowej Graf Media, wydawcy książki Roberta Romualda Kufla Teodor Bensch (1903-1958). Administrator diecezji warmińskiej i biskup w Gorzowie Wlkp.

Jako ostatnia została rozstrzygnięta kategoria „prasa, radio, telewizja”. Kapituła Lubuskiego Wawrzynu Dziennikarskiego w składzie: prof. dr hab. Jolanta Chwastyk-Kowalczyk (przewodnicząca) oraz Cezary Galek i dr Wojciech Kuska spośród 12 dziennikarek i dziennikarzy, którzy łącznie nadesłali 48 materiałów, nominowała dokonania następujących osób: Zbigniew Borek – Tygodnik „Polityka” (materiały: Ja Odra, jak mnie słyszycie?; Granica rozsądku, Reporter „Polityki” zatrudnił się w Żabce. Jak było?; Tu się liczy tylko zdanie Basi; Ikona z torebką), Agata Źrałko – Hello Zdrowie (Nie tracić piersi, nie tracić siebie, U ginekologa byłam, jak rodziłam, Niewidoczna epidemia. Dzwonią po karetkę, bo są chorzy na samotność), Izabela Patek – Radio Zachód (W drodze do pojednania, Rodzinna podróż sentymentalna, Pani Ania z teatru, Tam, gdzie wiatr pachnie inaczej), Maciej Piotrowski – TVP (Historia zamordowanego Wojtusia ze Świebodzina, Toaleta na końcu wsi, Ubezwłasnowolnieni, Bomba ekologiczna w Zakęciu).

Lubuski Wawrzyn Dziennikarski przyznano Agacie Źrałko. Laureatka otrzymała ponadto Wyróżnienie dla młodego dziennikarza za teksty na portalu Hello Zdrowie.

 

Ostatnim konkursowym punktem gali było rozstrzygnięcie „Plebiscytu online Czytelników”. Oddano 2190 ważnych głosów. W tej kategorii pierwsze miejsce zdobyła książka Andrzeja Zychli Przeze mnie umierają gwiazdy (335 głosów), drugie – Walka o lepsze jutro Krzysztofa Uliasza (283 głosy), trzecie – Cudze oddechy Pawła Jakuba Sochackiego (272 głosy), czwarte – Bez światłocienia Ewy Iwony Wierzbickiej (109 głosów), piąte – Przestań, proszę Krystiana Stolarza (99 głosów).

Gala, transmitowana przez TVP 3 Gorzów, uświetniona minirecitalem studentki UZ, zwieńczona bankietem przebiegała w uroczystej, ale też przyjaznej atmosferze, potwierdzając, że Lubuskie Wawrzyny nie tylko pielęgnują lubuskie tradycje kulturowe, lecz także inspirują do dalszego tworzenia i promowania kultury regionu.

Gala Lubuskich Wawrzynów 2025, doroczne prestiżowe wydarzenie znaczące dla życia społecznego naszego regionu, odbyła się 26 lutego 2026 roku w gmachu Biblioteki Norwida w Zielonej Górze. Przedsięwzięcie ma bogatą historię, do której co roku dopisywane są kolejne edycje. Niezmiennie tworzą ją twórcy lubuscy, którzy nadsyłają autorski dorobek literacki, naukowy oraz dziennikarski, powstały w obrębie minionego roku. Główni organizatorzy – Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze oraz Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim – intensywnie pracują na ostateczny kształt imprezy według wypracowanej przez lata formuły.

Dzień po emocjonującym czwartku, podczas którego gala wawrzynowa odsłoniła wszystkich nagrodzonych, zorganizowano spotkanie moderatorów Dyskusyjnych Klubów Książki, dyrektorów lubuskich bibliotek z prof. Bernadettą Darską z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Tegoroczna przewodnicząca kapituły Lubuskiego Wawrzynu Literackiego w kategorii „proza”, krytyczka literacka, podczas prelekcji Reportaż polski w XXI wieku. Umacnianie pozycji i wyzwania omówiła kondycję reportażu po 1989 roku, zmianie ustroju w Polsce i przeobrażeniach, które zaszły przez kolejne dekady w tej dziedzinie. Zwieńczeniem imprez okołowawrzynowych stało się spotkanie znakomitej poetki Ewy Lipskiej z Witoldem Beresiem, dziennikarzem, pisarzem, producentem filmowym, redaktorem naczelnym krakowskiego czasopisma „Kraków i Świat”. Punktem wyjścia do rozmowy stały się publikacje Wielki wybuch – wybór wierszy Ewy Lipskiej z tomików wydanych w latach 1967-2019 oraz książka autorstwa Witolda Beresia 80 uderzeń serca dookoła Ewy Lipskiej.

 

The post Lubuskie Wawrzyny appeared first on Pro Libris.

]]>
Święto literackie w Kargowej https://prolibris.net.pl/swieto-literackie-w-kargowej/ Wed, 26 Nov 2025 09:24:48 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=16815 Ewa Mielczarek

The post Święto literackie w Kargowej appeared first on Pro Libris.

]]>

Ewa Mielczarek

Święto literackie w Kargowej

 

Kargowa od 26 lat honoruje pamięć Eugeniusza Paukszty, powieściopisarza i publicysty, związanego w latach 50 i 60. ub. wieku z Regionem Kozła. Paukszta pisał cenione przez czytelników i krytyków powieści współczesne, historyczne, także opowiadania i powieści dla młodzieży. Poruszał problematykę Ziem Północnych i Zachodnich, koncentrując się na powojennej integracji, polskości, problemach młodego pokolenia. Był rzecznikiem małych ojczyzn.

Paukszta zmarł w 1979 roku, ale kargowskie władze – poprzez lokalne instytucje kultury – do dziś propagują idee szerzone przez autora, organizując różnorodne przedsięwzięcia: literackie, plastyczne, historyczne. Najważniejszym z nich jest organizowany od 26 lat Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Eugeniusza Paukszty pod hasłem „Mała ojczyzna – pogranicza kultur”. Co roku prozaicy z całego kraju nadsyłają prace, będące literacką interpretacją maksymy zawartej w tytule konkursu. Wciąż przybywa liczba chętnych, którzy próbują swych sił w pisarskich potyczkach organizowanych przez Kargową.

W ostatni piątek września odbywa się uroczysta gala konkursu, podczas której – oprócz programu merytoryczno-artystycznego – zostają ogłoszeni zwycięzcy. W tym roku podsumowanie odbyło się 26 września, w nowoczesnym wnętrzu Biblioteki Publicznej im. Eugeniusza Paukszty w Kargowej, z udziałem władz samorządowych i licznie zgromadzonej publiczności. Ponadto wystąpili syn patrona konkursu, prof. Dominik Paukszta oraz poeta, krytyk i recenzent, Jerzy Beniamin Zimny. Kulminacyjnym punktem programu było ogłoszenie wyników konkursu. Jury, pod przewodnictwem Alfreda Siateckiego, przyznało następujące nagrody: I miejsce i nagrodę w wysokości 2500 zł otrzymała Alicja Laszkiewicz z Wrocławia za pracę Ul pod trzema chorągwiami; II miejsce i nagrodę w wysokości 1500 zł przyznano Annie Piliszewskiej z Wieliczki za pracę Pod lodem, III miejscem i nagrodą w wysokości 1000 zł uhonorowano Andżelikę Aleksandrę Pasik z Siedlec za pracę Nad rzeką, gdzie śpiewają dwa języki. Ponadto przyznano dwa wyróżnienia w wysokości po 500 zł, dla Sławka Nicińskiego z Warszawy za pracę Most nad Ilanką oraz dla Tomasza Dalasińskiego z Brzozówki za pracę: Egzorcyzmy Luśki Tkacz.

Trio muzyczne „To my” z Lubska uświetniło artystycznym koncertem tę ważną dla regionu imprezę. Całość przedsięwzięcia sfinansował Urząd Miasta w Kargowej. Za organizację odpowiadały: Biblioteka Publiczna im. Eugeniusza Paukszty w Kargowej pod przewodnictwem Magdaleny Mauer, Mediateka Światowid oraz Gminne Centrum Kultury w Kargowej. Ponadto partnerami 26. Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Eugeniusza Paukszty były Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna
im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze, Związek Literatów Polskich Oddział w Zielonej Górze oraz Stowarzyszenie Gmin RP i Region Kozła. Patronat medialny konkursu przyjęły: „Gazeta Lubuska”, Tygodnik Nadobrzański „Na Temat” oraz TVP 3 Gorzów Wielkopolski.

The post Święto literackie w Kargowej appeared first on Pro Libris.

]]>
Kutnowski okres życia Anny Goździalskiej https://prolibris.net.pl/kutnowski-okres-zycia-anny-gozdzialskiej/ Wed, 26 Nov 2025 08:52:01 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=16779 Andrzej Olewnik

The post Kutnowski okres życia Anny Goździalskiej appeared first on Pro Libris.

]]>

Andrzej Olewnik

Kutnowski okres życia Anny Goździalskiej

 

Kiedy chodzimy od lat po znanych uliczkach swego miasta, zwykle nie zastanawiamy się, co w tych miejscach działo się przed laty, kto w mijanych właśnie kamieniczkach ongiś mieszkał, kim był… Ot, takie życie… w biegu… Ale przecież „wczoraj też było”.

No właśnie – słowa te zostały nieśmiało wypowiedziane tu w Kutnie kilkadziesiąt lat temu przez jedną z uczennic Szkoły Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Dąbrowskiego i są ważne. Ale zacznę od początku.

Tak, w kwietniowy dzień pierwszy raz usłyszałem o Annie Tokarskiej z Zielonej Góry. No właśnie – z dalekiej Zielonej Góry, ale nie tylko, bo też z Łodzi i oczywiście i z Kutna – jak opowiadała mi w mojej bibliotece Mirosława Szott… z Zielonej Góry (i też nie tylko).

„Kutnowską” część tej opowieści po krótkim czasie zacząłem uzupełniać i ja. Stąd właśnie późniejsze moje odwiedziny m.in. w Archiwum Państwowym w Płocku Oddział w Kutnie, I LO czy spacery po miejscach bliskich Annie Goździalskiej, po mężu Tokarskiej. To wreszcie rozmowy z nielicznymi już – niestety – licealnymi koleżankami i kolegami.

I tak zapełniał się obraz patronki zielonogórskiego Festiwalu Literackiego organizowanego przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną im. Cypriana Norwida w tymże mieście.

Nie jest to jeszcze historia rodziny do końca poznana, ale może z czasem…

Rodzina Anny Goździalskiej-Tokarskiej, co już wiemy, przybyła do Kutna ze Zgierza, na przełomie września i października 1935 r. Jedyna córka Elżbiety i Romana – Anna Elżbieta urodziła się 17 lutego 1936 r. w Łodzi.

W linii męskiej (po mieczu) Goździalscy wywodzili się z obecnego województwa kujawsko-pomorskiego, z okolic Włocławka. Ojciec Anny urodził się 17 lipca 1904 r. w miejscowości Czerniewice parafii Grabkowo (obecnie gmina Choceń, powiat Włocławek).

W Kutnie Roman Goździalski był handlowcem w składzie żelaza starego. Z kolei matka Elżbieta w rubryce „zawód” podawała – przy mężu. Rodzina często zmieniała miejsce zamieszkania – w samym Kutnie także.

Do połowy 1940 r. był to dom przy ulicy Mickiewicza 70 na terenie byłej osady fabrycznej cukrowni „Konstancja”. Do zmiany miejsca zamieszkania rodzina zmuszona została, kiedy niemieckie władze okupacyjne miasta (a trwała już przecież II wojna światowa i Kutno przyłączone zostało do Kraju Warty III Rzeszy) rozpoczęły przygotowania do tworzenia na tym terenie getta dla kutnowskich Żydów. Sam budynek do naszych czasów nie przetrwał, dzisiaj na tym miejscu jest plac.

Po wysiedleniu Anna z rodziną zamieszkała w budynku przy ulicy Sowińskiego 3/3 (choć według innych źródeł przenieśli się tam jeszcze przed wybuchem wojny). Rodzina przebywała pod tym adresem do sierpnia 1940 r., kiedy została kolejny raz zmuszona opuścić mieszkanie. Od tego czasu zameldowani byli w budynku przy ulicy Warszawskie Przedmieście 22/12, ale mieszkali kątem także u przyjaciół, gdy 25 sierpnia
1942 r. aresztowany został ojciec Anny, a majątek rodziny okupanci zarekwirowali.

Roman Goździalski wojnę przeżył. Po aresztowaniu przez 11 miesięcy przebywał w więzieniu, skąd na kolejny miesiąc trafił do męskiego Rozszerzonego Więzienia Policyjnego dla mieszkańców Kraju Warty łamiących okupacyjne prawo niemieckie w Łodzi-Radogoszczy. Stąd został wywieziony do nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. W obliczu zbliżającej się Armii Czerwonej, w ekstremalnie mroźnych warunkach wraz ze współwięźniami ewakuowany został w „marszu śmierci” do Konzentrationslager Mauthausen w Austrii, gdzie po pięciu miesiącach doczekał wyzwolenia przez armię amerykańską. Do Kutna powrócił po 10 lipca 1945 r., po odbyciu przymusowej kwarantanny. W Kutnie Roman Goździalski ponownie zajął się prowadzeniem składu żelaza.

Początki były bardzo trudne. Nie było bowiem żadnej szansy na odzyskanie zarekwirowanego przez Niemców mienia lub nawet jego części czy równowartości, aby móc ponownie uruchomić działalność.

Zgodnie ze zgłoszeniem szkód wojennych przyjętym przez Łódzki Urząd Wojewódzki w sierpniu 1945 r., rodzina w czasie wojny utraciła m.in.: samochód osobowy Ford, meble, radio, maszynę do szycia i opał. W składzie żelaza odnotowany został brak 30 ton kutego żelaza. Niebawem zresztą skład został upaństwowiony. Rodzina wówczas zamieszkała w budynku przy ulicy Matejki 2.

Anna po zakończeniu działań wojennych zapisana została do szkoły podstawowej. Do roku 1948 ukończyła jej siedem klas i z rokiem szkolnym 1948/1949 przyjęta została do klasy VIII utworzonej na wzór sowiecki jedenastoletniej Szkoły Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Dąbrowskiego przy ulicy Kościuszki w Kutnie. Placówka miała bardzo dobrą kadrę pedagogiczną, była świetnie wyposażona – posiadała 16 sal wykładowych, salę gimnastyczną, świetlicę, dwie szatnie, gabinet fizyczny, chemiczny, pracownię biologiczną, bibliotekę, gabinet lekarski, jadalnię, kuchnię i internat żeński i męski.

Jej wychowawcą został Józef Mierzwiński, Kresowiak, żołnierz 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, Sybirak, a po powrocie do kraju wieloletni nauczyciel szkół kutnowskich i dyrektor II LO. Annę Goździalską uczył przedmiotu nauka o konstytucji.

Liceum Anna Goździalska ukończyła zdaniem egzaminu maturalnego 27 maja 1953 r. przed Państwową Komisją Egzaminacyjną z następujących przedmiotów: język polski, historia, nauka o konstytucji, matematyka i fizyka. Po ukończeniu szkoły w 1956 r. wyjechała do Łodzi i jeszcze w tymże samym roku do Zielonej Góry.

Po trudach życia, w 2013 r., na zawsze spoczęła w Kutnie, w rodzinnym grobie razem z babcią i rodzicami. Teraz, dzięki Mirosławie Szott, po latach zapomnienia pamięć o Annie Goździalskiej-Tokarskiej powróciła i do Kutna. Przecież „wczoraj też było” – to oczywiście słowa Anny, które przypomniała sobie w rozmowie ze mną jej szkolna koleżanka.

Grób rodziny Goździalskich na Kutnowskim Cmentarzu Parafialnym (sektor 23, rząd 1, grób 76. Fot. Andrzej Olewnik
Grób rodziny Goździalskich na Kutnowskim Cmentarzu Parafialnym (sektor 23, rząd 1, grób 76. Fot. Andrzej Olewnik

Źródła (wybór):

Archiwum Państwowe w Płocku Oddział w Kutnie

  • Akta miasta Kutna sygn. 212. Księga kontroli ruchu ludności miasto Kutno Tom I 1935 r., k. 54.
  • Akta miasta Kutna sygn. 213. Księga kontroli ruchu ludności miasto Kutno 1936 r., k. 25.
  • Akta miasta Kutna sygn. 223. Spisy wyborców z 1939 r.
  • Liceum Ogólnokształcące im. gen. J.H. Dąbrowskiego w Kutnie zespół 51/264/0. Arkusz ocen Anny Goździalskiej sygn. 73, k. 40.
  • Starostwo Powiatowe w Kutnie 1945-1950 sygn. 15. Kwestionariusz dotyczący szkód wojennych k. 123-125.

I Liceum Ogólnokształcące im. gen. J.H. Dąbrowskiego w Kutnie. Muzeum szkolne

  • Kronika Szkoły Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącego im. H. Dąbrowskiego w Kutnie. Absolwenci rok 1952/53, k. 47.

I Liceum Ogólnokształcące im. gen. J.H. Dąbrowskiego w Kutnie. Archiwum zakładowe

  • Protokół egzaminu dojrzałości w Liceum Ogólnokształcącym. Rok 1953. Protokół nr 25 Anny Goździalskiej.

Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna im. S. Żeromskiego w Kutnie

  • Wachnik Bronisław, Zarys historii Szkoły Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącego imienia H. Dąbrowskiego w Kutnie. Przebojem. Jednodniówka jubileuszowa, 1958, s. 7-16.

The post Kutnowski okres życia Anny Goździalskiej appeared first on Pro Libris.

]]>
Kutno – miasto wczesnej młodości Anny Tokarskiej https://prolibris.net.pl/kutno-miasto-wczesnej-mlodosci-anny-tokarskiej/ Tue, 25 Nov 2025 12:56:07 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=16748 Mirosława Szott

The post Kutno – miasto wczesnej młodości Anny Tokarskiej appeared first on Pro Libris.

]]>

Mirosława Szott

Kutno – miasto wczesnej młodości Anny Tokarskiej

 

Postanowiłam jechać do Kutna właściwie z jednego powodu: nie byłam pewna daty śmierci Anny Tokarskiej ani tego, czy została rzeczywiście pochowana na cmentarzu w Kutnie. Grobonet o jej obecności na Cmentarzu Parafii św. Wawrzyńca w Kutnie milczy, choć są tam pochowani jej rodzice (Elżbieta i Roman Goździalscy) i prawdopodobnie babcia (Stanisława Goździalska). Minęło 12 lat od śmierci poetki i trudno uwierzyć, że nikt tego wcześniej nie zweryfikował. Autorka Portretu z ptakiem stała się po śmierci patronką Festiwalu Literackiego „Proza Poetów”, a jej twórczość jest odczytywana ciągle na nowo.

Nieprecyzyjne daty rzadko zdarzają się w XXI wieku. Zwłaszcza kiedy ktoś nie jest anonimowy. Jednak Zielona Góra o śmierci Tokarskiej została poinformowana przez jej syna po kilku dniach od odejścia. Nikt z jej przyjaciół nie miał szansy być na pogrzebie. Wszelkie źródła internetowe podają więc błędną datę 28 października; na moją prośbę dodano w Wikipedii prawidłową datę śmierci (obok drugiego wariantu).

*

Wybieram na tę czterogodzinną podróż pociągiem zimny, kwietniowy dzień. Na tyle zimny, że jadę w najcieplejszej kurtce. Na dworcu łapię taksówkę, pan z podbitym okiem nie wzbudza zaufania, ale szybko przełamuje dystans i pyta, po co przyjechałam. Najpierw mówię mu, że chciałam sprawdzić, co miał na myśli Tuwim, pisząc w wierszu „Rzuciłbym to wszystko, rzuciłbym od razu/ Osiadłbym jesienią w Kutnie lub Sieradzu”. A to nie wszystko – dorzuca pan – „O Kutno! O Kutno!/ wyprałoś mnie z uczuć jak płótno”. Zna pani? To Jeremi Przybora – dodaje, widząc w lusterku mój niepewny wzrok. W końcu wyjaśniam mu powód. Kierowca żywo interesuje się wątkiem zielonogórsko-kutnowskiej poetki. Wybieram adres „Warszawskie Przedmieście 22”, bo to jedyny ślad, który znalazłam w filmie dokumentalnym z 2018 roku Nieparzysta. Opowieść o Annie Tokarskiej *. Wysiadam z taksówki i zupełnie bez mapy rozglądam się po ulicy. Zaczyna padać śnieg. Jedna pani nie wpuszcza mnie, bo wyglądam, jakbym coś sprzedawała albo zbierała na chore dzieci. Dzwonię znowu, aż otwiera okno i pozwala mi dokończyć pytanie; Goździalscy nigdy tu nie mieszkali – słyszę. Trafiam na podwórko bardzo starej kamienicy z czerwonej cegły (to przecież był pruski zabór). Nie ma w okolicy nic, co wyglądałoby na starsze. Na podwórku dwóch panów 60+ rąbie drewno. Jeden z nich mówi, że żona wróci niedługo z zakupów i może ona będzie coś wiedzieć. Ojciec Tokarskiej zmarł w 1983 roku, więc jest szansa, że będzie pamiętać. Kręcę się po pobliskich uliczkach, śnieg zamienia się w deszcz. Po pół godzinie wracam i zastaję kobietę, która jednak nie kojarzy nazwiska „Goździalscy”. Mnóstwo kamienic zostało wyburzonych, ale też zmianie uległa numeracja domów – tłumaczy. To ważna dla mnie informacja. Dopiero teraz, wychodząc z podwórka kamienicy, widzę po drugiej stronie ulicy niebieską kapliczkę z Matką Boską.

Następne punkty to: Muzeum Regionalne w Ratuszu, Biblioteka w Kutnie, Kutnowski Dom Kultury i na koniec Cmentarz Parafii św. Wawrzyńca. Na szczęście wszystko wydaje się blisko w tym 40-tysięcznym miasteczku. Idę pieszo, bo deszcz przestał padać (ale wiatr nie zwolnił), mijam mnóstwo lumpeksów. Po raz pierwszy też zauważam małe krzaczki róż. Nie jest to przypadek – Święto Róż organizowane jest we wrześniu w Kutnie od 50 lat.

Mimo dobrych chęci w Muzeum oraz Kutnowskim Domu Kultury nie znajduję podpowiedzi. Zostawiam tomik dla nieobecnej Oli Kołodziejek, z którą rozmawiam wieczorem przez telefon, a którą parę tygodni później poznaję bezpośrednio na Festiwalu Silesius we Wrocławiu. Trafiam jednak do miejsca szczególnego – Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Stefana Żeromskiego. Jedna z pań prowadzi mnie od razu do pana Andrzeja Olewnika, starszego kustosza, z którym natychmiast łapię kontakt przez kresowy temat – od 1996 roku jest członkiem Związku Sybiraków, a moja babcia była przesiedlona z okolic Wilna, co trochę słychać w melodii mojego głosu. Siedzimy i rozmawiamy dłużej niż godzinę. Opowiadam temu wnikliwemu regionaliście o najważniejszej zielonogórskiej poetce, która wiele lat spędziła w Kutnie (wyjechała dopiero na studia). Chyba nikt tu o niej nie słyszał, więc czuję głęboką satysfakcję, że zdradzam takie rewelacje. Daję panu Andrzejowi tomik Anny, zapisuję mu kilka faktów z jej życia na ostatniej stronie. Pan Andrzej obiecuje, że rozejrzy się po archiwach, parafialnych dokumentach. Ufam mu od razu, a w drodze powrotnej będę czytać w internecie jego biogram: nauczyciel, kronikarz parafialny, działacz Solidarności, kolporter podziemnych wydawnictw w latach 80. XX w., współredaktor podziemnego pisma. Nie mogłam trafić lepiej.

Zostaje mi ostatni i najważniejszy punkt wycieczki: cmentarz. Kupuję mały znicz i zapałki. Sektor 23, rząd 1, numer grobu 76. Trafiam bez problemu. Jest mała tabliczka z nazwiskiem Anna Tokarska. Data śmierci: 12.10.2013. Przedziwny to jest dla mnie moment. Jakiegoś wewnętrznego spokoju. Czyli tu jest pochowana Anna – jak zresztą zapewniał mnie Jarosław, jej syn (w co nie do końca wierzyłam). Zauważam, że pali się znicz, więc ktoś tu niedawno był. Pierwszą osobą, której wysyłam zdjęcie grobu, jest pan Andrzej. Po paru tygodniach odzywa się z nowymi informacjami o Annie. W esemesie wysyła zdjęcia akt z archiwum. Dzwonię do niego, proponuję mu, żeby ze mną napisał ten artykuł. I – wykorzystując jego otwartość – podsuwam jeszcze jeden interesujący trop: szkoły. W tym czasie zabieram stare drzwi od mieszkania Anny (zdeponowane w piwnicy Biblioteki Norwida). Odtąd leżą w moim garażu, bo mam na nie swój plan. Poniżej relacja pana Andrzeja.

 


*  Nieparzysta. Opowieść o Annie Tokarskiej [film], koordynator projektu Robert Rudiak, scenariusz Anna Klaudel i Maciej Klaudel, montaż Justyna Poniatowska, Lubuskie Stowarzyszenie Miłośników Działań Kulturalnych „Debiut”, Zielona Góra 2018.

Tablica nagrobna Anny Tokarskiej na Kutnowskim Cmentarzu Parafialnym, Fot. Andrzej Olewnik

The post Kutno – miasto wczesnej młodości Anny Tokarskiej appeared first on Pro Libris.

]]>
Konkurs na interpretację wiersza Mieczysława J. Warszawskiego https://prolibris.net.pl/konkurs-na-interpretacje-wiersza-mieczyslawa-j-warszawskiego/ Tue, 25 Nov 2025 11:16:02 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=16681 Relacja

The post Konkurs na interpretację wiersza Mieczysława J. Warszawskiego appeared first on Pro Libris.

]]>

Konkurs na interpretację wiersza
Mieczysława J. Warszawskiego

W 2025 roku przypada 10. rocznica śmierci Mieczysława J. Warszawskiego, ważnego poety i prozaika związanego z Ziemią Lubuską (głównie Laskami Odrzańskimi i Zieloną Górą), który debiutował wierszem Krzyż w 1967 roku w „Nadodrzu”. Publikował m.in. w „Akancie”, „Autografie”, „Pro Libris”, „Twórczości”, „Życiu Literackim”. Był autorem kilkunastu tomików wierszy oraz zbiorów opowiadań. Dwukrotnie otrzymał Lubuski Wawrzyn Literacki.

Czyniąc wiersz Warszawskiego pt. Obieranie jabłka tematem tegorocznego Konkursu, chcieliśmy uczcić pamięć o poecie i sprawić, że jego twórczość dotrze w różne miejsca Polski. Patrząc na rekordową liczbę zgłoszeń (128), mamy nadzieję, że tak się stało. Cieszymy się też, że rodzina poety tak życzliwie zareagowała na naszą inicjatywę – Henryk Warszawski (brat) ufundował nagrodę główną. Nasz Konkurs też wsparła finansowo Wanda Rudkowska.

W posiedzeniu uczestniczyli: dr Anna Naplocha, Patrycja Mierzejewska, Andrzej Warszawski i dr Mirosława Szott – jako koordynatorka Konkursu (bez prawa głosu). Spotkanie odbyło się online na platformie GoogleMeet.

 

Przyznane nagrody:

I miejsce – Gaja Fijałkowska (Łódź)

II miejsce – Julia Mickiewicz (Warszawa)

 

Przyznane wyróżnienia (równorzędne):

Marcin Głowa (Mysłowice)

Magdalena Wijatkowska (Nowa Sól)

Iza Uroda (Piaseczno)

 

Poza Konkursem wyróżniony został też wiersz Mikołaja Talarczyka (Poznań). W dalszej części prezentujemy Państwu fragmenty nagrodzonych i wyróżnionych tekstów.

 

 

 

Obieranie jabłka

Ewie

Niebo coraz niżej,
coraz mniej sadu

i ani zerwane wprost
z jabłonki, ani spadziowe,
nieważne też czy to
papierówka, czy malinówka,
a być może złota
reneta, intryguje
mnie przede wszystkim
tylko twój portret
i jakby na paterze
podana martwa nasza
natura, i stąd to
obieranie jabłka;

tak się właśnie
poprzez słodycz miąższu
albo cierpką kwasotę
do pestki skłaniasz,
odkrawając skórkę

2005

 

The post Konkurs na interpretację wiersza Mieczysława J. Warszawskiego appeared first on Pro Libris.

]]>
Byłeś mi Bratem https://prolibris.net.pl/byles-mi-bratem/ Wed, 28 May 2025 12:47:08 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=15965 Henryk Warszawski

The post Byłeś mi Bratem appeared first on Pro Libris.

]]>

Henryk Warszawski

Byłeś mi Bratem

W jednym z wierszy Mieczysław J. Warszawski jakby kalendarzowo przewidział swoją majową śmierć: „Dobrze byłoby umrzeć/ W maju…”. I tak się stało. 2 maja 2015 roku poeta zmarł w zielonogórskim hospicjum. Pożegnał się z Poezją, Domem rodzinnym, Oknem w poetyckim pokoju, kultową wiejską Gruszą. Z Odrzańskiem.

Właśnie mija dziesiąta rocznica śmierci Mietka, który całe życie spędził w Laskach Odrzańskich. Tu mieszkał i tu tworzył. W dekadę kresu życia poety postanowiłem poczynić podsumowanie – jak dzisiaj jest wspominany, czytany, odbierany? Myślę, że pogodnie. Zarówno w rodzinie, jak i w kręgach lubuskiej kultury. Wszak ma swoją ławeczkę na Skwerze Poetów przy Bibliotece Norwida, tablicę pamiątkową w rodzinnej wsi, zaistniał w licznych wspomnieniach, antologiach, wierszach wokół Gościa samego siebie. Dzięki Robertowi Rudiakowi ukazała się też filmowa płyta pod takim właśnie tytułem. Z kolei zielonogórski reportażysta, redaktor Cezary Galek, zrealizował wzruszającą audycję o zielonogórskim bardzie.

Byliśmy sobie bratersko bardzo podobni: urodzinowym sierpniem nad Odrą, imieninowym styczniem, barwą przeżywania chwili. Jego poetycka twórczość – począwszy od debiutanckiego wiersza Krzyż („Nadodrze” 1967) po wiersz Treść (w pośmiertnym Nic ponad – Rdzenne) – jest mi emocjonalnie bliska. Zaczytany w jego poezje jestem do dzisiaj. Cenne jest dla mnie, że we wszystkich książkach zamieszczał osobistą dedykację. Ponadto posiadam około stu listów pisanych ręką Mieczysława na mój adres w Gelsenkirchen.

Artysta i poeta zarazem, Władysław Klępka, stworzył oryginalne Epitafium dla Mieczysława J. Warszawskiego, dzieło z czerpanego papieru. Pełne tajemniczości, oddające twórczą treść poezji Mieczysława, przekornej niezgody w zmaganiu się z życiem. Ale także dojrzałą refleksję i spełnienie wyraża to Epitafium, Klępkową poruszoną ciszą. Epitafium wzbogaca moje mieszkanie, zdominowane Mietkowymi książkami na regałach.

Wieś Laski Odrzańskie, Dom rodzinny, Matka Anastazja, Odra – to tematyczna biografia jego twórczości. Te poranne wygnania, codzienna podróż pociągiem, będąc gościem samego siebie, we własnej skórze, na przekór żywiołom, w czterech ścianach bezdomności – aż po pośmiertne NIC PONAD.

The post Byłeś mi Bratem appeared first on Pro Libris.

]]>
Noworoczne Wierszowanie 2025 https://prolibris.net.pl/noworoczne-wierszowanie-2025/ Wed, 28 May 2025 12:20:33 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=15945 Relacja

The post Noworoczne Wierszowanie 2025 appeared first on Pro Libris.

]]>

Noworoczne Wierszowanie 2025

 

Mocnym akcentem styczniowym w Bibliotece Norwida jest Noworoczne Wierszowanie. Tym razem inspiracji nie trzeba było daleko szukać. W grudniu w galerii Norwida gościliśmy rzeźby i asamblaże Jerzego Gąsiorka (Gąsiora). Wystawa nosiła tytuł Wokół Sacrum, a jej uroczysty finisaż odbył się 23 stycznia – tuż przed Noworocznym Wierszowaniem.

Imprezę zainaugurował występ Grupy Drewno. Śpiew biały doskonale komponował się z tematem spotkania. Następnie rozpoczął się konkurs. Zgłosiło się aż czterdzieści jeden osób, które chciały zaprezentować swoje utwory i powalczyć o główną nagrodę (1000 zł). Chętni przybyli m.in. z Gorzowa Wielkopolskiego, Sulechowa, Świebodzina, Kęszycy Leśnej, Żar i z Zielonej Góry. Z pewnością zadziwili słuchaczy różnorodnym podejściem do proponowanego tematu – Wiersz z Drewna. Niektórzy postanowili wyeksponować formę swoich wierszy, co także zostało zauważone i docenione. Jednak najważniejsza w ocenie była treść utworów.

Jury w składzie: dr Marta Bąkiewicz, dr Mirosława Szott, Jerzy Gąsiorek przyznało następujące nagrody: I miejsce – Anna Naplocha, II miejsce – Krzysztof Ziemski, III miejsce – Maria Stocik i wyróżnienia: Czesław Markiewicz, Janusz Stankowski, Agnieszka Monika Olszewska.

Jerzy Gąsiorek stworzył dla laureatów przepiękne anioły. Dwa dodatkowe wyróżnienia w postaci aniołków otrzymały najmłodsze uczestniczki imprezy – Teresa i Marcelina Czerklańskie. Spotkanie trwało dość długo, w czasie przerwy na obrady jury goście mogli raczyć się rozmowami i kanapkami. Taki był nasz podstawowy cel – integrować środowisko literackie. Na koniec reprezentacja Stowarzyszenia Jeszcze Żywych Poetów wręczyła Katarzynie Jarosz-Rabiej Szczęsną Podkowę, której pomysłodawcą był Jerzy Szewczyk.

Anna Naplocha

 

Drewno

Widziałam drewno
Płaczące żywicą
Zabalsamowane w chwili przerąbywania
Zastygłe w metamorfozie formy pniaka
Jak owad w żywicy
Zdziwione oddalającym się lasem
Wyciągało łuski kory
Niczym zmarszczone dłonie starego człowieka
Chodź
Ogrzeję Cię w dłoniach
Albo w płomieniach kominka
Albo zetrę z Ciebie papierem twą gruboskórność
Albo wyciosam z Ciebie dłutem prawdę i piękno
Aż staniesz się dobre
W nowym akcie stworzenia
Tylko nie patrz na mnie tymi oczami
Pinokio naszych zmysłów
Tylko nie mów
Że kłamię formą i treścią
Bo zaszumię wygasłym echem twego igliwia
Aż spopieleję do cna
Aż przykryje mnie wiekowe wieko trumny
Lub zmartwychwstanę przydrożną, drewnianą kapliczką

Krzysztof Ziemski

 

Chrystus frasobliwy

Bolą mnie drzewa podpierane wiatrem,
Z których wiatr tylko niedługo zostanie,
I może kilka rzeczy nieprzydatnych,
Uschnięta pamięć jak martwy różaniec.

A na regale ustawię Chrystusa,
Zgięty jak niegdyś pod ptaszęciem gałąź,
Barwny go zapach nieznacznie porusza
I krew żywiczna ożywia mu ciało.

Stopy ma wprawdzie sękami przekłute,
Na dłoni wspiera umęczoną głowę,
Szata wzdłuż słojów skaleczona dłutem,
W twarzy tkwi ciągle biblijna opowieść.

Gdy rzeczywistość głupia i sprzedajna,
Niech pieśń czym prędzej wybrzmi modlitewna:
Świata bez ludzi, dobry Panie, daj nam,
Niechby się Ziemia obudziła bez nas.

Przecież nie po to umarłeś za ludzkość,
By teraz człowiek wymordował drzewa
I z nich wystrugał twą figurkę smutną,
By na bazarze co rychlej cię sprzedać.

Maria Stocik

 

Wiersz z drewna

Wiersz może być z miłości
Wiersz może być ze złości
Wiersz może być wydumany
Wiersz może być też drewniany
Jak nie słyszysz muzyki
Masz drewniane uszy
A kiedy wiersz staje się drewniany
Jak jest niedobrze ociosany
Jak jest zaledwie wymyślony
I taki jakby niedokończony
I nie zawiera treści przesłania
Więc jakby nie miał nic do gadania
Krakowianka jedna miała chłopca z drewna
A ja mam wiersz z drewna
Choć też jestem jedna ale nie z Krakowa
Jestem stąd miejscowa

Czesław Markiewicz

 

kamień dendrologiczny

najstarszy żywy organizm w okolicy wyobraźni. ogrodzony
stalowym płotkiem rozkłada się wszerz
wyliniałymi igłami osiemsetletni cis. nie robi wrażenia
zewnętrznym wyglądem. jak starzec którego czas skurczył
tak skutecznie że z przymrużeniem oka można go wziąć
za dorastającego chłopca pochylającego się
po upuszczoną monetę albo coś równie bezwartościowego
w szacowaniu przemijania. nigdy nie urósł
w moich oczach. nie przytył. nieco wyłysiał. zawsze
zielony. prowokująco żywy. wizerunek
nie olśniewa. ale współżycie ze spróchniałym w czasie
i przestrzeni pompatycznym przemijaniem człowieka –

jak jeszcze starszy kamień przemawia
w języku którego nikt z przemądrzałych po ludzku
nie rozszyfrował. jak kamień nie da się oswoić
herbertowi. nie pomagają długie rozmowy
szymborskiej. jak kamień pozostaje nieskruszony;

The post Noworoczne Wierszowanie 2025 appeared first on Pro Libris.

]]>
Wawrzyny 2024. Tradycja i prestiż https://prolibris.net.pl/wawrzyny-2024-tradycja-i-prestiz/ Wed, 21 May 2025 12:11:43 +0000 https://prolibris.net.pl/?p=15885 Ewa Mielczarek

The post Wawrzyny 2024. Tradycja i prestiż appeared first on Pro Libris.

]]>

Ewa Mielczarek

Wawrzyny 2024

Tradycja i prestiż

 

Głęboko zakorzenione w życiu kulturalnym Lubuskie Wawrzyny są przedsięwzięciem o bogatej historii sięgającej ostatniej dekady XX wieku. Obserwując obecną, wysoką rangę imprezy, aż trudno sobie wyobrazić, jak mozolnie kluła się idea przyznawania regionalnej nagrody Ziemi Lubuskiej. Zainteresowanym polecam artykuł Mirosławy Szott i Roberta Rudiaka Wawrzyny Lubuskie, w którym autorzy szczegółowo opisują genezę tej nagrody*. Niezaprzeczalnym jest fakt, że przez lata została wypracowana formuła, która sprawia, że to najważniejsze święto lubuskiej literatury, nauki i mediów. Tegoroczna gala Lubuskich Wawrzynów potwierdziła prestiż i doniosłość wydarzenia, podczas którego ogłoszono laureatów 31. Lubuskiego Wawrzynu Literackiego w kategoriach prozy i poezji, 20. Lubuskiego Wawrzynu Naukowego oraz 11. Lubuskiego Wawrzynu Dziennikarskiego, a także nagród i tytułów towarzyszących.

 

24 lutego – to jest zgodnie ze zwyczajem w ostatni czwartek tegoż miesiąca – w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze odbyła się gala konkursu Lubuskie Wawrzyny 2024, podczas której uhonorowano najwyżej ocenionych literatów, naukowców i publicystów w regionie. Obok autorów w uroczystości wzięli udział parlamentarzyści, reprezentanci władz rządowych i samorządowych, członkowie kapituł wawrzynowych, przedstawiciele środowiska kulturalnego, naukowego, dziennikarskiego, sponsorzy. Relację z imprezy emitowała TVP 3 Gorzów.

W imieniu organizatorów zgromadzonych gości powitali dyrektorzy największych książnic lubuskich – gospodarz gali, dr Andrzej Buck (WiMBP im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze) oraz dr Sławomir Szenwald (WiMBP im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim).

Lubuski Wawrzyn Literacki, rozstrzygnięty po raz 31., przyniósł laureatów w dwóch kategoriach – poezja i proza. W tej pierwszej najwyższym laurem uhonorowano Bartosza Konopnickiego za tomik zatytułowany Zapisy promieniowania. Kapituła w składzie: prof. dr hab. Małgorzata Mikołajczak (przewodnicząca, UZ), prof. dr hab. Wojciech Ligęza (UJ), prof. dr hab. Marian Kisiel (UŚ) również wysoko oceniła poezję Krzysztofa Fedorowicza – Zimowe cięcie winorośli oraz Marii Fraszewskiej – Od mięty i odmęty, które były nominowane do nagrody.

Wawrzyn w kategorii prozy przyznano Marcinowi Mielcarkowi za książkę Skoczek. Wśród nominowanych znalazły się jeszcze publikacje Upierz Pauliny Pudło oraz Dusze niczyje Pawła Jakuba Sochackiego. Ostateczną decyzję podjęła kapituła w składzie: dr hab. Wojciech Browarny, prof. UWr (przewodniczący), prof. dr hab. Karol Maliszewski, ks. dr hab. Andrzej Draguła. Ponadto Nagrodę Rektora Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim za Debiut Literacki w postaci Srebrnego Sokolego Pióra otrzymała Katarzyna Grabias-Banaszewska, autorka tomu opowiadań Geranium oraz Agnieszka Tymoszczuk za zbiór wierszy to ciche zwierzę jakie tam w tobie. Dyplomy honorowe za całokształt twórczości przyznano dr. Włodzimierzowi Kwaśniewiczowi (pośmiertnie), a także Beacie Igielskiej, Tadeuszowi Kolańczykowi i Eugeniuszowi Kurzawie.

Do ścisłej czołówki nominacji 20. Lubuskiego Wawrzynu Naukowego zakwalifikowano: Martę Bąkiewicz, autorkę Literackich dorzeczy Odry. Wokół narracji polskich i niemieckich twórców po 1945 roku, Agnieszkę Dylewską za Grünberger Hauskalender. Literackie zwierciadło zielonogórsko-kożuchowskiej mikroprowincji (1910-1940) oraz Grzegorza Urbanka za publikację Bastion niemczyzny na nowym pograniczu. Powiat międzyrzecki w latach 1918-1939. Decyzją kapituły w składzie: prof. dr hab. inż. Justyna Patalas-Maliszewska (przewodnicząca), prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, dr hab. Justyna Krauze-Pierz, prof. dr hab. Tomasz Jurek, dr Piotr Prusinowski, Wawrzyn Naukowy trafił do dr. Grzegorza Urbanka. Nagrodę Rektora UAM w Poznaniu za Najlepszą Książkę Popularnonaukową (Małe Srebrne Pióro) przyznano Izabeli Korniluk za opracowanie Hegemonia Zastalu. Dzieje Zaodrzańskich Zakładów Przemysłu Metalowego „Zastal” w Zielonej Górze (1945-1991). Dyplomem za walory edytorskie uhonorowano książkę Zbigniewa Bujkiewicza pt. Zielonogórskie domy i ich twórcy z przełomu XIX i XX wieku, opublikowaną przez Archiwum Państwowe w Zielonej Górze.

Prace zgłoszone do Wawrzynu Dziennikarskiego oceniała kapituła w składzie: prof. dr hab. Jolanta Chwastyk-Kowalczyk, Marcin Ogdowski oraz prof. UAM dr hab. Dominika Narożna. Nominacje przyznano: Monice Bartkowicz-Krzysztof za audycje emitowane w Radiu Zachód: Z potrzeby serca (3.09.2024), Dwie twarze (15.10.2024), Oto kobieta (14.11.2024), Muzyka dla głodnych (16.12.2014); Zbigniewowi Borkowi za artykuły opublikowane w „Polityce”: Teatr obłudy (20.03.2024), Kadry znad Warty (17.04.2024), „Pacjent biologicznie był martwy”. Rozmawiamy z ukraińskim lekarzem oskarżonym o zabójstwo (5.07. 2024), Wiedzieli, a nie uwierzyli (3.07.2024) oraz Maciejowi Piotrowskiemu za reportaże wyemitowane w TVP1: Winnych brak („Magazyn ekspresu reporterów” 5.05.2024), Prezes i jego prywatny folwark („Reporterzy” 30.09.2024), Horror Amandy z Kolumbii („Reporterzy” 30.09.2024), Winogrona i mleko matki („Reporterzy” 20.12.2024). Decyzją kapituły laureatem 11. Lubuskiego Wawrzynu Dziennikarskiego został Zbigniew Borek. Ponadto przyznano wyróżnienie dla młodego dziennikarza – Maciejowi Piotrowskiemu za reportaże wyemitowane w TVP1.

Zwycięzcy otrzymali stauetki w postaci srebrnych piór autorstwa zielonogórskiego plastyka Roberta Tomaka, a także nagrody pieniężne i zestawy upominkowe.

Ostatnią kategorią uroczystości był „Plebiscyt online Czytelników”, w którym łącznie oddano 3981 głosów. Spośród ważnych 3074 największą liczbę głosów otrzymały książki: Mia100 lubuskie. Tom 1: Zielona Góra, Michała Pszczółkowskiego, Inny Abramiuk, Wiktorii Marii Papaj, Katarzyny Ciesielskiej, Marii-Alexandry Keresztyen, Tomasza Radzika, Yelyzavety Kasishchevej (916 głosów), Paradygmaty Ryszarda Jasińskiego (449 głosów) oraz Zupełnie niedaleko gdzieś dwa kroki za… i głębiej Moniki Miłosz (227 głosów).

Artystycznym akcentem gali Wawrzynów był minikoncert w wykonaniu Jagody Ambroziak, studentki Instytutu Muzyki Uniwersytetu Zielonogórskiego Wydziału Artystycznego, kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej, która zaprezentowała trzy utwory solowe.

Dla porządku należy wymienić instytucje sprawcze, dzięki którym przedsięwzięcie jest realizowane. Trudu organizacji całego projektu podjęła się Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze oraz Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim. Partnerami w działaniach były: Związek Literatów Polskich – Oddział w Zielonej Górze oraz Związek Literatów Polskich – Oddział w Gorzowie Wielkopolskim, a także Uniwersytet Zielonogórski, Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Collegium Polonicum w Słubicach oraz Zamiejscowy Wydział Kultury Fizycznej w Gorzowie Wielkopolskim, Filia Akademii Wychowania Fizycznego im. Eugeniusza Piaseckiego w Poznaniu.

Uroczystą galę Lubuskich Wawrzynów 2024 moderowali dziennikarze, Karolina Kamińska i Kamil Babiarczuk. Po części oficjalnej zgromadzonych gości zaproszono na bankiet i rozmowy kuluarowe w holu Biblioteki Norwida.

 


* M. Szott, R. Rudiak, Wawrzyny Lubuskie, „Pro Libris” 2016, nr 1-4, s. 127-148.

The post Wawrzyny 2024. Tradycja i prestiż appeared first on Pro Libris.

]]>