Start Recenzje i omówienia

Recenzje i omówienia

Monografia LTK

Izabela Korniluk, Lubuskie Towarzystwo Kultury 1957-1992, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze oraz Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze, Zielona Góra 2015, 426 s.

Magazyn Działu Historycznego Muzeum Ziemi Lubuskiej to kopalnia skarbów związanych z dawnymi, jak i z nieodległymi dziejami Ziemi Lubuskiej. Po 35-letniej działalności Lubuskiego Towarzystwa Kultury zachowały się tam protokoły, sprawozdania, notatki, przemówienia, duża baza wycinków prasowych, zdjęcia, albumy, dyplomy czy zaproszenia – cały ten dotychczas nieopublikowany bogaty zbiór posłużył Izabeli Korniluk do stworzenia wieloaspektowej monografii LTK. Szczególnie cennym źródłem okazał się Pamiętnik wieloletniego prezesa Towarzystwa – Wiesława Sautera – człowieka, który przez wiele lat znajdował się w samym centrum omawianych wydarzeń. Autorka sięgnęła też do zasobów zielonogórskiego Archiwum Państwowego oraz IPN.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 12:18)

Więcej…

 

Zielonogórskie fantazjowanie

Fantazje Zielonogórskie liczą już trzy tomy. Trzy tomy wypełnione opowiadaniami reprezentującymi chyba każdą konwencję literackiej fantastyki – znajdziemy tu i twardą sf, fantasy, horror, realizm magiczny i historie alternatywne, a wszystko to splecione z wątkami zielonogórskiej przeszłości, teraźniejszości i wyobrażonej przyszłości.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 12:03)

Więcej…

 

Inne oblicze poety Szmidta

Ireneusz Krzysztof Szmidt, Czerwone korale, Związek Literatów Polskich Oddział, Gorzów Wielkopolski 2013, 94 s.

Ireneusz Krzysztof Szmidt jest autorem szeregu interesujących pozycji literackich. Na niwie literatury naszego regionu, a także całego kraju jest obecny od dziesiątek lat. Nie sposób też przecenić jego zasług dla lubuskiego życia literackiego, a w szczególności dla samego Gorzowa Wielkopolskiego. To wszystko zostało powiedziane wielokrotnie w najróżniejszych omówieniach, biogramach, leksykonach i temu podobnych.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 11:51)

Więcej…

 

Powrót do tradycji, czyli Zielona Góra w poemacie

Marek Jurgoński, Mniejsza epopeja, Towarzystwo Miłośników Zielonej Góry – Winnica, Zielona Góra 2014, 85 s.

Mniejsza epopeja to utwór, który już w swej formie artystycznej zdecydowanie wyróżnia się na tle innych współcześnie powstających książek poetyckich. Autor nawiązał do tradycji romantycznej i stworzył poemat pisany mową wiązaną, regularnym trzynastozgłoskowcem, a jego treść podzielił na 194 małych, nienumerowanych fragmentów.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 10:35)

Więcej…

 

Droga do szkoły

Konrad Krakowiak, Lewa strona bytu, Pro Libris, Zielona Góra 2015, 86 s.

Czytam parę razy najnowszy tomik Konrada Krakowiaka. Biorę też odruchowo do ręki swoją czapkę i trzy razy wywracam ją raz na lewą, raz na prawą stronę. Oglądam szwy, metkę, skład procentowy. Dosyć szybko przekonuję się, że sporo w niej syntetyków. Parę dyrektyw: prać ręcznie w niskiej temperaturze, nie prasować. I tak się zastanawiam, komu przyszłoby do głowy prasować czapkę. Wracam do wierszy. Co z nimi? Tych z książki Krakowiaka nie mogę odwrócić na drugą stronę, więc zostaje mi oglądanie tej, która jest dana (zakładając, że gdzieś w świecie błądzi inna). Co przekazać chce Krakowiak? Zobaczmy.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 08:55)

Więcej…

 

Wymownie milczeć o sensie tej wędrówki

Janusz Koniusz, Na własne podobieństwo, Pro Libris, Zielona Góra 2014, 119 s.

Udawać, że nie lubię poezji Janusza Koniusza, jak i pomijać fakt, że lubię samego autora – nie ma większego sensu. Czasem ta prawda wpływa na omówienie książki, czasem nie. Pryzmat upodobań może być niewygodny – choć w tym wypadku nie czuję takiego obciążenia. Książka Na własne podobieństwo Janusza Koniusza jest przecież specyficzna – to wybór najlepszych wierszy spośród długiej poetyckiej kariery autora. Tomik, który ukazał się w 80. rocznicę urodzin Koniusza, zawiera wiersze dawne, często zmienione i poprawione oraz nowsze. Jest swoistą wędrówką, której nie zamierzam oceniać (jakbym śmiała). Wolę razem z autorem wybrać się na ten spacer po poetyckich ogrodach i zaprosić do niego innych czytelników. Ale by podróż ta była udana, zrezygnować warto ze swojego przywiązania do materii i poczuć się wolnym od balastu ciała: „Z każdym krokiem porzuca mnie ciało/ do którego przylgnąłem wszystkimi zmysłami” (s. 9), „już serce/ które dałaś mi w złotej klatce/ drapie do wrót powietrza” (s. 86).

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 08:39)

Więcej…

 
Więcej artykułów…