Start Recenzje i omówienia

Recenzje i omówienia

Mroczne aspekty osobowości

Marcin Radwański, Nie odrzucaj mnie, e-bookowo, Będzin 2016, 306 s.

Marcin Radwański to rodowity zielonogórzanin, w tym mieście mieszka i pisze. Współpracuje z kwartalnikiem literacko-kulturalnym „Pro Libris”, studencką gazetą „UZ-etka” i portalem „wZielonej. pl”. Publikował m.in. w „Nowej Gazecie Literackiej” czy „Akancie”. W swoim dorobku ma nie tylko powieści kryminalne (np. Nieprzypadkowa ofiara) czy znakomite opowiadania (vide tekst Zbiórka z 2014 r.), ale, co zaskakujące... tomik poetycki.

Poprawiony (czwartek, 02 marca 2017 11:34)

Więcej…

 

Hilary Gwizdała – poeta koloru

Hilary Gwizdała – Malarstwo, Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze 15.04-2.06.2016 r., kuratorzy: Leszek Kania, Aleksander Czerniewicz

To sztuka zgnębić siebie i nie iść na dno
– sentencja wymalowana przez Hilarego Gwizdałę na ścianie jego pracowni.
Dotychczas znałam twórczość Hilarego Gwizdały jedynie z czterech obrazów znajdujących się na ścianach w muzealnym gabinecie – miejscu mojej pracy. Są to pejzaże zielonogórskie i jeden łagowski, bardzo poetycki, przywołujący wspomnienie moich częstych wizyt na zamku joannitów. Okazji do poszerzenia wiedzy o całokształcie dokonań malarza dostarczyła monograficzna wystawa ukazująca znaczną część jego dorobku, zorganizowana w Muzeum Ziemi Lubuskiej w 2016 r. Wernisaż odbył się 15 kwietnia, dokładnie w dniu setnych urodzin artysty. Tłum gości przybyłych na to wydarzenie zaświadczył o niesłabnącej popularności twórcy, lecz poza tym prawie uniemożliwił mi bliższą kontemplację eksponowanych prac. W trakcie uroczystego otwarcia wiele mówiono o barwnej osobowości Hilarego, jego charakterystycznym wyglądzie i artystycznym image’u. Niespodzianką okazało się nagranie jego głosu, dokonane przed laty przez red. Konrada Stanglewicza z Radia Zachód.

Poprawiony (czwartek, 02 marca 2017 11:21)

Więcej…

 

Colonia – godność człowieka w rozumieniu chilijskiej rzeczywistości lat 70. XX wieku

Colonia, reż. F. Gallenberg, Niemcy 2015

Najnowsza produkcja młodego niemieckiego reżysera Floriana Gallenberga – autora krótkometrażowego obrazu pt. Quiero ser (I want to be...) nagrodzonego w 2001 r. Oskarem – była przeze mnie długo wyczekiwana. W czasach wszechobecnej fascynacji wyjątkowo uzdolnionymi postaciami z wydawnictwa Marvel i pozornie skomplikowanymi mężczyznami pokroju Christiana Greya, zdarza się możliwość obejrzenia czegoś wymykającego się obowiązującym kanonom i modom. Colonia, opowieść oparta na prawdziwych wydarzeniach, odkrywa fakty obce większości współczesnych Europejczyków.

Poprawiony (czwartek, 02 marca 2017 10:05)

Więcej…

 

Zapisywanie śladów

Mirosława Szott, Anna, Towarzystwo Przyjaciół Zielonej Góry „Winnica”, Zielona Góra 2015, 64 s.

Druga książka poety jest zawsze bardzo ważna, bo po niej poznajemy, czy idzie swoją drogą dalej, czy potwierdza talent. I tak też jest ze zbiorkiem Mirosławy Szott pt. Anna. Debiutancka książeczka pomiary Zamku (2013) to były po prostu wiersze różne, świadczące o rodzeniu się wrażliwości, podyktowane zmiennością impulsów, doświadczeń, pomysłów i przedmiotów. Natomiast wzmiankowany wyżej tomik, następny już, ściśle określa determinacja i precyzja zrealizowania twórczego zamysłu, polegającego na wypełnieniu własnym słowem dość dokładnie zarysowanego pola obserwacji. Bez tych postanowień napisanie zbioru Anna, poświęconego w całości niedawno zmarłej Annie Tokarskiej, byłoby niemożliwe.

Poprawiony (czwartek, 02 marca 2017 07:52)

Więcej…

 

Dzwonią dzwony

Marceli Tureczek, Campanae, quae in confinio sonant. Studium z dziejów ludwisarstwa na pograniczu śląsko-brandenbursko-pomorskim w XIII-XVIII wieku, Wyd. Uniwersytet Zielonogórski, Zielona Góra 2015, 695 s.

Incydentalnie ukazują się w obiegu wydawniczym książki pokroju tej, autorstwa dr. Marcelego Tureczka z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Nie chodzi tutaj o jej obszerną objętość, ale o oryginalny walor poznawczy. Naukowiec ten zaprezentował w charakteryzowanej publikacji pionierskie efekty swoich „peregrynacji” badawczych zarówno w kraju, jak również w Niemczech. Żmudna i uzasadniona kwerenda przeprowadzona w wielu jednostkach archiwalnych, muzealnych czy też bibliotecznych, m.in. w Norymberdze, Berlinie, Poczdamie, Gorzowie Wlkp., Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze, na potrzeby tej książki została wzbogacona poprzez rozpoznanie obiektów reprezentatywnych, tj. dzwonów. Swoistym ukoronowaniem tych działań jest rozległa literatura przedmiotu wykorzystana w omawianej pracy. Jej zestawienie stanowi podsumowanie dotychczasowego stanu badań kampanologicznych, nie tylko w Polsce. Za unikalne wręcz należy potraktować połączenie zastosowania nowoczesnych technologii z tradycyjną metodologią pracy historyka, w postaci wykorzystania metod charakterystycznych dla nauk ścisłych stosowanych w fizyce i chemii, które posłużyły do analizy technologicznych oraz surowcowych interesujących nas reprezentatywnych obiektów kultury materialnej.

Poprawiony (czwartek, 02 marca 2017 07:35)

Więcej…

 

Pamięć? Wejście poety...

Jerzy Szewczyk, Pamięć nie wystarczy, Stowarzyszenie Jeszcze Żywych Poetów, Wyd. MAJUS, Zielona Góra 2014, 60 s.

Jerzego Szewczyka nie trzeba szerzej przedstawiać. Znany od kilkudziesięciu lat lubuskiemu środowisku kulturalnemu, ale także szerszemu ogółowi, z kilku obszarów aktywności w życiu publicznym, w krótkim okresie ujawnia kolejny raz swoją twórczą obecność. Inicjuje, przypomina, zachęca do myślenia.

Poprawiony (środa, 01 marca 2017 14:36)

Więcej…

 
Więcej artykułów…