Start Recenzje i omówienia

Recenzje i omówienia

Artystyczne Pejzaże życia zielonogórskich seniorów

Pejzaże życie. Antologia subiektywna, Zielonogórski Uniwersytet Trzeciego Wieku, Zielona Góra 2015, 353 s.

Pierwszy almanach słuchaczy Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku Spotkania z Nieoczekiwanym ukazał się 10 lat temu. Obejmował prezentację dokonań członków Klubu Literackiego „Oksymoron”, który powstał w 2003 r. Wówczas wiersze zaprezentowało 24 piszących. Redaktorkami wydania były Barbara Konarska i Joanna Szczepaniak (zmarła w 2008).

Poprawiony (czwartek, 23 marca 2017 14:29)

Więcej…

 

Powroty Waśkiewicza

Andrzej K. Waśkiewicz, O literaturze lubuskiej (recenzje szkice i inne teksty), red. E. Kurzawa, Związek Literatów Polskich Oddział w Zielonej Górze, Zielona Góra 2016, 256 s.

Andrzej był stąd, z Zielonej Góry – tak jak on sam napisał w swoim, nacechowanym dramatyzmem, tekście z okazji przyznania mu Honorowego Wawrzynu Literackiego w roku 2012, do czego troszeczkę się przyczyniłem (mam tę satysfakcję).

Poprawiony (czwartek, 23 marca 2017 13:22)

Więcej…

 

Artystyczne doświadczenia Elżbiety Balickiej

Lubsko. Jest mi to miasto znane z licznych w nim pobytów w latach dawnych, bo 60. Pamiętam doskonale tamten klimat, wyglądy ulic, zaułki, most nad rzeką, basztę, szarzyznę komunalnego domu przy ulicy Wrocławskiej, a obecnie Dwudziestolecia. Mieszkanie kuzynki mojego ojca było na ostatnim, czwartym piętrze. Wujek pracował w lubskiej budowlance. Lubił sobie po pracy wypić. Na klatce schodowej pachniał gaz. W podwórzu była piekarnia, przez całą noc mocno oświetlona. Rano pachniał chleb, który zabierały auta. Patrzyłem na to miasto z wysoka – na dachy, kominy, na metalowe koguty wież pobliskiego kościoła. Dużo oglądałem i oglądałem różne miejsca. Kształciłem w ten sposób swoją osobowość. Lubiłem wybierać się tam, w ten świat inny niż mój zabiedzony, wiejski dom. Może dlatego, że nieco ode mnie starsza Urszula, kuzynka, bardzo mi sprzyjała. Jakieś dzieci też przychodziły z sąsiedztwa. Wymyślaliśmy wspólne zajęcia i zabawy.

Poprawiony (środa, 22 marca 2017 14:44)

Więcej…

 

Wiersze Aleksandry Kurzawy

Aleksandra Kurzawa, zbior bzdór, wydano sumptem rodziny, Wilkanowo 2016, 52 s.

W ostatnim numerze „Pro Libris” (1-4/2015) zwróciły moją uwagę wiersze Aleksandry Kurzawy, szczególnie Leży Bóg na kozetce. Młoda poetka uczłowiecza w tym wierszu Boga, który „pociąga nosem i dmie w chusteczkę”. Ten pozornie zażyły, familiarny stosunek do Absolutu pozwala jej stawiać pytania, które zadawano sobie od dawna: „Czy to Bóg sam siebie mianował Bogiem?”. Następne pytanie wydaje się być jeszcze ważniejsze: „Czy on sam postanowił wziąć odpowiedzialność/ za Twój i mój los?”. Co zatem w twoich, moich, naszych rękach, czy jesteśmy już tylko boskimi marionetkami, które na nic nie mają wpływu?

Poprawiony (środa, 22 marca 2017 13:58)

Więcej…

 

Druga płeć wiersza

Paulina Korzeniewska, Pogodna biel dobrego samopoczucia, Biblioteka Arterii, Łódź 2016, 36 s.

Z poprzednim zbiorkiem Usta Vivien Leigh zielonogórską poetkę Paulinę Korzeniewską łączy w zasadzie tylko jeden czynnik. Takie mam wrażenie po lekturze najnowszego, nie za dużej objętości, zbiorku Pogodna biel dobrego samopoczucia. Nie zanadto udany ten tytuł, bo dużo w nim wielosłownej tautologii, ale mniejsza o to, nie tytuły grają w książkach pierwsze skrzypce, lecz to, co w środku znajdzie czytelnik. Tym wspólnym czynnikiem dla obu książek jest tylko ta sama osoba autorki. Reszta to jakby już inny świat, jakby nie pochodzący zupełnie z „ja” podmiotu piszącego. Nagle został wyraźnie od niego oderwany, bo zmieniona została płeć podmiotu lirycznego. Kiedyś był żeńskiego rodzaju, a teraz jest męskiego. To jest główna oś tego zbiorku. Czegoś to ma być świadectwem. Przynajmniej w autorskiej intencji. Poetka sugeruje ironizowanie z tytułowego „dobrego samopoczucia”, ale żadna z męskiej narracji poetyckiej w taki stan się nie zapędza, wręcz przeciwnie. Mamy jedynie do czynienia z jawnie demonstrowanymi niedogodnościami na styku z egzystencją, psychiką, moralnością, np. „kołaczą mi w głowie/ kamienie w kieszeniach/ i strumień/ niemożności” (s. 28).

Poprawiony (środa, 22 marca 2017 13:25)

Więcej…

 

Dwie książki i okładka

Alfred Siatecki, Porąbany, Oficynka, Gdańsk 2016, 420 s.; Krzysztof Koziołek, Furia rodzi się w Sławie, Manufaktura Tekstów, Nowa Sól 2015, 296 s.; Alexis Ragougneau, Madonna z Notre Dame, Sonia Draga, Katowice 2016, 240 s.

Alfreda Siateckiego oraz Krzysztofa Koziołka nikomu przedstawiać nie trzeba. Sylwetki i dorobek twórczy obu pisarzy są dobrze znane nie tylko w regionie, ale również w kraju. Dali się poznać jako tzw. kryminaliści, czyli twórcy literatury z wątkiem detektywistycznym.

Poprawiony (środa, 22 marca 2017 13:01)

Więcej…

 
Więcej artykułów…