Start Zbliżenia

Zbliżenia

Jak wyrazić wojenną traumę? O wierszach poetów lubuskich

W tomikach, które wyszły spod pióra starszego pokolenia poetów naszego regionu, można znaleźć sporą grupę wierszy, traktujących o rzeczywistości II wojny światowej. Utwory te ukazują obrazy okupacji hitlerowskiej oraz agresji sowieckiej, zawierają literackie zapisy doświadczeń frontowych oraz przeżyć wyniesionych z lagrów i łagrów, przywołują wspomnienia zbrodni dokonanych zarówno przez hitlerowców, jak też przez kolaborujących z nimi ukraińskich i litewskich nacjonalistów. Jest to liryka przesiąknięta ogromem ludzkiego cierpienia. Nie jest łatwo je wypowiedzieć, a tym bardziej – ująć w artystyczną formę. Rodzą się dylemat y: czy lepiej tragizm wojennej rzeczywistości zobrazować, czy też podjąć próbę jego wyartykułowania? czy ból człowieka należy wykrzyczeć, czy też może trzeba mówić o nim ze ściśniętym gardłem? z jakiej pozycji ukazywać doświadczenia wojenne, aby czytelnik lepiej je zrozumiał i głębiej uświadomił sobie płynące z nich przesłanie? Tego rodzaju problemy skłaniają do eksperymentowania w dziedzinie konstrukcji podmiotu lirycznego i jego wypowiedzi, a także – w dziedzinie kreacji adresata monologu lirycznego1.

Więcej…

 

Przypomnienie Michała Kaziowa

W sierpniu tego roku minęło już dziesięć lat od śmierci (6.08.2001) Michała Kaziowa, który do ostatnich w zasadzie dni starał się aktywnie uczestniczyć w życiu literackim i społecznym nie tylko Zielonej Góry. Chcę przy okazji zauważyć, że coraz liczniejsze jest grono lubuskich pisarzy, którzy już wpisali się na listę umarłych. W tzw. międzyczasie mieliśmy do czynienia z kilkoma zmianami pokoleniowymi. Politycznymi i cywilizacyjnymi. Powoli, bo powoli, ale powstaje w oparciu o ten nieuchronny rytm biologiczny, pisarska tradycja, a wraz z nią dorobek literacki, który mam nadzieję kiedyś będzie odczytywany i weryfikowany.

Więcej…

 

Granice, rubieże i progi... rozczarowań

Przestrzenie refleksji Kingi Mazur
Kilkadziesiąt wierszy Kingi Mazur niewątpliwie może zapaść w pamięć m.in. dzięki niejednej interesującej refleksji, ujętej celnie i lakonicznie. Zresztą wydaje się, że to duży atut tekstów autorki, hołdującej zasadzie brevitas i dbającej o jej realizację z nadzwyczajną sumiennością. Narzucony reżim okazuje się również pierwiastkiem składowym decydującym o tajemniczych (czasem tylko pozornie) ścieżkach, jakimi zdąża myśl piszącej, wielokrotnie jedynie można się ich domyślać, zresztą nierzadko trafnie ze względu na szczególnie sadowione w konkretnych zapisach punkty zwrotne, wzmagające intensywność zdefiniowanych bardziej lub mniej precyzyjnie napięć. Te zaś, stare jak świat, wcale subtelnie indywidualizuje poniekąd odrębność zestawianych zjawisk, zmuszając do zastanowienia wobec niepowtarzalnego stanowiska, wynikłego zapewne z rozmaitych uwarunkowań, w jakich znalazła się K. Mazur, niemniej już w dziewiętnastym roku życia nagrodzona drukiem swojej twórczości w szesnastej „książce poetyckiej” z serii Biblioteka Pegaza Lubuskiego.

Więcej…

 

Bronisława Wajs - Papusza w perspektywie legendy literackiej. Zarys

 
Papusza, czyli Bronisława Wajs jest jedną z najbardziej znanych poetek związanych z ziemią gorzowską, lubuską. Wpływ na to miały samorodny talent poetycki oraz cygańskie pochodzenie. Była pierwszą świadomą poetką cygańską w Polsce – tak określił ją Jerzy Ficowski, odkrywca jej osoby i talentu. W Demonach cudzego strachu napisał: „Miałem szczęście poznać Papuszę, uchodzę za jej »odkrywcę «. Papusza – miała nieszczęście poznać mnie” [1].
Wokół postaci Papuszy – Lalki krąży wiele mitów i legend, większość artykułów dotyczących jej persony oscyluje tematycznie wokół wspomnień – Papuszę trzeba było znać. Większość literatury, jaką czytelnik może spotkać, posiada znamiona reporterskie, wspomnieniowe, bogate w próby parafrazy słów poetki.

Więcej…

 

Kardiostymulator radiowej wyobraźni

Radio Zachód okres swojej świetności w zakresie teatru radiowego przeżywało w latach 60. Powstawała wtedy pokaźna liczba słuchowisk oryginalnych i adaptacji. Do Zielonej Góry zjeżdżali pracownicy Rozgłośni Wileńskiej, Szczecińskiej. W studiu nagraniowym zjawiali się aktorzy sceny warszawskiej, a i Warszawa wykupywała prawa do emisji poszczególnych lubuskich dźwiękowisk. Morawski, Waśkiewicz, Malicki, Koniusz, Szura, Kołodziej – wielu twórcom regionalnym teatr radiowy nie był obojętny.

Więcej…

 
Więcej artykułów…