Start Zbliżenia

Zbliżenia

Pytając o nowego siebie – budując nowy dom

Relacja z interdyscyplinarnej konferencji ph. „Miejsce i tożsamość. Literatura lubuska w perspektywie poetyki przestrzeni i antropologii”
W dniach 15-16 listopada 2011 roku miała miejsce pierwsza w dziejach Uniwersytetu Zielonogórskiego konferencja poświęcona twórczości lubuskiej. Jej organizatorami była Pracownia Badań nad Literaturą Regionalną, działająca przy Zakładzie Teorii i Antropologii Literatury w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Zielonogórskiego, Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze oraz Studenckie Koło Literaturoznawców działające w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Więcej…

 

Mitologiczna rekonstrukcja piastowskich korzeni w lubuskiej literaturze ludowej na przykładzie Złotej dzidy Bolesława

Tereny obecnie leżące w obrębie Ziemi Lubuskiej przez blisko siedem wieków nie należały do państwa polskiego, toteż nie dziwi fakt, że przez ten czas polski rodowód tego obszaru mógł ulec społecznemu zapomnieniu. Po przyłączeniu Ziem Zachodnich do Polski konieczne stało się zrekonstruowanie wymierającej pamięci zbiorowej. Osadnicy przybywający na zachód znaleźli się w specyficznej sytuacji – raz, że wyrwano ich z rodzimych stron i wcielono w nowe, obce dla nich miejsce, a dwa, że przedwojenną polskość owego miejsca można by kwestionować. Z tego względu konieczne stało się konstruowanie regionalnych korzeni, czemu posłużyła zakrojona na szeroką skalę akcja tożsamościotwórcza. Z dzisiejszej perspektywy można ją potraktować jako działania, które przyczyniły się do powstania mitologii Ziemi Lubuskiej. Już sam fakt wcielenia terytoriów zachodnich do Polski po setkach lat nosi znamiona nadzwyczajności i kwalifikuje się jako tworzywo mitu.

Więcej…

 

Jak wyrazić wojenną traumę? O wierszach poetów lubuskich

W tomikach, które wyszły spod pióra starszego pokolenia poetów naszego regionu, można znaleźć sporą grupę wierszy, traktujących o rzeczywistości II wojny światowej. Utwory te ukazują obrazy okupacji hitlerowskiej oraz agresji sowieckiej, zawierają literackie zapisy doświadczeń frontowych oraz przeżyć wyniesionych z lagrów i łagrów, przywołują wspomnienia zbrodni dokonanych zarówno przez hitlerowców, jak też przez kolaborujących z nimi ukraińskich i litewskich nacjonalistów. Jest to liryka przesiąknięta ogromem ludzkiego cierpienia. Nie jest łatwo je wypowiedzieć, a tym bardziej – ująć w artystyczną formę. Rodzą się dylemat y: czy lepiej tragizm wojennej rzeczywistości zobrazować, czy też podjąć próbę jego wyartykułowania? czy ból człowieka należy wykrzyczeć, czy też może trzeba mówić o nim ze ściśniętym gardłem? z jakiej pozycji ukazywać doświadczenia wojenne, aby czytelnik lepiej je zrozumiał i głębiej uświadomił sobie płynące z nich przesłanie? Tego rodzaju problemy skłaniają do eksperymentowania w dziedzinie konstrukcji podmiotu lirycznego i jego wypowiedzi, a także – w dziedzinie kreacji adresata monologu lirycznego1.

Więcej…

 

Przypomnienie Michała Kaziowa

W sierpniu tego roku minęło już dziesięć lat od śmierci (6.08.2001) Michała Kaziowa, który do ostatnich w zasadzie dni starał się aktywnie uczestniczyć w życiu literackim i społecznym nie tylko Zielonej Góry. Chcę przy okazji zauważyć, że coraz liczniejsze jest grono lubuskich pisarzy, którzy już wpisali się na listę umarłych. W tzw. międzyczasie mieliśmy do czynienia z kilkoma zmianami pokoleniowymi. Politycznymi i cywilizacyjnymi. Powoli, bo powoli, ale powstaje w oparciu o ten nieuchronny rytm biologiczny, pisarska tradycja, a wraz z nią dorobek literacki, który mam nadzieję kiedyś będzie odczytywany i weryfikowany.

Więcej…

 

Granice, rubieże i progi... rozczarowań

Przestrzenie refleksji Kingi Mazur
Kilkadziesiąt wierszy Kingi Mazur niewątpliwie może zapaść w pamięć m.in. dzięki niejednej interesującej refleksji, ujętej celnie i lakonicznie. Zresztą wydaje się, że to duży atut tekstów autorki, hołdującej zasadzie brevitas i dbającej o jej realizację z nadzwyczajną sumiennością. Narzucony reżim okazuje się również pierwiastkiem składowym decydującym o tajemniczych (czasem tylko pozornie) ścieżkach, jakimi zdąża myśl piszącej, wielokrotnie jedynie można się ich domyślać, zresztą nierzadko trafnie ze względu na szczególnie sadowione w konkretnych zapisach punkty zwrotne, wzmagające intensywność zdefiniowanych bardziej lub mniej precyzyjnie napięć. Te zaś, stare jak świat, wcale subtelnie indywidualizuje poniekąd odrębność zestawianych zjawisk, zmuszając do zastanowienia wobec niepowtarzalnego stanowiska, wynikłego zapewne z rozmaitych uwarunkowań, w jakich znalazła się K. Mazur, niemniej już w dziewiętnastym roku życia nagrodzona drukiem swojej twórczości w szesnastej „książce poetyckiej” z serii Biblioteka Pegaza Lubuskiego.

Więcej…

 
Więcej artykułów…