Start Zbliżenia

Zbliżenia

Jest pan szlachcicem? Wspomnienie o Zygmuncie Kowalczuku

Długo myślałem, kim w mojej pamięci pozostanie Zygmunt Kowalczuk (1963-2017). Nie był dla mnie księdzem, bo poznałem go jakiś czas po zerwaniu z sutanną. Ten wizerunek nie pasował mi zresztą do jego sylwetki, do twarzy. Istnieją przecież rysy skrojone jakby pod koloratkę. Rumiane, nalane. Nie był dla mnie Zygą, tak jak dla Radka Domkego, kolegi z uczelnianego instytutu. Ani współpodróżnikiem ze wspomnień poety Bolka Wierzbickiego. Był doktorem historii. Będę go kojarzył z poniedziałkami, gdy z dworca jechałem na poranne wykłady z historii Polski. Na styk, czasami z niedoczasem. Łączyła nas miejscowość. Biecz był jego rodzinnym miejscem. Stamtąd wywodzi się również cząstka mojej rodziny. Nigdy tam nie byłem.

Więcej…

 

Zrobił tu wszystko, co miał do zrobienia

O gdańskim i zielonogórskim Andrzeju K. Waśkiewiczu z Anną Sobecką rozmawia Mirosława Szott

Więcej…

 

Na pożegnanie Elżbiety Mikoś

Było życie i skończyło się. Wszystkie radości, smutki, spełnienia i niespełnienia. Nie można już mówić o nadziejach ani o dniach lub latach, które przyjdą, o tym, co jeszcze uda się zrobić. Bo już nic się nie uda. Jednego zdania się nie wypowie ani nie napisze. Dzisiaj wtorek, zaledwie w niedzielę, przed południem, wykręciłem znamy mi na pamięć numer telefonu do Elżbiety Mikoś, usłyszałem jej osłabły, cichy głos, a dzisiaj też przed południem dowiedziałem się, że w środku nocy (11 września) niespodziewanie zabrała ją śmierć. Nie minęła nawet doba od mojej rozmowy z nią. Ciężko po takiej wiadomości – szok i żal. Że już nic tego faktu nie odwoła. Że tak za wcześnie. Tak młodo.

Więcej…

 

Stanisława Plewińska (1925-2017)

7 stycznia 2017 r. odeszła w wieku 92 lat pisarka i poetka ludowa Stanisława Plewińska, członkini Stowarzyszenia Twórców Ludowych i Związku Literatów Polskich. Urodziła się 4 sierpnia 1925 r. we wsi Złota pod Kołem, gdzie jeszcze przed wybuchem wojny ukończyła szkołę podstawową. W okresie II wojny została wywieziona na przymusowe roboty do Niemiec. Po wyzwoleniu postanowiła zamieszkać na „Ziemiach Odzyskanych”. Początkowo osiedliła się we wsi Maszewo, a następnie otrzymała 10-hektarowe gospodarstwo w Deszcznie, gdzie wraz z rodziną mieszkała do końca życia. W wolnych chwilach od pracy na roli czas umilała sobie, tworząc – malując, rzeźbiąc i pisząc wiersze. Pierwszy wiersz napisała w 1950 r. po śmierci matki, jednak na debiut prasowy czekała jeszcze ponad 20 lat. Jej talent pisarski zauważył znany literat gorzowski i redaktor „Ziemi Gorzowskiej” Zdzisław Morawski. On to na łamach tygodnika gorzowskiego zamieścił jej wiersze. Plewińska należała już wówczas do Klubu Literackiego Gorzowskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego. Pięć lat później poetka wydała już swój pierwszy tomik wierszy Polny kwiat (GTS-K, Gorzów 1976). Po debiucie wydawniczym wstąpiła w 1977 r. do Stowarzyszenia Twórców Ludowych, stając się jedną z nielicznych poetek ludowych na Ziemiach Zachodnich.

Więcej…

 

II Zielonogórski Slam Poetycki 2017

26 stycznia 2017 r. w galerii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. C. Norwida odbyła się druga edycja Zielonogórskiego Slamu Poetyckiego „Noworoczne wierszowanie”. W szranki turniejowe zgłosiło się 12 osób, głównie panie, ale także dwóch poetów. Rywalizacja toczyła się w dwóch turach. Po wyeliminowaniu dziewięciorga uczestników na placu boju pozostało trio poetek, z których wyłoniono zwyciężczynię. Głosami licznie zgromadzonej publiczności złoty medal, dyplom i tytuł Mistrza Slamu przypadł Halinie Bohucie-Stąpel z Wilkanowa, która otrzymała 22 głosy. Zdecydowanie pokonała ona swoje konkurentki po piórze. Drugie miejsce z 14 głosami zajęła uczennica liceum Alicja Leśniewska ze Świebodzina, a trzecie Alina Kruk z Zielonej Góry, która zdobyła trzy głosy.

Więcej…

 
Więcej artykułów…