Start Zbliżenia Dyskusja wokół literatury lubuskiej i jej twórców

Dyskusja wokół literatury lubuskiej i jej twórców

„Czego brakuje nam, by tworzyć arcydzieła?” – zapytaliśmy słowami Małgorzaty Kowalskiej-Masłowskiej (jej artykuł o identycznym tytule ukazał się w „Faktorze” 17 kwietnia 1979 roku) lubuskich pisarzy, badaczy i krytyków. Dyskusja, zorganizowana przez oddział zielonogórski Związku Literatów Polskich oraz Bibliotekę Uniwersytetu Zielonogórskiego, odbyła się 5 grudnia 2018 roku w auli Biblioteki UZ. Wśród zaproszonych gości byli: Małgorzata Mikołajczak, Kamila Gieba, Paulina Korzeniewska, Arkadiusz Kalin, Andriej Kotin, Alfred Siatecki, Czesław Sobkowiak, a debatę moderowałam wspólnie z Eugeniuszem Kurzawą – spiritus movens tego wydarzenia.

Spotkanie rozpoczęło się od wręczenia prof. Małgorzacie Mikołajczak nagrody prezesa zielonogórskiego oddziału ZLP. Następnie Eugeniusz Kurzawa zaprezentował swoje tezy (jego wystąpienie zamieszczone zostało poniżej), a każdy z dyskutantów mógł się do nich ustosunkować w dwóch krótkich turach. Na końcu do dyskusji włączyli się także słuchacze. Myślę, że nie doszło do wypracowania wspólnego zdania (o tym nawet nie marzyliśmy), ale wymiana myśli, może czasem chaotyczna i trudna do uporządkowania, jak przystało na prawdziwą burzę mózgów, jest dopiero początkiem głębszego zastanawiania się nad zjawiskami literatury lubuskiej. Poruszone zostały m.in. takie zagadnienia jak: sprawa promocji kultury lokalnej, internetowa przestrzeń tworzenia, funkcjonowanie krytyki literackiej, oczekiwania współczesnych czytelników, tematyzowanie miejsca czy wreszcie kwestie arcydzieł i talentu samych piszących. Mam nadzieję, że uda się zorganizować następne dyskusje w 2019 roku, zaprosić kolejnych gości i wybrać ważne (zawężone) tematy dla tego środowiska literackiego. Całość grudniowej rozmowy zostanie opublikowana w roczniku naukowym UZ „Filologia Polska” w 2019 roku.
A pytanie tytułowe jak zwykle pozostanie bez konkretnej odpowiedzi. Chociaż nie. Kiedy wieszałam plakat, podszedł mężczyzna niezwiązany ze środowiskiem literackim i stwierdził bez wahania: „to sprawa talentu – nad czym dyskutować?”. Myślę, że był najbliżej odpowiedzi z nas wszystkich.

Mirosława Szott