Start Zbliżenia Helena i Zygmunt Rutkowscy – pierwsi autorzy lubuskich baśni

Helena i Zygmunt Rutkowscy – pierwsi autorzy lubuskich baśni

Jednymi z pierwszych twórców literatury na Ziemi Lubuskiej byli Helena i Zygmunt Rutkowscy. I mimo że oboje są autorami pierwszych książek, jakie ukazały się w naszym regionie, zwłaszcza baśni i legend o tematyce lubuskiej, to są oni stosunkowo mało znani. Nie ukazywały się ich biogramy, życiorysy ani informacje biograficzne, nie figurują w żadnych leksykonach pisarzy lubuskich, nie zamieszczano o nich prawie wcale artykułów prasowych czy zdjęć, poza niewielkim artykułem poświęconym Rutkowskiemu w dodatku niedzielnym „Gazety Zielonogórskiej” w rubryce „Głowy nie od parady” Tadeusza Jasińskiego pt. Na tropie lubuskich dziejów w 1966 roku.

Małżonkowie przybyli do Zielonej Góry w 1953 roku. Zygmunt Rutkowski urodził się 24 maja 1922 we wsi Tonowo koło Żernik w Wielkopolsce na Pałukach. Tam ukończył szkołę podstawową, a następnie zamieszkał w Poznaniu u swojej ciotki, gdzie rozpoczął naukę w szkole średniej, którą przerwała wojna. Siedemnastoletni Zygmunt trafił wówczas w ręce okupanta. Był więziony w obozie pracy przymusowej w Żabikowie i Forcie VII w Poznaniu, a później wywieziony do obozu koncentracyjnego Mauthausen. Przebywał w kilku filiach tego obozu – pod Lublaną w Jugosławii oraz w Melku i Ebensee w Austrii. Tam też zastało go wyzwolenie.
Po powrocie do Poznania ukończył szkołę, a następnie w 1953 roku – studia historyczne na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza. W trakcie studiów poznał w swojej rodzinnej wsi Helenę i ożenił się. Po studiach Rutkowski otrzymał nakaz pracy w Archiwum Państwowym, które wówczas znajdowało się w Sulechowie, dokąd dojeżdżał. W 1953 roku utworzono w Zielonej Górze Wojewódzkie Archiwum Państwowe, wyodrębnione z jednostki poznańskiej. Lokalizacja zielonogórskiego WAP pozostała nadal
w Sulechowie. Ówczesny dyrektor WAP dr Tadeusz Mencel ściągnął do Sulechowa Rutkowskiego, młodego pracownika poznańskiego Archiwum, który został zatrudniony na stanowisku asystenta. Wówczas małżonkowie zdecydowali się zamieszkać w Zielonej Górze przy ul. Sportowej na osiedlu Wazów. Mencel w 1954 roku założył w Zielonej Górze oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego, którego członkami byli w większości pracownicy Archiwum. Oddział stał się zalążkiem powstania środowiska naukowego, głównie historyków. W 1958 roku powstała Stacja Naukowa PTH, a potem na jej bazie – Lubuskie Towarzystwo Naukowe i Instytut Historii w Wyższej Szkole Pedagogicznej. Tego samego roku przeniesiono zasoby archiwalne z Sulechowa do Starego Kisielina.
Przez ostatnie 10 lat życia Rutkowski aktywnie działał, m.in. jako sekretarz w Komisji Historycznej ZBoWiD-u, był też współzałożycielem Polskiego Towarzystwa Historycznego w Zielonej Górze, któremu prezesował pod koniec lat 50. To wówczas pojawiały się publikacje o tematyce niemcoznawczej i rewizjonistycznej, artykuły polemiczne i publicystyczne, noty i opracowania historyczne Rutkowskiego publikowane w „Przeglądzie Zachodnim”, „Archeonie”, Życiu i Myśli”, „Odrze”, „Kierunkach”, „WTK”, „Tygodniku Demokratycznym”, „Wolności i Ludzie”, „Tygodniku Zachodnim”, „Sobótce”, „Polityce”, „Nadodrzańskich Szkicach Historycznych”, „Roczniku Lubuskim”, „Nadodrzu”, „Kulturze Lubuskiej”, „Gazecie Zielonogórskiej” i Zielonogórskiej Rozgłośni Polskiego Radia oraz w innych czasopismach czy biuletynach. Z ważniejszych jego prac wymienić można: Z dziejów Polonii zielonogórskiej, Nadodrzańską osadę warzelników soli, Z dziejów Pogranicza brandenbursko-dolnośląskiego w pierwszym ćwierćwieczu XX wieku, Z przeszłości Nowej Soli, Z przeszłości środkowego Nadodrza, Życie ludności polskiej w Zielonej Górze 1890-1939, Dokument opata Miaskowskiego, Krosno Odrzańskie – prastara twierdza piastowska czy Archiwum Księstwa Żagańskiego.
Opublikował też skrypt Ziemia Lubuska w dziejach Polski i passus poświęcony dziejom Zielonej Góry w monografii Miasta polskie w Tysiącleciu. Był inicjatorem powołania przy Wydawnictwie Poznańskim serii zwanej Biblioteką Lubuską, dzięki której młodzi historycy mieli możliwość publikowania swoich prac naukowych.
Artykuły naukowe Rutkowskiego znalazły się także w opracowaniach zbiorowych – Nadodrzańskich szkicach historycznych wydanych w 1960 roku przez LTK i Wojewódzki Komitet Frontu Jedności Narodowej oraz w książce wydanej w tym samym roku przez Instytut Zachodni w Poznaniu pt. Życie ludności polskiej w Zielonej Górze w latach 1890-1939.
Rutkowski zajmował się również tłumaczeniem niemieckich baśni i legend, które po przeróbkach literackich publikował wraz z Kazimierzem Malickim i Ireną Solińską. W 1957 roku ukazała się pierwsza na Ziemi Lubuskiej książka wydana przez LTK. Był nią zbiór baśni O krasnoludkach, Jagusi i siedmiu zaklętych rycerzach. Wyżej wymienieni autorzy wspólnie zamieścili trzy baśnie regionalne, a Rutkowski także posłowie. Również trzy baśnie umiejscowione w Gubinie i okolicach (O gubińskich karzełkach i O dzikim rycerzu znad Nysy) oraz w Krośnie Odrzańskim (Skarbnik ze Srebrnej Góry), wspólnie napisane z Ireną Solińską, zamieścił on w 1960 roku w zbiorze Hanny Kostyrko Klechdy domowe. Jego szkice historyczne, Zielonogórski Polenkonig oraz Sobieski i Sułtan z Bacchusem pod rękę, ukazały się w zbiorze poświęconym przeszłości Ziemi Lubuskiej Odzyskane gniazda w 1963 roku. Przed rokiem 1967 powstał rękopis Ze świata baśni, legend i podań ludowych, zawierający tłumaczenia utworów niemieckich i ich przeróbki, które jednak nie doczekały się wydania drukiem.
Zygmunt mocno schorowany po przebytej gehennie obozowej szybko przeszedł na rentę. Po długim pobycie w szpitalu, z uwagi na przewlekłą chorobę serca, umarł w dniu swoich urodzin w 1967 roku, mając zaledwie 45 lat.
Żona Zygmunta – Helena Rutkowska urodziła się 7 kwietnia 1927 we wsi Mańkowo na Wołyniu, skąd uciekła przed bandami UPA. Przybyła do centralnej Polski i osiadła we wsi Tonowo, gdzie przygarnięto ją w zamian za pracę w gospodarstwie. Jej rodzice w ramach repatriacji osiedli w Przyłęku koło Nowego Tomyśla. Po ślubie Helena uzupełniła skrócony w Poznaniu kurs szkoły średniej i podjęła pracę w księgarni. W tym czasie przyszły na świat dwie córki, a najmłodsza urodziła się już w Zielonej Górze.
Helena Rutkowska pisaniem utworów dla dzieci zajęła się w latach 50. Pierwszą legendę Skąd się wzięła nazwa Lubiatowa oraz baśń Ropucha zamieściła w 1958 roku w trzecim numerze pisma biblioteki – „Biuletynie Informacyjno-Bibliograficznym”, a w następnych numerach podania: Walki przy Świętym Gaju, Rusałki przytockie, Zemsta uwiedzionej i Lubuska świteź, opisujące rozgrywające się w czasach przedchrześcijańskich wydarzenia związane z Jeziorem Dankowskim pod Strzelcami Krajeńskimi, z Zagórzem, Pomorskiem, Przytokiem, Polanowicami nad Nysą Łużycką i Lubiatowem. Rok później w tym samym biuletynie, wychodzącym pod zmienionym tytułem „Kultura Lubuska”, ukazała się jej baśń Diabeł, wino i rycerz, związana z winnicami pod Zieloną Górą oraz Powracający dukat – legenda dotycząca Głogowa. Kolejne teksty Rutkowskiej znalazły się w wydaniach książkowych, zaczynając od zbioru wydanego wraz z Izabellą Koniusz Królewska pieczęć. Z baśni i podań Nadodrza, wypuszczonego
na rynek w 1962 roku przez Wydawnictwo Poznańskie ze wstępem Eugeniusza Paukszty. W wydanym rok później zbiorze poezji i prozy lubuskiej Odzyskane gniazda znalazły się dwie legendy Rutkowskiej: Biesiada szkieletów w zamku Schonaicha oraz wspomniana już Diabeł, wino i rycerz. W 1968 roku baśnie i legendy Rutkowskiej, niektóre napisane wspólnie z Ireną Solińską, zostały zamieszczone w publikacji zbiorowej Legendy znad Odry, a dwa lata później – w następnej antologii Wydawnictwa Poznańskiego Złota dzida Bolesława. Podania, legendy i baśnie Ziemi Lubuskiej, którą przygotował do druku Janusz Koniusz, a przedmowę napisał Eugeniusz Paukszta.
Boom wydawniczy i zapotrzebowanie czytelnicze na lokalne historie i opowieści baśniowe związane z tzw. Ziemiami Odzyskanymi pojawiły się ponownie w latach 80. XX wieku. Wówczas ukazały się drukiem kolejne utwory Rutkowskiej. W 1984 roku wyszła książka z wyłącznie jej legendami i baśniami pt. Świat czarów, wydana przez LTK. W latach 1986-1987 Wydawnictwo Poznańskie opublikowało serię lubuskich podań, legend i baśni z rysunkami Marcina Szancera, stanowiących wybór utworów ze Złotej dzidy Bolesława pod redakcją J. Koniusza z 1970 roku. W 1986 roku ukazały się Marianna i Złota dzida Bolesława, a rok później Żelazny diabeł i O skarbach w bytomskim zamku. Tytułowe legendy Marianna i Żelazny diabeł były autorstwa Rutkowskiej.
W sumie napisała ona ponad 50 utworów związanych z Ziemią Lubuską, kilkanaście z nich powstało wspólnie ze wspomnianą Ireną Solińską. W swoich podaniach, legendach i baśniach Rutkowska podejmowała tematykę związaną z czasami pogańskimi lub wczesnego średniowiecza, stąd dużo w jej opowieściach rycerzy, kapłanów, pustelników, zakonników, a ponadto pojawiają się niemieccy junkrzy, raubritterzy, margrabiowie i grafowie oraz postaci magiczne i baśniowe, jak czarnoksiężnicy, wodniki, rusałki, nimfy, wiedźmy, duszki, krasnale, upiory i rozmaite diabły. Spośród słowiańskich bogów na kartach utworów Rutkowskiej znaleźć można Swantewita, Światowida, Marzannę i Kupałę, ale też postacie historyczne, jak: Fryderyk von Biberstein – książę żagański, książę Henryk V, książę Henryk I Brodaty i jego synowie: Konrad i Henryk Pobożny, św. Jadwiga – żona księcia śląskiego Henryka Brodatego, księżna czeska Dąbrówka, Fabian von Schonaich – hrabia i władca Bytomia i Otynia, junkrzy: von Sternberg z Bytomia Odrzańskiego, von Schonaich z Zaboru, von Tothenburg z Nietkowa, von Winnig z Torzymia, von Sack z Żar i Jaksa z Kopanicy. Bogata była także
kolekcja diabłów: Rokita, Boruta, Mefistofeles, Lucyper, Kordek i Arglist.
Za miejsce akcji pisarka wybierała stare osady prasłowiańskie lub obronne grody Piastów bądź klasztory zakonne i stare zamczyska niemieckich rycerzy. Stąd akcja dzieje się np. w Strzelcach Krajeńskich, Niemczy Łużyckiej, grodzie Sulecha, Trzcielu, Cigacicach, Paradyżu, pojawiają się również: Ochla, Bytom Odrzański, Zielona Góra, Żary, Lubniewice, Żarki, Łagów, Bukowiec, Niesulice, Przytok, Głogów i Żukowice, Dankowo, wieś Dobrzejowice, Bobrowniki, Zabór, Krosno Odrzańskie, Osiecznica, Zagórze, Pomorsko oraz okolice Jasienia, Uradu, Santoka i Lubska. A utwory opowiadają historie związane z czarnym jeźdźcem znad Nysy, sulechowskim olbrzymem, kasztelanem Sędziwojem z Łysej Góry, śpiącymi rycerzami z Lubniewic, z tajemnicą niesulickiego jeziora, biesiadą szkieletów w bytomskim zamku Schonaicha, z dankowskim skarbem ukrytym w jeziorze, z powstaniem winnic zielonogórskich i rzek Warty oraz Czerny, z pierścieniem świętej Jadwigi czy walkami przy świętym gaju nad Nysą w 963 roku pomiędzy polskimi kniaziami a niemieckimi margrabiami i oddziałem Gerona.
Jako ciekawostkę warto też przytoczyć, że pierwszymi recenzentkami opowieści ze świata baśni lubuskich były trzy córki pani Heleny – Roma, Krystyna i Zdzisława, bowiem autorka często swoje utwory czytała dzieciom przed zaśnięciem. Jak wspomina jedna z córek – Krystyna Flugel, wiele łez wylała przy słuchaniu baśni o zmokniętej kurce. „Nie wiem, które ze swoich baśni moja mama uznałaby za najciekawsze czy najważniejsze – podaje pani Krystyna – ale ja zawsze stawiałam na pierwszym miejscu Przygody czarnoksiężnika Chorwata, Jak powstała rzeka Czerna, Żelazny diabeł i inne. Zawsze bawiło mnie, że diabeł okazywał się głupi i zdrowy chłopski umysł mógł go przechytrzyć. Uczyły [baśnie], że dobro zawsze zostaje nagrodzone, a zło potępione”1.
Przeglądając rękopisy państwa Rutkowskich z domowego archiwum ich córki Krystyny, natknąłem się na wiele prac niepublikowanych – są to zarówno opracowania historyczne skreślone ręką pana Zygmunta, jak i utwory pani Heleny. Pisała ona bowiem nie tylko baśnie i legendy związane z Ziemią Lubuską, ale również z Pomorzem i Legnicą2, a także słuchowiska, niektóre tworzone wspólnie z Romualdem Szurą z zielonogórskiej rozgłośni Polskiego Radia3.
Helena Rutkowska zmarła 19 września 1984 roku i jest pochowana na cmentarzu komunalnym w Zielonej Górze, podobnie jak jej mąż. Być może nadejdzie kiedyś czas, aby zebrać w jednym tomie wszystkie dzieła Rutkowskich – rozproszone artykuły i szkice historyczne Zygmunta oraz wydane drukiem, jak i niepublikowane baśnie, legendy, podania, słuchowiska Heleny. Bowiem sylwetki, a także praca twórcza tych dwojga pisarzy warte są upamiętnienia w annałach lubuskiej kultury i nauki.

 

 


 

1 E-mail z 13 grudnia 2017.
2 Z baśni o tematyce pomorskiej znalazły się: Okrętowy duszek, Krwawy pirat – Claus Stoerterbecker, Śmierć i niezwyciężony drwal, Hulaka spod Koszalina, Jak zdobyć powracający pieniądz, Diabeł w spódnicy, Perypetie mieszkańców Sianowa, Pomorskie zmory, a tematyce legnickiej – Czarny Fryderyk (brak w niej zakończenia) i Rozbójnicy.
3 Słuchowiska samodzielnie napisane przez Rutkowską to Jabłonie (1973) i Krwawe dłonie (1971), a wspólnie z R. Szurą – Głogi spowite żałobą (1971), Na murach Głogowa – dla dzieci (1972), Czarny salon (1972), Fotografie sprzed lat (1971) i Burmistrzowska lampa (1972).

Robert Rudiak