Start Zbliżenia

Zbliżenia

W stronę piękna

Jak pamięcią sięgam, nigdy nie byłem obojętny na piękno, które szło do mnie z wielu bardzo różnych stron. Dałoby się o tym sporo powiedzieć. Za każdym razem skutkuje (skutkowało) oczarowaniem, znaczącym w takim stopniu, że te chwile nie tylko wyłączały mnie z realnego świata, ale i czyniły zupełnie nieistotnym wszystko to, czego pragnąłem w codziennym życiu. Gdy byłem głodny, zapominałem o głodzie i podobnie było w odniesieniu do wszelkich niedostatków i niepowodzeń, które mnie spotykały. Doznania piękna zawsze odsłaniały rzeczy ważniejsze, prawdziwe, większe, nie do zastąpienia czymkolwiek. Szukałem i szukam nadal piękna. Może nawet nie tyle szukam, co je dostrzegam. Fundamentalny jego znak-obraz najpierw kiedyś odsłonił się w naturze – w łąkach, polach, a potem w obrazku na ścianie wiejskiego domu. Nie znudziło mi się często jemu przyglądać. Piękne malowidła ścienne i obrazy oglądane w dzieciństwie w kościele w Kopanicy dokonywały w tym względzie też wiele dobrego. Za każdym razem, kiedy jadę przez tę miejscowość, staram się wstępować do odrestaurowanej niedawno świątyni, by poddać się ciszy jej sakralnej aury, ale i przypomnieć sobie tamtą przeszłość. I gdziekolwiek jestem, zaglądam do kościołów, katedr (we Francji, we Włoszech), bo to są mniej lub więcej, ale zawsze świątynie piękna sztuki i architektury, barwy i kształtu. Któż np. nie zwróci uwagi na światło w witrażach. A przecież chodzi także o to, że w tych wnętrzach, bo nie gdzie indziej, odzywa się wielka muzyka organowa.

Więcej…

 

Projekt Tokarska

Anna Tokarska jest patronką cyklicznego zdarzenia pn. Festiwal Literacki im. Anny Tokarskiej. Proza Poetów, odbywającego się od kilku lat. Po jej śmierci, w 2013 roku, grupa przyjaciół poetki, miłośników jej twórczości z dr. Andrzejem Buckiem na czele postanowiła organizować kolejne edycje imprezy pod auspicjami tej znakomitej autorki wywodzącej się z Zielonej Góry i związanej z tym miastem przez całe zawodowe i twórcze życie.

Więcej…

 

Teatralno-filmowe emocje za nami

Podsumowanie 4. Festiwalu Filmu i Teatru Kozzi Holoubek Głowacki
Zielona Góra – Żary – Szprotawa – Wiechlice, 9-13 czerwca 2018

Więcej…

 

Krwiopijca

Był czternasty maja tysiąc dziewięćset ósmego roku, kiedy dostałem pierwszy list od wuja Howarda. Spisany na ładnej papeterii, wydzielał delikatną woń frezji, która natychmiast skojarzyła mi się z dzieciństwem spędzonym u babci. Moja babcia Margaret niezwykle ceniła kwiaty. Przypuszczam, że przyczyniła się do tego jej własna babcia, która do późnej starości zarządzała całymi plantacjami frezji. Widać wszyscy potomkowie wynosili z rodzinnego domu odrobinę tej niezwykłej miłości. Howard był najmłodszym ze wszystkich dzieci Margaret Gladwitch, który według słów mego ojca w tysiąc osiemset czterdziestym siódmym wyjechał za pracą w głąb Europy, w okolice Belgii czy może Austro-Węgier (ojciec nigdy nie zajmował sobie głowy geografią). Howard nie oglądał się w stronę niewielkiego Rutwel, gdzie perspektywy dostatniego życia kończyły się na odziedziczeniu sadu ze śliwkami, a ludzie mierzyli bogactwo przez pryzmat dwóch rzeczy: owczego sera i śliwkowego dżemu.

Więcej…

 

Wprowadzenie do Krwiopijcy

Fanfic (skrót od fan fiction, zwany jest też literaturą blogaskową) to opowiadania pisane amatorsko przez fanów określonych filmów, seriali, twórczości pisarzy, w których bezpośrednio lub pośrednio nawiązują do przedstawionych w danym utworze postaci, fabuły bądź realiów. Fanfiki często publikowane są non-profit, w internecie – w różnych portalach, blogach, forach literackich i fanowskich lub w fanzinach, tj. pisemkach tworzonych i wydawanych amatorsko*. Choć taki rodzaj literatury może się komuś wydać pozbawiony walorów artystycznych czy kulturowych, nie wolno zapominać o przypadkach, które odniosły sukces wydawniczy, np. 50 twarzy Greya, Kłopoty w Harimholdim. Warto dodać, że popularne w społeczności fantastów dzieła Christophera Tolkiena czy Briana Herberta również są klasyfikowane jako fanfiction. Częstym przypadkiem obecnie jest udostępnianie praw autorskich przez twórców do swoich uniwersów. Pozwalają oni tym samym na ich rozrost w legalny sposób. Współcześni autorzy mogą też bez przeszkód korzystać z utworów, od których publikacji minęło 75 lat.

Więcej…

 
Więcej artykułów…