Start Varia

Varia

Epitafium dla pewnego międzygórzanina

[...] tam, gdzie się kończy nieszczęście, musi zaczynać się szczęście
Andrzej Strumiłło, Factum est

Piszę ten tekst z potrzeby zapisania tkwiących we mnie emocji związanych z pewnym człowiekiem. Nie wiem jeszcze, jakie one są; jedynie ich się domyślam. Jestem jednak przekonany, że w trakcie pisania poznam je.

Więcej…

 

Fenomen czy farciarz?

Jest fenomenem czy wyrachowanym karierowiczem? Waldemar Pawlikowski pracuje jako kierownik galerii sztuki. Z wykształcenia jest plastykiem, po Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Najczęściej stosowana przez niego w twórczości malarskiej technika to pastel, a inspirujące go barwy to szarości. I to jest właśnie fenomen, że w szarościach znajduje inspiracje do działania. Paleta jego inspiracji jest szeroka. Potrafi w rozmowach z ludźmi odnaleźć pomysły na działania artystyczne i niejednokrotnie buduje wielkie wydarzenia o dużym ładunku emocjonalnym. Jest również muzykiem i autorem tekstów, stał się bardem poezji śpiewanej, jest organizatorem cyklicznego projektu „Poetyckie Rubieże”. W pierwszych działaniach postawił na znajomych z konkursów poezji śpiewanej, w których niejednokrotnie zdobywał czołowe miejsca. To dało impuls do zaproszenia poznanych tam artystów, jak i sąsiadów z pobliskich Niemiec. Gdy zorganizował drugą edycję konkursu, zaprosił artystów o znanych nazwiskach: Zbigniewa Zamachowskiego, Krzysztofa Kiljańskiego, jak również tych, którzy nie zawsze mogą przebić się na szczyty: Chwila Nieuwagi, Bieguni, Jarek Gościkiewicz.

Więcej…

 

Zamiast ruszyć w Polskę zostałem w Zielonej Górze

Podczas zdobywania zawodu nauczyciela rysunku więcej czasu poświęcałem premierom w łódzkich teatrach oraz zajęciom w Zespole Dramatycznym przy Łódzkim Domu Kultury. Kilkoro członków tego zespołu zostało aktorami. Między innymi zielonogórski aktor Cezary Kazimierski, warszawski aktor Bogusław Koprowski. Również ja, zafascynowany teatrem, po uzyskaniu dyplomu nauczyciela rysunku, zatrudniłem się w charakterze aktora-adepta w Państwowym Teatrze Lalek „Pleciuga” w Szczecinie.

Więcej…

 

Pomysł na zbliżenie… I Dni Polsko-Niemieckie w Zielonej Górze

Od szeregu lat inicjowane są w zachodnim pasie przygranicznym różnorodne inicjatywy mające przybliżyć Polakom kulturę niemiecką, a Niemcom kulturę polską. Złożoność stosunków polsko-niemieckich, zaszłości historyczne, bliskość terytorialna to tylko niektóre czynniki, które mają wpływ na wzajemną emanację kultur, tak w pozytywnym, jak i w negatywnym znaczeniu. Środowiska kulturotwórcze i naukowe Zielonej Góry nie ustają jednak w zabiegach, by relacje Lubuszan z Niemcami były ożywione, a nasza wiedza o zachodnim sąsiedzie, jego języku, gospodarce, kulturze i nauce jak najbogatsza.

Więcej…

 

Wawrzyny Lubuskie 2012 trafiły do laureatów

Od niemal dziesięciu lat uczestniczę w uroczystościach wręczenia Wawrzynów Lubuskich, jednak tak licznie zgromadzonej publiczności, jaką zebrała tegoroczna gala, nie widziałam do tej pory. Sala Dębowa Biblioteki Norwida w Zielonej Górze dosłownie pękała w szwach, przerastając najśmielsze oczekiwania frekwencyjne organizatorów. Na ceremonię przybyli autorzy nominowanych książek, laureaci z poprzednich lat, przedstawiciele władz lokalnych, a także olbrzymia ilość czytelników – miłośników literatury oczekujących na wyłonienie laureatów Lubuskiego Wawrzynu Literackiego oraz Lubuskiego Wawrzynu Naukowego.

Więcej…

 
Więcej artykułów…