Start Varia O konkursie poezji miłosnej w Kożuchowie

O konkursie poezji miłosnej w Kożuchowie

W środę, 6 marca 2013 r. po raz czwarty kożuchowski zamek gościł laureatów Konkursu na Najpiękniejszy Wiersz Miłosny, zorganizowany tym razem pod hasłem „Wakacyjna miłość”. Cieszy bardzo, że Kożuchowski Ośrodek Kultury i Sportu powrócił do organizacji konkursu po rocznej przerwie i postanowił rozstrzygać konkurs znów w okresie przedwiośnia.
Konkurs kożuchowski nawiązuje tym samym do idei cykliczności organizacji konkursów poetyckich, których na Ziemi Lubuskiej jest już niewiele.
Obok konkursu w Kożuchowie organizowane są jeszcze konkursy literackie w Nowej Soli, Żarach i Kargowej oraz konkurs poezji dla gimnazjalistów organizowany przez Zielonogórski Ośrodek Kultury. W Nowej Soli od 1997 r. tamtejszy Dom Kultury organizuje Konkurs Literacki „O Szczyptę Soli” i od 2002 r. Ogólnopolski Konkurs Poetycki „O Strzałę Erosa” (wcześniej organizował też od 1999 r. konkurs „Moje wakacje”). W Kargowej od 2000 r. odbywa się Konkurs Literacki im. Eugeniusza Paukszty, natomiast w Żarach w 2007 r. powrócono do organizacji Konkursu Literackiego „O Laur Dziewina”. Ponadto odbywa się konkurs na wydanie debiutanckiego tomu poezji, który organizowany jest od 2010 r. przez Lubuskie Stowarzyszenie Miłośników Działań Kulturalnych „Debiut” i Wojewódzką Miejską Bibliotekę Publiczną im. C. Norwida w Zielonej Górze. Na przestrzeni ostatnich 20 lat zniknęły, zwłaszcza pod koniec XX wieku licznie organizowane konkursy na Ziemi Lubuskiej, głównie w Nowej Soli, Gorzowie Wlkp., Drezdenku, Sulęcinie, Krzeszycach, Choszcznie czy Strzelcach Krajeńskich.
Stąd tym bardziej cieszy sytuacja, że na konkurs w Kożuchowie napływają prace poetyckie nie tylko od Lubuszan, ale także z innych regionów kraju. W tym roku zwłaszcza z Górnego i Dolnego Śląska, Mazowsza, Małopolski i województwa warmińsko- mazurskiego. Oprócz poszerzenia się obszaru, skąd napłynęły teksty, zwiększyło się także spektrum wieku uczestników. W konkursie oprócz uczniów, nawet szkół podstawowych i gimnazjalnych, często biorą udział licealiści, studenci oraz osoby wchodzące w smugę cienia. Jak widać zatem, miłość może dopaść w każdym miejscu i w każdym wieku...
W tegorocznej edycji I miejsce przypadło Julicie Paprotnej z Praszki za wiersze: Bądź, *** (wczorajszej nocy...) i *** (pozwól odlecieć mi...), II miejsce Aleksandrze Dębskiej z Warszawy za wiersz Wątpliwości, a III miejsce zajęły wiersze Agnieszki Lewandowskiej z Głogowa – Skrzydła i Dar. Ponadto wyróżnienia otrzymali: Mariola Kruszewska z Mińska Mazowieckiego za utwory Wypalanie ścierniska i Może Eurydyka może Penelopa, Andrzej Sikorski z Nowej Soli za wiersz Letnia miłość, Tadeusz Charmuszko z Suwałk za tekst Randka, Janusz Kowalkowski z Wierzchowa za Romans z nocą, Sara Adamczak z Otynia za Radość z lata, Maciej Henryk Modzelewski z Białobrzegu za liryki Piękna nieznajoma i Nasza miłość, Kacper Płusa z Pabianic za Ekfrazę wg obrazu infantka Tomasza Sętowskiego, Piotr Zemanek z Bielsko-Białej za Pornografię i Goreme, Bogdan Nowicki ze Świętochłowic za Erotyk z akacją w tle i Erotyka z dębami w tle, Andrzej Jagiełłowicz z Warszawy za wiersz Zakochani nocą i Gabriela Bartnicka z Sosnowca za utwór Tylko młodość uśmiecha się bez powodu.
Warto na chwilę zatrzymać się nad wierszami głównej laureatki konkursu Julity Paprotnej, której utwory nie tylko są dojrzałe i ciekawe warsztatowo, ale również mają wymiar dość prowokacyjny. Miłość stanowi symbol kartki, czasami zapisanej i „pogniecionej” jak nieudany wiersz, innym razem czystej i „wymiętej” niczym strapione serce. Ale miłość u Paprotnej ma nie tylko wymiar abstrakcyjny. Porównana bywa często do realnej czerwieni wschodu słońca, zagnieceń pościeli czy dotyku nagiego ciała. W drugim wierszu poetka także pisze o umierającej miłości między kochankami, która jawi im się wówczas jako bezbarwna, stygnąca i zawieszona. Wyświechtane, przebrzmiałe, powtarzane do znudzenia słówka „kocham cię” służą kochankom jedynie za parawan, za którym mogą chować się, by usprawiedliwiać jałową i odruchową miłość cielesną, pozbawioną już resztek uczuć. Miłość według Paprotnej kończy się, gdy popada w rutynę, traci zaufanie, staje się wyrachowaną grą miłosną. Ale zarazem nadziei na nowe uczucie upatruje poetka w nadchodzącym nowym dniu, który zbudzi się nad Soliną. Motyw rzeki służy oczyszczeniu i uwolnieniu się od przeszłości w myśl zasady pantha rei. W wierszach zwyciężczyni IV edycji konkursu spotykamy zatem z jednej strony nadzieję, czy nawet obietnicę nowej miłości, która musi przyjść po tej, która się kończy, ale też jak w utworze Bądź widzimy cały opis ceremoniału miłości, która trwa w najlepsze, która żyje wiarą w nowy dzień, a usypia przykryta pocałunkami i ciepłym dotykiem.
Wsłuchując się w recytację laureatów konkursu, tych bardzo młodych i nieco starszych, ale zawsze osób bardzo wrażliwych i ciepłych, doszedłem do konkluzji, że należy głośno przyklasnąć i uczestnikom konkursu, i jego organizatorom, że w tak trudnych czasach, absolutnie niesłużących kulturze wysokiej, komuś w ogóle jeszcze chce się i tworzyć, i popularyzować poezję. Nagrodzone utwory tradycyjnie ukazały się drukiem w tomiku pokonkursowym, a opiekę medialną nad konkursem pełniła redakcja „Aktualności Kożuchowskich”, natomiast merytoryczną Związek Literatów Polskich w Zielonej Górze.

Robert Rudiak