Start Varia Pomysł na zbliżenie… I Dni Polsko-Niemieckie w Zielonej Górze

Pomysł na zbliżenie… I Dni Polsko-Niemieckie w Zielonej Górze

Od szeregu lat inicjowane są w zachodnim pasie przygranicznym różnorodne inicjatywy mające przybliżyć Polakom kulturę niemiecką, a Niemcom kulturę polską. Złożoność stosunków polsko-niemieckich, zaszłości historyczne, bliskość terytorialna to tylko niektóre czynniki, które mają wpływ na wzajemną emanację kultur, tak w pozytywnym, jak i w negatywnym znaczeniu. Środowiska kulturotwórcze i naukowe Zielonej Góry nie ustają jednak w zabiegach, by relacje Lubuszan z Niemcami były ożywione, a nasza wiedza o zachodnim sąsiedzie, jego języku, gospodarce, kulturze i nauce jak najbogatsza.
Zapewne takim działaniom służyć ma pomysł zorganizowania I Dni Polsko-Niemieckich w Zielonej Górze, które odbywać się będą pod wiele obiecującym hasłem „Jak dobrze mieć sąsiada”. Miałam przyjemność uczestniczenia w pierwszym spotkaniu organizacyjnym 26 lutego 2013 r., które odbyło się w siedzibie Rektoratu Uniwersytetu Zielonogórskiego i pragnę zdać Państwu z niego relację.
Spotkanie zmierzało w kierunku stworzenia kulturalno-oświatowego lobby w Zielonej Górze na rzecz działań w kulturze i oświacie na pograniczu polsko-niemieckim. Pomysłodawcą i organizatorem Dni Polsko-Niemieckich jest Centrum Kultury i Języka Niemieckiego Uniwersytetu Zielonogórskiego (CKiJN UZ). Do współpracy zaproszono uniwersyteckie agendy naukowe, Euroregion Sprewa– Nysa–Bóbr, instytucje kultury, środki masowego przekazu oraz szkoły. Na spotkanie inicjatywne przybyli:
• Katarzyna Bubacz, dyrektor Biura Prorektora ds. Nauki i Współpracy z Zagranicą;
• Czesław Fiedorowicz, prezes Euroregionu Sprewa– Nysa–Bóbr, przewodniczący Komisji Kultury i Sportu Sejmiku Lubuskiego;
• Dorota Hebisz, Biuro Prorektora UZ prof. dra hab. Janusza Gila;
• Ewa Tworowska-Chwalibóg, Kierownik Działu PR na UZ;
• Jolanta Kostecka, adiunkt Wydziału Humanistycznego UZ;
• Paweł Andrzejewski, Instytut Sztuk Wizualnych UZ;
• Danuta Chlebicz, CKiJN UZ;
• Barbara Krzeszewska-Zmyślony, CKiJN UZ;
• Ewa Sapeńko, rzecznik prasowy JM Rektora UZ prof. dra hab. Tadeusza Kuczyńskiego;
• Kaja Rostkowska, Radio Index, redakcja „UZetki”;
• Sylwia Babijczuk, Departament Rozwoju i Współpracy Zagranicznej Urządu Marszałkowskiego;
• Małgorzata Nabel, Radio Zachód;
• Małgorzata Lachowicz-Murawska, zastępca dyrektora Teatru Lubuskiego;
• Ewa Mielczarek, Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. C. Norwida, sekretarz redakcji czasopisma „Pro Libris”;
• Kamila Dzieńdziura, Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna i m. C. Norwida;
• Arleta Czyż, dyrektor Europejskiego Zespołu Szkół Dr. Rahn.
Przybyłych powitała w Sali Senatu Katarzyna Bubacz w imieniu prof. Janusza Gila. Całość obrad prowadziła szefowa CKiJN UZ Barbara Krzeszewska- -Zmyślony, która pokrótce zaprezentowała 15-letnią historię podległej placówki, scharakteryzowała specyfikę jej działania oraz przedstawiła jej inicjatywy na rzecz porozumienia polsko-niemieckiego. Pani Krzeszewska- Zmyślony zaproponowała, aby organizowane do ubiegłego roku Dni Niemieckie przekształcić w Dni Polsko-Niemieckie pod hasłem „Jak dobrze mieć sąsiada”, mobilizując tym samym stronę niemiecką do współdziałania. Prelegentka zaapelowała, by w Zielonej Górze stworzyć silne lobby działające na pograniczu polsko-niemieckim w sferze kultury i oświaty, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeby nauki języka sąsiada. Tu powołała się na dobre przykłady Zespołu Szkół Ekologicznych w Zielonej Górze, gdzie organizowane są konferencje obustronne na ten temat, a także zielonogórskie Przedszkole nr 3, które ma dobre kontakty z przedszkolami niemieckimi. Wspomniała też o 20 rocznicy powołania Euroregionu Sprewa–Nysa–Bóbr, który odgrywa istotną rolę w kreowaniu kontaktów polsko-niemieckich. Zwróciła uwagę na istniejący Dekalog Polsko-Niemiecki, wywołując tym samym do głosu jego autora – Czesława Fiedorowicza.
Prezes Euroregionu zauważył, że wzdłuż zachodniej granicy, nawet w większych miastach jak Wrocław czy Szczecin, nie inicjowano podobnych zdarzeń, a Uniwersytet Zielonogórski jest tu chlubnym wyjątkiem. Zdecydowanie poparł pomysł Dni Polsko-Niemieckich. Czesław Fiedorowicz wskazał, iż we wrześniu 2013 r. w nadgranicznym Forst z okazji 100. rocznicy rozarium w tym mieście planowana jest prezentacja kulturalnej oferty województwa lubuskiego. Wyraził ponadto nadzieję, że Uniwersytet Zielonogórski będzie wspierany w swych działaniach przez Regionalne Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze.
W dalszej kolejności zabrała głos Małgorzata Lachowicz-Murawska, składając deklarację, iż Teatr Lubuski, współpracujący z teatrami niemieckimi w Zittau i Cottbus, chętnie włączy się w działania podczas tegorocznych Dni Polsko-Niemieckich. Zaproponowała wystawienie sztuki Trash story wraz ze spotkaniem dla młodych ludzi na temat tej sztuki. Dyrektor Lachowicz-Murawska podkreśliła, że udział Teatru Lubuskiego byłby w tym przedsięwzięciu niemal bezkosztowy.
Dr Jolanta Kostecka, reprezentująca Wydział Humanistyczny UZ, wyraziła duże zainteresowanie – także w imieniu studentów – występami grup artystycznych, np. podczas prezentacji w Forst. Studenci są żywotnie zainteresowani tego rodzaju działaniami ze względów zawodowych.
Barbara Krzeszewska-Zmyślony zwróciła uwagę, że należałoby do współpracy zachęcić studentów niemieckich z Lausitzer Hochschule lub BTU Cottbus. Wspomniała o swych doświadczeniach z BTU Cottbus, gdyż w 2007 roku inicjowała projekt Wegstrecke dla instytutów artystycznych z BTU Cottbus i UZ. Ponadto zwróciła uwagę, że rok 2013 został ogłoszony w Unii Europejskiej Europejskim Rokiem Obywatelskim. Zaproponowała debatę dla niemieckich i polskich studentów na temat „Jak rozumiesz to, że jesteś obywatelem swojego kraju, Europy?”. Zaproponowała też, aby muzycy uwzględnili w programach podczas wspólnych koncertów fakt, że w UE obchodzimy Rok Richarda Wagnera i Rok Witolda Lutosławskiego.
Kolejna inicjatywa padła w imieniu niżej podpisanej – deklaracja, iż w najbliższym numerze pisma „Pro Libris” pojawi się relacja z opisywanego spotkania, która zaprezentuje ideę Dni Polsko-Niemieckich. Skrzętnie odnotowuję zatem przebieg spotkania.
Następnie Kamila Dzieńdziura pracująca w Dziale Obcojęzycznym WiMBP wymieniła organizowane w Norwidzie imprezy przybliżające polskiemu czytelnikowi literaturę niemiecką. Scharakteryzowała wieczór z poezją przedwojennego zielonogórskiego poety Otto Juliusa Bierbauma oraz planowane w marcu br. dyktando z języka niemieckiego dla dwóch grup wiekowych, nad którym patronat objął konsul niemiecki.
Dyrektor Arleta Czyż przypomniała, że jej szkoła uczestniczy w Dniach Niemieckich od paru lat i zamierza ten fakt kontynuować w zmienionej formule. Zastrzegła, że liczy na pomoc Teatru Lubuskiego w zakresie kostiumów i dekoracji.
Ewa Tworowska-Chwalibóg, Kierownik Działu PR na UZ, podzieliła się swoim bogatym doświadczeniem na temat współpracy polsko-niemieckiej na pograniczu i przywołała przykłady licznych imprez, m.in. plenery malarskie, których była organizatorką. Wspomniała o kłopotach z nagłośnieniem tych wydarzeń w lokalnych mediach.
Barbara Krzeszewska-Zmyślony podjęła temat mass mediów, wyrażając ubolewanie, że media wydają się być mało zainteresowane tym, co się dzieje w sprawach polsko-niemieckich.
Redaktor Małgorzata Nabel poinformowała, iż chętnie bierze udział w przedsięwzięciach polsko- niemieckich. Radio Zachód nie ma specjalnych środków na realizowanie cyklicznych audycji na ten temat, a jest przekonana, że tego typu działania byłyby istotne w zmienianiu stereotypów w kontaktach polsko-niemieckich.
Paweł Andrzejewski z Instytutu Sztuk Wizualnych UZ zgłosił chęć przeprowadzenia konkursu na plakat I Dni Polsko-Niemieckich. Przedstawił ponadto uwagi na temat trudności w wizualizacji polsko-niemieckiej symboliki w sztuce.
Kolejny pomysł Barbary Krzeszewskiej-Zmyślony w sprawie zorganizowania seminarium lub warsztatów dla studentów z obu krajów i zaprojektowanie przez nich np. murali, które namalowane zostałyby przez nich w Zielonej Górze i Cottbus. Dodatkowo zaproponowała, aby RCAK przemyślał sprawę strony internetowej na temat działań kulturalnych w regionie.
Czesław Fiedorowicz przekazał informację, iż sejmik prowadzi pewne zadanie na rzecz współpracy polsko-niemieckiej, lecz żadnej instytucji nie może nic narzucić. W najbliższym czasie planowane są kolejne spotkania z Brandenburgią i Saksonią. Wyraził też słowa uznania dla redaktor Nabel za jej wkład w przygotowanie wystawy o honorowym obywatelu naszego miasta. Wspomniał o spotkaniu u naczelnego „Gazety Wyborczej” redaktora Artura Łukaszewicza, który obiecał patronat nad I Dniami Polsko-Niemieckimi. Wyraził też nadzieję, że JM Rektor UZ zaprosi nowego ambasadora RP w Berlinie, Jerzego Margańskiego, z okazji I Dni Polsko-Niemieckich z wykładem do Zielonej Góry. Wspomniał, że w Euroregionie S–N–B są środki na tego rodzaju działania.
Sylwia Babijczuk z Departamentu Rozwoju i Współpracy Zagranicznej Urządu Marszałkowskiego wspomniała, że przed sześciu laty realizowała projekty polsko-niemieckie, będąc nauczycielką w szkole podstawowej. Uważa, że kontakty na „wyższym” poziomie województwa lubuskiego, Brandenburgii i Saksonii układają się bardzo dobrze. Wspomniała o projekcie „Widzę kolorowo” dla fotografików z Polski i Niemiec zorganizowanym w Parku Mużakowskim i pokazanym w WiMBP.
Redaktor Kaja Rostkowska obiecała pomoc w nagłośnieniu Dni Polsko-Niemieckich na łamach „UZetki” i w Radiu Index.
Po blisko dwugodzinnych rozmowach Barbara Krzeszewska-Zmyślony podziękowała za udział w spotkaniu i wyraziła gotowość do współpracy, podkreślając, że szansa praktycznych polsko-niemieckich kontaktów, dzięki środkom unijnym, jaka została nam dana, nie powtórzy się. Należy zatem ją wykorzystać.