Start Varia Wejdź na szczyt! / Besteige den Gipfel!

Wejdź na szczyt! / Besteige den Gipfel!

Uczestnicząc w „Projekcie 18” („Biblioteki w społeczeństwie wiedzy. Strategie dla przyszłości”), prowadzonym przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, brałem udział w wyjeździe studyjnym do Norwegii, w tym do Oslo, ale i Sandefjord oraz do szeregu mniejszych miejscowości. W Norwegii obowiązują zasady, które warto przenieść na polski grunt.
Czytelnik nie może mieć do biblioteki więcej niż dwa kilometry (tak mówi norweska ustawa biblioteczna), a książki może zwrócić w każdej, najbliżej się znajdującej bibliotece. Katalogi kartkowe stoją za szybą, w gablotach, jako eksponaty muzealne, a biblioteki to miejsce spotkań. Są otwarte. Czytelnik/użytkownik sam rejestruje wypożyczenia (self check), a trezor o każdej porze przyjmuje wypożyczone zasoby. Współczesna biblioteka to miejsce spotkań. Zatem w tym tekście kilka uwag o otoczeniu biblioteki otwartej. A tak na marginesie: wieszczenie śmierci książki i biblioteki to dzisiaj często powtarzane nadużycie. Stanowiska są przecież skrajne. Książka – wywiad z Umberto Eco i Jean-Claude’em Carièrre’em nosi jakże znaczący tytuł: Nie myśl, ze książki znikną. Z kolei w innej książce Łukasz Gołębiewski zapowiada Śmierć książki (No future book).

Idea Mediateki
v Powstało ich w Polsce kilka: Wrocław, Olsztyn: Planeta 11, Warszawa: „Start-Meta”, Zielona Góra: „Góra Mediów”. Pierwsze dwie ze środków Fundacji Bertelsmanna.
„Zróbmy sobie mediatekę” – grzmi radio. „Spotkajmy się w Bibliotece” – nawołuje reklama. „Biblioteka miejsce spotkań”, „Republika książki” – to często pojawiające się dzisiaj hasła.
O nowy model biblioteki upominają się dzisiejsi odbiorcy i czytelnicy, choć często nie wprost. Taki wniosek można wysnuć z badań czytelniczych, które alarmują, że czytelnictwo permanentnie spada. Dlaczego?
62 proc. Polaków nie miało w ostatnim roku w ręku ani jednej książki. Prof. Jadwiga Kołodziejska w jednym z wydań „Tygodnika Powszechnego” cytuje wyniki badań Instytutu Książki i Czytelnictwa BN. W 2004 roku 58 proc. Polaków sięgało po książkę przynajmniej raz w roku, w 2006 procent ten zmalał do 50 proc. A w 2008 już tylko 38 proc. miało kontakt z książką. Lepiej jest w 2010: 44 proc. dokonało lektury książki. A przecież przykład wrocławskiej, warszawskiej czy olsztyńskiej Mediateki, że może być inaczej, jest tu wzorcowy. A co jest ich atutem – zapytajmy? Odpowiedź. To świadomość gromadzenia i badanie wykorzystania zbiorów.
Jeśli uznamy, że dzisiaj idealna biblioteka to… lokalne centrum kultury, wiedzy i informacji, to oznacza, że oprócz zadań wynikających z ustawy powinna być ona kreatorem wydarzeń edukacyjnych i kulturalnych. Jej zarządzanie opierać się musi o odpowiednio przygotowaną kadrę. Ponieważ jednak biblioteka to nie tylko gromadzenie, opracowanie i udostępnianie, ale – jak powiedziano – lokalne centrum kultury i informacji, kadra i w tym względzie permanentnie musi doskonalić swoje umiejętności.

Jaka biblioteka? – zadajmy sobie kolejne pytanie. Ustawa o bibliotekach, wytyczne IFLA, manifest UNESCO, SBP i teoretycy dzisiaj mówią: biblioteka otwarta! I ja się z taką tezą oczywiście zgadzam. A przecież w nowoczesnej bibliotece organizacja przestrzeni bibliotecznej to podstawowa zasada kultury organizacyjnej. Zmiana wyglądu biblioteki oraz jej aranżacji wewnętrznej idą w parze ze zmianą pełnionych funkcji i oczekiwań ze strony użytkowników. Demokratyzacja dostępu do wiedzy i informacji, służebność bibliotek wobec klienta znajduje swój wyraz w zmianie ich wyglądu. Dlatego ważne są dzisiaj: zmiany estetyczne, technologiczne i upowszechnieniowe. Biblioteka musi być mocno osadzona w regionie, w mieście, w którym ma swoją siedzibę.
Zatem pierwszym celem jest usatysfakcjonowany klient biblioteczny. Są biblioteki idealne, przyjazne lub budzące niepokój, takie, które robią wrażenie oblężonej twierdzy. A przecież efektem działań bibliotekarza powinien być zadowolony klient. Takim będzie, jeśli biblioteka będzie otwarta, jeśli gromadzi, opracowuje i udostępnia, ale też oferuje niczym nieskrępowany dostęp do zbiorów i baz danych. Ten dostęp powinny ułatwić czytelnikowi procesy technologiczne. Czyli biblioteka rezygnuje z zasady: urzędy są dla urzędników a biblioteki dla bibliotekarzy. Podstawą zarządzania we współczesnej bibliotece jest odpowiednio kształtowana kultura organizacyjna i zarządzanie jakością. Kultura organizacyjna to inaczej wiedza, gust i kompetencja bibliotekarza. Jej przejawy wg prof. Elżbiety Zybert1 to: założenia – całkowicie niewidoczne i nieuświadomione, normy i wartości – częściowo widoczne i uświadomione (misja jest precyzyjnym wyrażaniem dalekosiężnych zamierzeń i aspiracji organizacji, jest sformułowaniem wizji firmy na użytek strategii), wreszcie artefakty – w pełni widoczne i uświadomione, zwane także symbolami, będące także sztucznymi tworami kultury. Mogą one pojawiać się w różny sposób: językowy (specyficzny język, mity, anegdoty, legendy); behawioralny (ceremonie, rytuały inkorporacyjne, obrzędy materialne, podnoszenie wartości integracji, redukowanie konfliktów, relacje z użytkownikami); i fizyczny (czynniki identyfikujące bibliotekę, wystrój wewnętrzny i zewnętrzny, sztuka, technologia, przedmioty).

Priorytety dzisiejszej Biblioteki to: „rozwój kapitału ludzkiego. unowocześnienie biblioteki. pozyskiwanie środków finansowych na jej rozwój. Pojmowanie biblioteki jako miejsca upowszechniania wiedzy, kultury i informacji. rozwijanie i promowanie jej naukowego statusu”. Do tego potrzebna jest nowa, wspólnie z zespołem zbudowana świadomość, której wyrazem jest: tożsamość biblioteki, czyli zespół cech biblioteki, wizerunek biblioteki, czyli zespół odczuć klienta/czytelnika.

Od tego trzeba zacząć. Unowocześnienie to także promocja atutów, wcześniej przemyślanych i przewartościowanych. Dr Małgorzata Góralska pisze: „powolność książki i szybkość nowych mediów to dzisiaj dylemat kadry zarządzającej. Zagrażają nam różne skale uśmiercania książek”3. Remedium na taką sytuację jest z jednej strony unowocześnianie, rozumiane jako: digitalizacja (w rozumieniu Małgorzata Kowalskiej3), cyfryzacja i biblioteka cyfrowa. Ale równocześnie pamiętać należy o wychowankach książki kodeksowej. Trzeba zatem zagwarantować, aby nowe media były używane w sposób demokratyczny. Bez odsuwania kogokolwiek od nowych zasobów informacji. Należy uczyć każdego, jak wybierać i oceniać informacje. Jednocześnie utrzymywać przy życiu ten niezbędny instrument rozwoju ludzkiego i kulturalnego, jakim jest książka. Bez względu na jej materialny nośnik.
Kompromisem zatem, na dzisiejsze czasy jest biblioteka hybrydowa. Inaczej przebiegać powinno upowszechnianie wiedzy, kultury i informacji. Cafe language, Info–shop, Patio/galeria – czytelnia nowych i tradycyjnych mediów przy kawie to niektóre zjawiska towarzyszące aktualnie bibliotekom.
Jerzy Sosnowski w jednym z wywiadów zauważył za prof. Andrzejem Mencwelem kapitalne zjawisko, któremu poddawany jest dzisiejszy czytelnik/użytkownik. Otóż czytając tekst w internecie niejako skanujemy go. Ulegamy kulturze parataksy. Inaczej się dzieje, gdy czytamy książkę w wydaniu papierowym. Tu staramy się uruchamiać wyobraźnię i myślenie abstrakcyjne. Literatura jest zatem narracją, teksty internetowe są raczej rozmową. Maryla Hopfinger w pracy Literatura i media. Po roku 1989 4 (kompetentnie diagnozuje problem, pisząc o sytuacji literatury po roku 1989 i jej nowych nośnikach, obszarach i uczestnikach, zauważa, że obok literatury drukowanej pojawiła się audialna, elektroniczna i paralele audiowizualne. Ale – pamiętajmy: strumień książek jeszcze płynie.

Roli nowoczesnej biblioteki podejmuje się w ostatnim czasie Mediateka, czyli biblioteka nowych mediów. Czytelnia i wypożyczalnia. Spodobało mi się bardzo hasło promocyjne wymyślone przez młody zespół przygotowujący nazwę zielonogórskiej Mediateki – „Góra Mediów”. Brzmiało ono: „Wejdź na szczyt góry mediów”. Ale po kolei. W projekcie idei Mediateki we Wrocławiu czytamy:

Młodzi ludzie są tą częścią społeczeństwa, która znajduje się, w związku z uwarunkowaniami pokoleniowymi, w fazie przełomowego rozwoju własnej osobowości. Poszukują oni nowych możliwości identyfikacji. W tej fazie życia szczególnie duże jest zapotrzebowanie na informację, edukację oraz sensowne zagospodarowanie czasu wolnego. Ze względu na strukturę społeczeństwa polskiego i przewagę w niej młodego pokolenia bardzo ważne wydaje się zbudowanie biblioteki modelowej dla młodych klientów (13–25-latków).
Cele merytoryczne biblioteki modelowej to: swobodny i specyficzny dla grupy docelowej dostęp do informacji, wspieranie umiejętności posługiwania się nowymi technologiami, wspieranie czytelnictwa oraz uczenia się, pomoc w orientacji zawodowej, pomoc w rozwijaniu zainteresowań oraz w sensownym zagospodarowaniu czasu wolnego.
Cele ilościowe: przyrost klientów o 30–40 procent lub osiągnięcie 70 procent grupy docelowej (od 13 do 25 lat) jako czytelników Biblioteki, wzrost wypożyczeń i pozostałych form korzystania o 30 procent (w porównaniu ze średnią filii).


Mediateka to multimedialna biblioteka dla młodych czytelników, która w zamierzeniu w swojej ofercie posiadać powinna bogaty zbiór najnowszych multimediów: filmów DVD i Blu-ray, płyt muzycznych, audiobooków, e-booków, gier PC, elektronicznych programów edukacyjnych i narzędziowych oraz polskich i zagranicznych baz danych z różnych dziedzin wiedzy, a także map elektronicznych.
Biblioteka, zauważając potrzeby użytkowników – rozwijanie własnych zainteresowań, możliwość szybkiego i pełnego uzyskania wiedzy i informacji, bezpłatny dostęp do kompleksowo wyposażonych stanowisk komputerowych z Internetem (przeglądanie m.in. multimediów, baz danych, nauka języków, tłumaczenia, planowanie podróży, komunikacja on-line itp.), powinna wyposażyć Strefę Wiedzy i Strefę Muzyki i Filmu Mediateki nie tylko w najnowocześniejsze multimedialne komputery PC z funkcjonalnymi i wydajnymi urządzeniami peryferyjnymi (m.in. słuchawki, kamery, drukarki, skanery), ale także w telewizory full HD, projektor multimedialny i stacjonarny ekran, sprzęt audio oraz aparaty cyfrowe czy kamery video. Wyróżniającym dodatkowo elementem powinna być Strefa e-booków z czytnikami e-książek. Warto zadbać też o powstanie Strefy Języków ze sprzętem do wideokonferencji oraz tłumaczenia symultanicznego przeznaczonej m.in. do spotkań on-line z osobami z przeróżnych instytucji, miast lub krajów.

Mediateka stworzyć powinna przestrzeń przyjazną czytelnikowi, w której oprócz uzyskania precyzyjnej informacji, będzie on mógł rozwijać swoje hobby, korzystając z nowoczesnych zasobów sprzętowych (np. kamer video, oprogramowania do obróbki zdjęć, filmów, dźwięku itp.), doskonalić swoje umiejętności językowe, m.in. rozmawiając ze znajomymi z zagranicy, posłuchać ulubionej muzyki, wypożyczyć książkę elektroniczną czy rozegrać partię szachów on-line. W prospekcie nowej usługi czytamy: „Szukasz miejsca, w którym połączysz kulturę z rozrywką? Chcesz mieć dostęp do multimediów? Brakuje Ci spotkań ze znajomymi przy muzyce, filmie czy grze? Mediateka »Góra Mediów« będzie miejscem, które spełnia Twoje oczekiwania”.
Powstała biblioteka multimedialna jest przystosowana do potrzeb wymagającego czytelnika. Każdy użytkownik ma możliwość korzystania z internetu, nowoczesnych zasobów sprzętowych oraz programów czy zagrania w gry.
alt
Aby ułatwić użytkownikom korzystanie z mediateki „Góra Mediów” stworzono strefy tematyczne: Muzyki i Filmu – w której zbiorach są płyty CD, DVD i Blu-ray; Wiedzy – sfera umożliwia korzystanie z nowoczesnego oprogramowania oraz urządzeń peryferyjnych; Książki Elektronicznej – gromadzi klasykę i literaturę najnowszą w postaci audiobooków i e-booków; Gier – udostępnia konsole PlayStation 3, stanowiska komputerowe oraz gry PS3 i PC .
Zatem hasła: „Wejdź na szczyt Góry Mediów!” i „Spotkajmy się w bibliotece” to definicja dzisiejszej nowoczesnej biblioteki.
Weźmy jeszcze dla przykładu jeszcze inne zjawiska i mechanizmy: Kiedy przygasło zainteresowanie drugą wojną, musiał się pojawić LUC z projektem „39/89” (ten pokaz muzyczno-multimedialny pojawił się na otwarciu zielonogórskiej Mediateki 14 grudnia 2010 roku). Muzeum Powstania Warszawskiego musiało nagrać płytę GAJCY, aby znów zaczęto mówić o poecie Tadeuszu Gajcym.v Zatem niezbędne są nowe narzędzia upowszechniania, dopuszczenie nowej estetyki rozumienia wiedzy, nowe języki komunikacji.

Dzisiaj dominują projekty będące na ogół syntezą sztuk. Nie oceniaj książki po okładce! Festiwal książek przeczytanych (możesz wynieść, ile uniesiesz)! Podziel się książką! Uwolnij książkę! Podstawa integracji to: gromadzenie ludzi wokół Biblioteki. A do promocji atutów i budowania marki należy zaangażować autorytety. Promocja marki. Promocja atutów – to nasze wyzwanie.
Ostatni ogólnopolski Tydzień Bibliotek odbywał się po hasłem: Bibliotekę spotykam na drodze. Nie mijam. Wchodzę.
Najbliższy, w 2012: Biblioteka ciągle w grze.

1 E. B. Zybert, Kultura organizacyjna w bibliotekach: nowe i stare idee w zarządzaniu biblioteką, Warszawa 2004.
2 M. Góralska, Książka, nowe media i ich czasoprzestrzenie, Warszawa 2009.
3 M. Kowalska, Dygitalizacja bibliotek w Polsce, Warszawa 2007.
4 M. Hopfinger, Literatura i media. Po roku 1989, Warszawa 2010.
5 W pisaniu tekstu korzystałem z doświadczeń pani dyrektor Jolanty Słowik z Mediateki MBP Wrocław i pana Karola Tomaki z Mediateki Start-Meta z Warszawy.

Andrzej Buck


Besteige den Gipfel!

Als Teilnehmer am „Projekt 18” („Bibliotheken in der Wissensgesellschaft. Strategien für die Zukunft”), das durch die Stiftung für die Entwicklung der Informationsgesellschaft durchgeführt wurde, war ich vor kurzem auf einer Exkursion in Norwegen, darunter in Oslo, aber auch in Sandefjord und mehreren anderen kleinen Orten. In Norwegen gelten Regeln, die es wert wären, auf den polnischen Boden übertragen zu werden. Der Leser sollte es nicht weiter als zwei Kilometer bis zur nächsten Bibliothek haben (so das neue norwegische Bibliothekengesetz), und die Bücher können in jeder Bibliothek zurückgegeben werden. Die herkömmlichen Zettelkataloge stehen in Schaukästen als Ausstellungsstücke. Bibliotheken sind Treffpunkte. Sie sind offen. Der Leser/Bibliotheksbenutzer kann den Ausleihvorgang selbst durchführen (self check), und die ausgeliehenen Bestände können zu jeder Uhrzeit am Tresor zurückgegeben werden. Die Bibliothek von heute ist ein Treffpunkt. Im weiteren Text werden also ein paar Bemerkungen zur Umgebung einer offenen Bibliothek gegeben. Am Rande: Den Tod des Buches und der Bibliothek zu prophezeien, ist heute ein häufig wiederholter Fehler. Denn wir haben es ja mit extrem divergierenden Standpunkten zu tun. Das Buch – Interview mit Umberto Eco und Jean-Claude Carrière trägt den signifikanten Titel: „Die große Zukunft des Buches”. Dagegen kündigt Łukasz Gołębiewski in einem anderen Buch den Tod des Buches (poln. Titel Śmierć książki.No future book) an.
Idee der Mediathek

Es sind einige davon in Polen entstanden: Breslau, Allenstein: Planeta 11, Warschau: „Start- Meta” („Start-Ziel”), Grünberg: „Góra Mediów” („Medienberg”). Die beiden ersten wurden aus den Mitteln der Bertelsmann Stiftung finanziert.v „Lasst uns eine Mediathek machen!”, dröhnt es im Radio. „Lass uns in der Bibliothek treffen!”, ermuntert die Werbung. „Treffpunkt Bibliothek”, „Republik der Bücher” – sind Parolen, die jetzt häufig auftauchen.
Die heutigen Leser fordern ein neues Bibliothekenmodell, wenn auch oft nicht direkt. Ein solcher Schluss ist aus den Leseforschungsstudien zu ziehen. Diese sagen nämlich, dass die Lust am Lesen permanent sinkt. Warum?
62 Prozent der Polen haben im letzten Jahr kein einziges Buch gelesen. Professorin Jadwiga Kołodziejska führt in einer Ausgabe der Wochenzeitung „Tygodnik Powszechny” die Forschungsergebnisse des Instituts für Buch- und Leseforschung der Nationalbibliothek an. 2004 haben demgemäß 58 Prozent der Polen mindestens einmal im Jahr zum Buch gegriffen, 2006 ist die Zahl auf 50 Prozent gesunken. 2008 haben nur noch 38 Prozent Kontakt mit dem Buch. 2010 sah ein bisschen besser aus: 44 Prozent haben ein Buch gelesen.
Doch das Beispiel der Breslauer, Warschauer oder Allensteiner Mediathek zeigt, dass es auch anders sein kann. Was ist ihr Trumpf? Die Antwort: Es ist das bewusste Sammeln und Analysieren, wie der Bestand genutzt wird.
Vorausgesetzt, dass die ideale Bibliothek... als Lokalzentrum für Kultur, Wissen und Information verstanden wird, sollte sie außer ihren gesetzlichen Aufgaben auch Kultur- und Bildungsveranstaltungen in die Wege leiten. Zu ihrer Verwaltung braucht man ein entsprechend geschultes Personal. Da aber, wie gesagt, die Aufgaben der Bibliothek weit über Sammeln, Bearbeiten und Zugänglichmachen von Büchern hinausgehen, muss sich das Personal auch in den anderen Bereichen dauernd fortbilden.

Dann eine nächste Frage: Wie soll eigentlich die Bibliothek sein? Das Bibliothekengesetz, die Richtlinien der IFLA, das UNESCO-Manifest, der Verein der polnischen Bibliothekare (SBP) und die Theoretiker sagen heute: Die Bibliothek soll offen sein! Natürlich bin ich auch der Meinung. Die räumliche Gestaltung ist ja in der modernen Bibliothek von grundlegender Bedeutung. Die Veränderung des Erscheinungsbildes und der Innendekoration einer Bibliothek geht mit der Veränderung ihrer Funktion und der Benutzererwartungen einher. Die Demokratisierung des Zugangs zu Wissen und Informationen, sowie die dienende Funktion der Bibliothek gegenüber dem Kunden finden ihren Ausdruck in der Veränderung des Erscheinungsbildes dieser Einrichtung. Deswegen ist heute ästhetischer wie technologischer Wandel wichtig. Die Bibliothek muss zu einem wichtigen Ort der Region, der Stadt werden.

Das erste Ziel ist also der zufriedene Kunde. Es gibt Bibliotheken, die freundlich wirken. Es gibt auch solche, die einen abschrecken oder wie eine belagerte Festung sind. Doch das Ergebnis der Tätigkeit eines Bibliothekars soll ein zufriedener Kunde sein. Das wird gelingen, unter der Voraussetzung, dass die Bibliothek offen ist und freien Zugang zu Bestand und Datenbank bietet. Dieser Zugang soll dem Leser durch den Einsatz neuer Technologien erleichtert werden. Die Bibliothek verzichtet also auf das Prinzip: Ämter für Beamte, Bibliotheken für Bibliothekare. Grundlegend für die Verwaltung der heutigen Bibliothek ist die entsprechend geprägte Organisationskultur und das Qualitätsmanagement. Organisationskultur heißt Wissen, Geschmack und Sachverstand eines Bibliothekars. Professorin Elżbieta Zybert1 meint, ihre Ausdrücke seien:1 Voraussetzungen – völlig unsichtbar und unbewusst; Normen und Werte – teilweise sichtbar und bewusst (die Mission ist präziser Ausdruck weitreichender Vorhaben und Bestrebungen der Organisation, sie ist die formulierte Vision der Firma zur Entwicklung einer Strategie); schließlich Artefakte – völlig sichtbar und bewusst, auch Symbole genannt, künstliche Kulturgebilde. Sie können auf verschiedene Art und Weise zum Ausdruck kommen: über die Sprache (charakteristische Sprache, Mythen, Anekdoten, Legenden); über das Verhalten (Zeremonien, Inkorporationsriten, materielle Ritualien; Erhöhung des Integrationswertes, Konfliktreduzierung, Beziehungen zu Benutzern); und über das Physische (Faktoren, die die Bibliothek bestimmen, Innen- und Außeneinrichtung, Kunst, Technologie, Gegenstände).
Die Prioritäten der heutigen Bibliothek sind: „Entwicklung des menschlichen Kapitals. Modernisierung der Bibliothek. Gewinnung von finanziellen Mitteln für ihre Entwicklung. Verständnis der Bibliothek als ein Ort, wo Wissen, Kultur und Informationen verbreitet werden. Weiterentwicklung und Propagierung ihres wissenschaftlichen Status”. Dazu ist ein neues, gemeinsam erarbeitetes Bewusstsein nötig. Dessen Ausdruck sind: die Identität der Bibliothek, das heißt eine Gruppe von Merkmalen der Bibliothek, das Image der Bibliothek, also die Empfindungen des Kunden/Lesers.
Damit muss man anfangen. Modernisierung bedeutet auch die Vorzüge der Bibliothek zu propagieren, die aber vorher durchdacht und neu hierarchisiert werden müssen. Wissenschaftlerin Dr. Małgorzata Góralska schreibt: „Die Langsamkeit des Buches und die Schnelligkeit der neuen Medien sind ein Dilemma, vor dem heute die Führungskraft steht. Uns droht, dass die Bücher im unterschiedlichen Ausmaß getötet werden”2. Das Heilmittel dagegen ist einerseits Modernisierung, verstanden als Digitalisierung (im Sinne von Małgorzata Kowalska3) und digitale Bibliothek. Andererseits darf man nicht zulassen, dass das traditionelle Buch in Vergessenheit gerät. Es muss also sichergestellt werden, dass die neuen Medien auf eine demokratische Art und Weise in Anspruch genommen werden und die neuen Informationsressourcen für alle zugänglich sind. Es ist wichtig, jedem Menschen beizubringen, wie er Informationen auswählen und einschätzen sollte. Und gleichzeitig muss man das unentbehrliche Instrument der kulturellen Entwicklung – das Buch – am Leben erhalten und das unabhängig von ihrer materiellen Form.
Eine Kompromisslösung, passend zur gegenwärtigen Zeit, wäre also die sogenannte Hybridbibliothek. Die Verbreitung von Wissen, Kultur und Informationen sollte anders verlaufen. Cafe language, Info–Shop, Patio/Ausstellungsraum, Leseraum mit neuen und traditionellen Medien, wo man einen Kaffee trinken kann – sind einige Erscheinungen, die in der heutige Bibliothek vorkommen.
Publizist Jerzy Sosnowski hat sich in einem Interview auf Prof. Andrzeje Mencwel berufen und ein Phänomen genannt, dem der heutige Leser/Bibliotheksbenutzer ausgesetzt wird. Wenn wir einen Text im Internet lesen, ist es so, als ob wir ihn scannen würden. Wir lassen uns von der Parataxe-Kultur beherrschen. Anders ist es, wenn wir ein Papierbuch lesen. Dabei versuchen wir die Vorstellungskraft und das abstrakte Denken einzusetzen. Die Literatur ist also eine Erzählung, Texte im Web sind eher ein Gespräch. Maryla Hopfinger untersucht das Problem sachkundig in ihrem Buch „Literatura i media. Po roku 1989” („Literatur und Medien nach 1989”)4, indem sie über die Situation der Literatur nach 1989, sowie neue Träger, Bereiche und Teilnehmer der Literatur schreibt. Sie bemerkt, dass neben gedruckter Literatur auch audielle und elektronische Literatur sowie audiovisuelle Parallelen erschienen sind. Aber: der Bücherstrom fießt immer noch.
Die Rolle der modernen Bibliothek übernimmt in der letzten Zeit zunehmend die Mediathek, also die Bibliothek der neuen Medien. Leseraum und Medienausleihe. Mir hat der Werbespruch sehr gefallen, der von dem selben jungen Team erfunden wurde, das auch den Namen der Grünberger Mediathek – „Medienberg” vorbereitet hat. Er lautete: „Besteige den Gipfel des Medienberges!”.
Aber der Reihe nach: Im Konzept der Idee der Mediathek in Breslau lesen wir:

Junge Leute sind ein Teil der Gesellschaft, der sich wegen generationeller Bedingtheiten in der entscheidenden Phase der Entwicklung ihrer eigenen Persönlichkeit befindet. Sie suchen neue Identifikationsmöglichkeiten. In dieser Lebensphase besteht ein besonders großer Bedarf an Informationen, Bildung und sinnvoller Freizeitgestaltung. Angesichts der Struktur der polnischen Gesellschaft und der Tatsache, dass die junge Generation darin überwiegt, scheint es sehr wichtig, eine Modellbibliothek für junge Kunden (13 bis 25 Jahre) zu bauen.
Inhaltliche Ziele der Modellbibliothek sind: freier Zugang zu Informationen, Förderung von Fähigkeiten in der Benutzung neuer Technologien, Lese- und Lernförderung, Hilfe bei der Berufsorientierung, Hilfe bei der Interessenentwicklung und sinnvollen Freizeitgestaltung.
Quantitative Ziele: Kundenzuwachs um 30-40 Prozent oder Gewinnung von 70 Prozent der Zielgruppe (13 bis 25 Jahre) als Bibliothekskunden, Erhöhung der Zahl der Ausleihen und anderer Benutzeraktivitäten um 30 Prozent (im Vergleich zum Durchschnitt der Filiale).


Mediathek ist eine multimediale Bibliothek für junge Leser, die in ihrem Angebot einen reichen Bestand an den neusten Medien: DVD- und Blu-ray Filme, Musik-CDs, Audiobooks, E-Books, PC-Spiele, Lern- und Werkzeugprogramme, polnische und ausländische Datenbanken aus verschiedenen Wissensbereichen, sowie elektronische Karten haben sollte.
Unter Berücksichtigung von Benutzerbedürfnissen: Entwicklung der eigenen Interessen, Möglichkeit, Informationen und Wissen schnell und ausführlich zu finden, kostenloser Zugang zu umfassend ausgestatteten PCs mit Internetanschluß (Durchsuchen u.a. von Medien, Datenbanken, Fremdsprachenlernen, Übersetzen, Reiseplanen, Online-Kommunikation u. ä.) sollte die Bibliothek die Wissens- sowie die Musik- und Filmzone der Mediathek nicht nur mit hochmodernen PCs mit praktischen und leistungsfähigen Peripheriegeräten (Kopfhörer, Kameras, Drucker, Scanner), sondern auch mit Full-HD-Fernsehern, Multimedia-Projektor und Leinwand, Audiogeräte und Digital- oder Videokameras ausstatten. Das auszeichnende Element sollte die E-Bookzone mit Lesegeräten für E-Books sein. Es wäre auch sinvoll, eine Sprachzone mit Systemen für Videokonferenzen und Simultandolmetschen entstehen zu lassen, die man bei Online-Treffen mit Leuten aus verschiedenen Einrichtungen, Städten und Ländern benutzen könnte.

Die Mediathek sollte ein leserfreundlicher Raum werden, in dem der Leser nicht nur genaue Informationen bekommt, sondern auch seine Hobbys entwickeln kann, während er den modernen Gerätebestand (z. B. Videokameras, Programme zur Bearbeitung von Bild-, Video- und Audiodateien u. ä.) in Anspruch nimmt. Ein Raum, wo er auch seine Sprachfähigkeiten verbessern (u. a. durch Gespräche mit seinen ausländischen Bekannten), seine Lieblingsmusik hören, E-Bücher ausleihen oder eine Online-Schachpartie spielen kann.
Im Prospekt zur neuen Dienstleistung lesen wir: „Suchst du einen Ort, wo du Kultur mit Unterhaltung verbinden kannst? Willst du Zugang zu Multimedien haben? Fehlen dir Treffen mit deinen Bekannten bei Musik, Film oder Computerspiel? Die Mediathek »Medienberg« ist ein Ort zur Erfüllung deiner Erwartungen”.
Diese Multimediabibliothek entspricht den Bedürfnissen eines anspruchsvollen Lesers. Jeder Benutzer hat die Möglichkeit, das Internet sowie die modernen Geräte und Programme zu nutzen oder z. B. Computerspiele zu spielen.
Um die Benutzung zu erleichtern, wurde die Mediathek „Medienberg” in thematische Zonen aufgeteilt: Musik- und Filmzone – hat in ihrem Bestand CDs, DVDs und Blu-rays; Wissenszone – ermöglicht, die moderne Software und Peripheriegeräte zu nutzen; E-Bookzone – sammelt klassische und moderne Literatur als Audiobooks und E-Books; Spielzone – mit PlayStation 3 Konsolen, PCs sowie Spielen für die beiden Plattformen5.

Also solche Parolen wie: „Besteige den Gipfel des Medienberges!” und „Lass uns in der Bibliothek treffen!” sind die Definition der heutigen modernen Bibliothek. Nehmen wir noch als Beispiel andere Erscheinungen und Mechanismen. Als das Unterhaltung verbinden kannst? Willst du Zugang zu Multimedien haben? Fehlen dir Treffen mit deinen Bekannten bei Musik, Film oder Computerspiel? Die Mediathek »Medienberg« ist ein Ort zur Erfüllung deiner Erwartungen”. Diese Multimediabibliothek entspricht den Bedürfnissen eines anspruchsvollen Lesers. Jeder Benutzer hat die Möglichkeit, das Internet sowie die modernen Geräte und Programme zu nutzen oder z. B. Computerspiele zu spielen. Um die Benutzung zu erleichtern, wurde die Mediathek „Medienberg” in thematische Zonen aufgeteilt: Musik- und Filmzone – hat in ihrem Bestand CDs, DVDs und Blu-rays; Wissenszone – ermöglicht, die moderne Software und Peripheriegeräte zu nutzen; E-Bookzone – sammelt klassische und moderne Literatur als Audiobooks und E-Books; Spielzone – mit PlayStation 3 Konsolen, PCs sowie Spielen für die beiden Plattformen5. Also solche Parolen wie: „Besteige den Gipfel des Medienberges!” und „Lass uns in der Bibliothek treffen!” sind die Definition der heutigen modernen Bibliothek. Nehmen wir noch als Beispiel andere Erscheinungen und Mechanismen. Als das Interesse am 2. Weltkrieg nachließ, musste L.U.C (Łukasz Rostkowski, Rapper, Komponist und Produzent) mit seinem Projekt „39/89” auftauchen. Diese musikalisch-multimediale Vorführung wurde zur Eröffnung der Grünberger Mediathek am 14. Dezember 2010 gezeigt. Das Museum des Warschauer Aufstands musste eine CD mit dem Titel „GAJCY” aufnehmen, damit wieder vom Dichter Tadeusz Gajcy gesprochen wird.
Nötig sind also neue Werkzeuge zur Verbreitung von Wissen, eine neue Art, Wissen zu verstehen, neue Kommunikationswege.
Heute dominieren Projekte, die meistens eine Synthese der Künste sind. Man sollte das Buch nicht nach seinem Umschlag beurteilen (pol. Sprichwort). Festival der gelesenen Bücher (Wissen gewinnen und mit Wissen gewinnen)! Teile das Buch mit den anderen! Befreie das Buch! Die Grundlage für die

Integration ist es, die Bibliothek zum Treffpunkt der Menschen zu machen. Und beim Propagieren ihrer Vorzüge und Aufbau der Marke müssen Autoritäten mitwirken
. Promotion der Marke. Promotion der Vorteile – das ist unsere Herausforderung.
Das Motto für die letzte polenweite Bibliothekswoche war: Sollte eine Bibliothek in der Nähe sein. Gehe ich nicht vorbei. Ich komme rein.
Und der Leitspruch für die nächste Bibliothekswoche 2012: Bibliothek bleibt im Spiel.

1 E. B. Zybert, Kultura organizacyjna w bibliotekach: nowe i stare idee w zarządzaniu biblioteką [Organisationskultur in Bibliotheken: neue und alte Ideen in Verwaltung von Bibliothek], Warszawa 2004.
2 M. Góralska, Książka, nowe media i ich czasoprzestrzenie [Buch, neue Medien und ihre Raumzeiten], Warszawa 2009.
3 M. Kowalska, Dygitalizacja bibliotek w Polsce [Digitalisierung von Bibliotheken in Polen], Warszawa 2007.
4 M. Hopfinger, Literatura i media. Po roku 1989, Warszawa 2010.
5 Beim Verfassen dieses Textes nutzte ich die Erfahrung der Leiterin der Mediathek an der öffentlichen Stadtbibliothek in Breslau Frau Jolanta Słowik, sowie die des Leiters der warschauer Mediathek „Start-Meta” Herrn Karol Tomaka.

Andrzej Buck