Start Varia Sherlock Holmes i Gregory House - paralele

Sherlock Holmes i Gregory House - paralele

Spis treści
Sherlock Holmes i Gregory House - paralele
Strona 2
Wszystkie strony
Każde dobre dzieło musi mieć kilka podstawowych cech, bez względu na sposób przekazu, na epokę, ideę i cel. Jedną z tych cech jest konieczność otwarcia i zamknięcia artystycznego przekazu w taki sposób, żeby dzieło samo siebie definiowało, żeby abstrahując od historycznych i kulturowych naleciałości, obraz, rzeźba, film czy dzieło literackie otwierało się i zamykało samo w sobie. Żeby mogło być bytem oddzielnym. Czy przyjmując te założenia, istnieje sens porównywania bohaterów literackich i filmowych, czy jakichkolwiek innych, do tego w przestrzeni blisko stu pięćdziesięciu lat? Czy, mimo że zdajemy sobie sprawę z wiecznego pochodu bohaterów, powtarzalności ich cech i wpływu poprzednich na przyszłych, jest sens zastanawiania się nad tym zagadnieniem? Myślę, że tak i to co najmniej z kilku powodów. Najważniejsze będą dla mnie dwa. Po pierwsze – świadome przywoływanie bohaterów i czerpanie z ich cech, a niejednokrotnie również z ich otoczenia. Po drugie – fakt, że wszelkie nawiązania, w tym przypadku oparte głównie nie tyle na filozofii czy sprawach głębszych, ale przede wszystkim na sposobie działania i odnoszenia się do innych, dają odbiorcy dużą satysfakcję, jeśli ten poznał wcześniej dzięki innemu autorowi pierwowzór postaci.
Za podstawę pracy posłużą mi postacie Sherlocka Holmesa i Gregory’ego House’a i nie będzie to wybór przypadkowy. Trzeba się na kimś oprzeć, a przecież zawsze można znaleźć postać wcześniejszą, do której możemy przyrównać bohatera. O bezpośrednim pierwowzorze Holmesa wiemy dość dużo i nie jest to odniesienie do innych bohaterów literackich, a do człowieka z krwi i kości, o czym Arthur Conan Doyle wspominał, kiedy jego detektyw zaczął podbijać nie tylko brytyjskie tygodniki prasowe, ale też światową literaturę popularną. Doyle oparł postać Holmesa o znajomego, poznanego na studiach medycznych – Dr Bella [1], który był lekarzem zajmującym się diagnostyką. Jego cechy zostały zaadaptowane w bardzo dużym stopniu, poczynając od przenikliwej inteligencji („Im bardziej ekscentryczny czy absurdalny jest jakiś incydent, tym bardziej należy mu się przyjrzeć, a jakiś szczegół, który wydaje się komplikować sprawę, po właściwej logicznej i naukowej analizie staje się tym, który rzuca na nią światło” [2] – mówił Sherlock, a Gregory niewątpliwie podpisałby się pod tym stwierdzeniem), przez sarkazm, wycofanie się – swoiste połączenie ekstrawertyzmu z introwertyzmem, po zespół działań, który można przyrównać do dzisiejszego stylu whodunit (różnie definiowane określenie gatunku filmowego – film kryminalny, w rzeczywistości historia kryminalna oparta o whodunit nie musi mieć tematyki kryminalnej, a przede wszystkim bohatera, który bez względu na swoją profesję dochodzi do wniosków na zasadzie detektywistycznej). Termin ten jest zresztą bezpośrednio powiązany z nazwiskiem Arthura Conan Doyle’a, którego powszechnie nazywa się twórcą powieści pretekstu – w tym przypadku sprawy kryminalne Holmesa lub medyczne Housa są tylko pretekstem do ukazania funkcjonowania ludzkiego, doskonałego niemal mózgu. Jest to tym ciekawsze, że najpopularniejszym współczesnym bohaterem nawiązującym do Sherlocka Holmesa jest dr Gregory House, tytułowy bohater serialu Dr House, o którym napiszę poniżej. House, podobnie jak pierwowzór Holmesa, jest właśnie lekarzem diagnostą i to on, stawiając diagnozy w najtrudniejszych przypadkach, dochodzi do nich, oczywiście dzięki wiedzy lekarskiej, ale robi to właśnie jak detektyw.
Zarówno Bella, Holmesa, jak i House możemy określić jako tzw. triksterów [3]. Jest to być może najważniejsze podobieństwo między wspominanymi bohaterami, bowiem zawiera w sobie ich podstawowe i kluczowe cechy. Teoria Carla Gustava Junga o ludziach triksterach idealnie do nich pasuje. Teoria wywodzi się z mitologii, a jej głównym założeniem jest łączenie się przeciwstawnych cech w jednej postaci. Jest to uniwersalna kategoria mitologicznego herosa mającego liczne paralele (np. Hefajstos, Hermes, Prometeusz, Odyseusz w tradycji greckiej). Trikster jest popularny w wielu mitologiach, kulturach i religiach (np. u Indian obu Ameryk, ludów Afryki, plemion Azji, religii greckiej, rzymskiej, egipskiej, babilońskiej). Jest to jednocześnie postać negatywna, mająca wiele cech, które sprawiają, że nie potrafilibyśmy takiego bohatera polubić, gdybyśmy faktycznie go znali, ale chociaż jest to postać odpychająca, to jej działania są zwykle bardzo pozytywne, dzięki czemu mamy do niej szacunek, lubimy ją, nie mając z nią rzeczywistego kontaktu i „kibicujemy”, popieramy nawet te działania, które są negatywne. Mogą być przecież przyczynkiem do rozwiązania problemu na zasadzie efektu motyla – wiemy, że wszystko, co robi ta osoba, ma wpływ na to, kim jest i co osiąga, więc również to, co złe, musimy w przypadku tej postaci tolerować. Gdybyśmy wyeliminowali wszystkie jej wady, byłaby to postać krystalicznie pozytywna, ale czy również odnosząca sukcesy? Mimo wszystko warto zauważyć, że Holmes praktycznie nigdy się nie mylił, podczas gdy House myli się co najmniej raz podczas diagnozowania każdego przypadku, niemniej ostatecznie tylko raz stracił pacjenta, co zresztą rzutuje na jego zaangażowanie, a i pomyłki doprowadzają go do celu. Trikster jest postacią ambiwalentną, a przy tym dobroczyńcą. Jego zalety to zazwyczaj krasomówstwo, inteligencja, spryt, przeciwstawione wadom, przede wszystkim złośliwości, brakowi ogłady, nieszczerości. Przy czym wszystkie te wady prowadzą nas do happy endu. Trikster nie przejmuje się normami społecznymi, prawdą indywidualną, bo jego funkcją jest ostrzeganie, budzenie niepokoju wewnętrznego i skłanianie do działań transgresywnych. Zamanifestowany trikster dezorganizuje panujące normy społeczeństwa i instytucji. Jest nieprzewidywalny i niejednoznaczny. Działanie tego archetypu polaryzuje się zasadniczo w kierunku tłumu, a jego celem jest rozbicie kanonów świadomości zbiorowej. Trikster ukazuje perspektywę odmienną od ogólnie uznawanej. Wprowadza przez to do obszaru świadomości treści uśpione i zastygłe.Dzięki wyrazistej osobowości, inteligencji i niekonwencjonalnemu działaniu może się jawić odbiorcy jako geniusz. Poza wymienioną trójką do grona najbardziej znanych triksterów możemy zaliczyć Jamesa Bonda, Herkulesa Poirota, Kojaka, z mniej znanych chociażby Varga Veuma ze skadynawskiego serialu kryminalnego Instynkt wilka.