Start Varia Od cnotliwej księżniczki do wyzywającej piękności, czyli jak disnejowska wersja Małej Syrenki wpłynęła na zmianę losów i wizerunku bohaterki baśni Hansa Christiana Andersena

Od cnotliwej księżniczki do wyzywającej piękności, czyli jak disnejowska wersja Małej Syrenki wpłynęła na zmianę losów i wizerunku bohaterki baśni Hansa Christiana Andersena

Baśnie Hansa Christiana Andersena dla wielu są wzruszającym i niezapomnianym wspomnieniem dzieciństwa, zanurzonego w magiczny obraz niezwykłej rzeczywistości. Pomimo iż od ich powstania minęło ponad sto lat, wciąż zachwycają wielu czytelników. Tajemniczy świat, w którym ożywione przedmioty odczuwają radość, ból i cierpienie, pasjonuje nie tylko najmłodszych. Podwójna wykładnia treści prezentowanych przez autora pozwala na odczytywanie tekstów na wielu różnych poziomach, zależnie od wieku i erudycji odbiorcy. Niekiedy zdarza się, iż Andersenowskie baśnie zapamiętane z dzieciństwa nabierają zupełnie innego znaczenia, jeśli sięga się po nie ponownie wiele lat później. Klasyczna baśń Andersena obfituje w liczne wykładnie symboliczne, odwołania mitologiczne czy wątki filozoficzne. Bogactw onawiązań w XIX-wiecznych utworach kontrastuje z wieloma tekstami powstającymi obecnie. Szybki rozwój mass mediów przyczynił się w dużym stopniu do uproszczenia problematyki i fabuły wielu z nich narzecz źródła lekkiej i zarobkowej rozrywki.

Doskonałym przykładem na określenie skali omawianego zjawiska okazuje się Mała Syrenka. Najpopularniejszym tłumaczeniem tej baśni jest przekład Stefanii Beylin z 1931 roku, najwierniejszym – powstałybezpośrednio z języka duńskiego przekład Bogusławy Sochańskiej (H.Ch. Andersen, Baśnie, Media Rodzina, Poznań 2005). Fabułą Małej Syrenki jest historia jednej z pięciu młodych córek króla mórz, wychowywanych przez mądrą i wysoko urodzoną babkę. Czasem inicjacji w dorosłe życie staje się moment piętnastych urodzin. Wówczas syreny wypływają na powierzchnię, by po powrocie opisać swoje doświadczenia młodszym mieszkankom podwodnego świata. Najmłodsza z nich, nieznająca świata ludzi, zakochuje się w marmurowym posągu, który trafia na dno morza wraz z tonącym statkiem. Rzeźba przedstawia wizerunek młodego księcia i wzbudza w syrenie ogromne pragnienie poznania natury ludzkiej i innej, nieodkrytej dotąd rzeczywistości. Zbieg okoliczności sprawia, że pierwszej nocy spędzonej na powierzchni, podczas sztormu, ratuje ukochanego przed śmiercią. Pozostawia go bezpiecznie na brzegu i oddala się. Miłość bohaterki w tekście Andersena nie opiera się jedynie na pożądaniu, jest uzasadniona wzniosłymi pragnieniami. Syreny żyją bowiem około trzystu lat, jednakże po śmierci zamieniają się w morską pianę. Jedynym sposobem na pozyskanie nieśmiertelnej duszy, a tym samym stanie się wyższą i lepszą istotą, jest ślub z człowiekiem – połączenie przez kapłana dusz kochanków na wieczność. Mała Syrenka świadomie decyduje, by z pomocą wiedźmy doświadczyć przeistoczenia z syreny w dziewczynę. Spełnienie marzeń ma jednak bardzo wysoką cenę. Za magiczny eliksir oddaje najlepsze, co ma – piękny, syreni głos. Przemiana ogona w nogi jest bardzo bolesna, a każdy krok do końca życia ma przypominać rozcięcie ciała ostrym narzędziem. Los okazuje się dla tytułowej bohaterki wyjątkowo nieprzychylny. Uratowany książę nie zdaje sobie sprawy, iż to jej zawdzięcza życie. Poślubia kobietę, którą jako pierwszą dostrzega obok siebie po ocknięciu się na plaży. Według umowy zawartej z wiedźmą odrzucenie przez ukochanego wiąże się dla Małej Syrenki z utratą życia. Kuszona przez siostry po raz ostatni dokonuje wyboru. Jeśli zabije księcia i jego ukochaną podczas snu, odzyska dawną postać. Szlachetność jej uczuć i wielka miłość sprawia, iż dziewczyna daruje im życie, poświęcając tym samym własne. Zakończenie przynosi czytelnikom nadzieję. Syrena nie umiera i nie zmienia się w morską pianę ,lecz w córę powietrza, która dobrymi uczynkami może zasłużyć na nieśmiertelną duszę. Jest to nagroda za cierpienie przeżyte na ziemi.
Tekst okazuje się ciekawym, ale często również kontrowersyjnym materiałem dla badaczy literatury. Syrena jako reprezentantka wyalienowanego gatunku żyjącego obok człowieka wskazuje na szeroką symbolikę mitologiczną. Te mityczne stworzenia zamieszkiwały skaliste wybrzeża i rafy. Przypisywano im słodki śpiew, którym wabiły podróżnych, następnie ich zabijały i pożerały. Według Władimira Proppa pozbawienie Syrenki głosu wiąże się nie tylko z odebraniem jej największego atutu, ale z pewnym funkcjonującym w baśniach schematem. Milczenie wskazuje na zależność kobiety od innych. Rosyjski literaturoznawca dopatruje się dodatkowo w baśniowym zakazie mowy znaczenia rytualnego, związanego z przebywaniem bohaterki po drugiej stronie, w sferze śmierci1. Los Małej Syrenki zostaje więc przesądzony jeszcze za jej życia. Według Grażyny Lasoń-Kochańskiej zależność kobiety od innych przejawia się w przewidzianych dla niej rolach. Bohaterka baśni poprzez wejście do świata ludzi przechodzi inicjację, która ma przygotować ją do roli żony młodego księcia. Badaczka przywołuje również problem związany z odrzuceniem własnej cielesności przez nastolatki i brakiem akceptacji własnego ciała2. Wyraża się on w dziele Andersena poprzez przemianę ogona w nogi, będącą próbą samookaleczenia syreny na rzecz pozyskania akceptacji środowiska. Dorota Babias określa baśń Andersena jako tekst pożyteczny, ale i szkodliwy, pełen pasywności, konformizmu, a nawet masochizmu3. Katarzyna Salana potwierdza to stanowisko, pisząc: „Syrena reprezentuje osobowość autodestrukcyjną, podejmującą niewłaściwe decyzje i wyniszczającą samą siebie [...] wkracza w sferę emocjonalnego wyjałowienia,w której jedyną potrzebę kobiety stanowi zaspokajanie cudzych pragnień”4. Amerykańska psycholog Mary Pipher wskazuje, iż znaczenie wyglądu jako głównego czynnika w ocenie kobiet wzrosło na przełomie XIX i XX wieku. Problem ten przejawia się w baśni Andersena – dla bohaterki ważniejsze jest posiadanie perfekcyjnego ciała niż pięknego głosu5. Do najodważniejszych wniosków dochodzi Jackie Wullschlager, która interpretuje baśń jako echo biseksualnych skłonności autora. Według niej jest to baśń o odmieńcu (syrena jest innego gatunku niż ludzie), który milczy, ponieważ ze względów obyczajowych nie może okazać zakazanych uczuć6.
Obok wielu nowych interpretacji baśni, pomimo upływu lat wciąż powstają niezliczone wersje Małej Syrenki, z których najbardziej znaną jest bez wątpienia disnejowski film animowany z 1989 roku w reżyserii Johna Muskera i Rona Clementsa. Można określić go jako baśń postmodernistyczną, czyli nowoczesną baśń, która przenika do rozmaitych dziedzin sztuki i kultury popularnej, objawiając się w coraz to nowszych formach. Główną bohaterką dzieła wytwórni Disneya jest szesnastoletnia, nieco nieposłuszna, ciekawska i niezdyscyplinowana córka króla Trytona. Jej życie upływa na figlach w towarzystwie mówiących ludzkim głosem zwierzęcych przyjaciół. Od początku fabuła ulega uproszczeniu – zupełnie pominięty zostaje wątek inicjacji młodych syren przez doświadczoną babkę. Tym samym widzowi zostaje odebrana możliwość wprowadzenia w tajemniczy, nieznany podwodny świat. Mocno spłycony jest również problem miłości Arielki do księcia Eryka. W disnejowskiej wersji książę zakochuje się w nieznajomej, która uratowała mu życie, zapamiętuje jej nadludzko piękny, syreni odwzajemniają swoje uczucia, a jedyną przeszkodą okazuje się odmienność Arielki. Za namową wiedźmy, która nie reprezentuje umiejętności i wiedzy jak w tekście Andersena, a nieuczciwość i chęć znieważenia króla Trytona, oddaje głos w zamian za parę ludzkich nóg. Arielka, która ma jedynie trzy dni, by uwieść chłopca, staje się obiektem pożądania, którym nie kierują żadne wyższe pobudki poza zaspokojeniem własnych pragnień i pozyskaniem męża. Podstępna czarownica przejmuje jednak barwę głosu Małej Syrenki i zmieniając się w piękną kobietę, odbiera dziewczynie serce Eryka. Ostatecznie z pomocą sióstr i Trytona wiedźma zostaje pokonana, a Arielka odzyskuje swój największy atrybut i zachowuje ludzką sylwetkę. Miłość zostaje spełniona, a animację kończy ślub młodej pary. Nietrudno wywnioskować, że twórcy filmu z 1989 roku skupili się głównie na młodszych odbiorcach. Pominęli wiele ważnych wątków, świadczących o niebanalności i wielowymiarowości baśni Andersena. Duński baśniopisarz w swoim dziele poruszał problematykę filozoficzną, zakończenie utworu zawierało ważne przesłanie, uzasadniające sens cierpienia ludzkiego i tłumaczące wagę dobrych uczynków w życiu. To dzięki nim człowiek po śmierci nie trafia w próżnię, lecz zachowuje nieśmiertelną duszę, a tym samym żyje wiecznie.
Wiele zmian dotyczy również wizerunku Małej Syrenki. Obecnie nie kojarzy się on bynajmniej z długowłosą pięknością, emanującą skromnością i czystością, lecz ze skąpo ubraną, czerwonowłosą dziewczyną o kobiecych kształtach i dużych, niebieskich oczach. Jedynym elementem jej ubioru są muszelki zakrywające piersi, pozostawiające brzuch i ramiona całkowicie odkryte. Wizerunek ten od momentu wydania animowanej wersji baśni w 1989 roku zupełnie wyparł wcześniejsze wyobrażenie Małej Syrenki. Zyskała ona imię – Ariel, które stało się nieodłącznym elementem, określającym jej charakterystyczne oblicze. Pomimo iż od premiery filmu upłynęło już 29 lat, Arielka wciąż jest jedną z najbardziej popularnych bohaterek filmów animowanych dla dzieci na świecie. Funkcjonuje ona w innych tekstach jako jedna z disnejowskich księżniczek, przyozdobiona bogato w różnokolorową biżuterię i długie, rozkloszowane suknie. Nie sposób sprzeciwić się stwierdzeniu Zofii Beszczyńskiej-Ulickiej, iż Mała Syrenka stała się lalką Barbie, pojawiającą się w licznych książkach i książeczkach, redukujących tekst baśni do kilku linijek na rzecz bijących w oczy ilustracji7. Wydania te posiadają fabułę spłyconą niejednokrotnie do tego stopnia, iż nie sposób już rozpoznać w nich nawiązań do pierwowzoru. Wizerunek ten utrwalił się w kulturze na tyle mocno, że nie ogranicza się tylko do obecności w kolorowych książeczkach dla dzieci. Wciąż popularne są lalki tworzone na podobieństwo Syrenki, zeszyty, kolorowanki i inne przedmioty zawierające jej podobiznę, a nawet stroje, w które można przebierać małe dziewczynki. Ciekawym przykładem żywotności i ciągłego rozpowszechniania się podobizny syrenki jest Eryk Weber, który wystąpił w znanej polskiej telewizji śniadaniowej jako Syren Ariel, ze sztucznym ogonem zamiast nóg. Opowiadał on o swoim zamiłowaniu do wody i zarobkowym charakterze wizerunku, dzięki któremu organizuje pokazy dla dzieci i przekonuje, że jako syren przynosi szczęście.
Bez wątpienia dzieło Andersena to dzieło ponadczasowe. Porusza i zachwyca zarówno młodszych czytelników, jak i dorosłych, którzy lekturę Małej Syrenki mogą traktować jako przygodę, odnajdując nowe, niedostrzegane dotąd odniesienia i symbole. Uniwersalność baśni sprawia, iż nie sposób nazwać jej utworem przeznaczonym jedynie dla dzieci, choć jej niektóre wersje bardzo często zawężają krąg odbiorców. Obecnie powstają utwory, nawiązujące do pierwowzoru jedynie poprzez przywołanie postaci Małej Syrenki czy wskazanie, że baśń Andersena była podstawą opracowania. Niejednokrotnie trudno o odnalezienie w nich głębszych odniesień do klasyki. Pomimo iż ze zjawiskiem ciągłego namnażania się nowych wersji utworu wiąże się problem spłycenia fabuły, to świadomy i krytycznie podchodzący do obecnie powstających wytworów kultury masowej odbiorca z pewnością wyłoni pozycje wartościowe. Ważne, by wybierać to, co rozwijające i wzbogacające doświadczenia czytelnicze czy kinowe.


1 W. Propp, Nie tylko bajka, przeł. D. Ulicka, Warszawa 2000, za: G. Lasoń-Kochańska, Gender w literaturze dla dzieci i młodzieży. Wzorce płciowe i kobiecy repertuar topiczny, Słupsk 2012 , s. 29.
2 G. Lasoń-Kochańska, dz. cyt., s. 219.
3 D. Babias, Szkodliwe i pożyteczne; za: G. Lasoń-Kochańska, dz. cyt., s. 76.
4 G. Lasoń-Kochańska, dz. cyt., s. 84.
5 M. Pipher, Ocalić Ofelię, przeł. B. Horosiewicz, Poznań 1998, za: G. Lasoń-Kochańska, dz. cyt., s. 220.
6 J. Wullschläger, Andersen. Życie baśniopisarza, przeł. M. Ochab, Warszawa 2005; za: G. Lasoń-Kochańska, dz. cyt., s. 85.
7 Z. Beszczyńska-Ulicka, Andersen dziś – jego wpływ i znaczenie, [w:] Andersen – baśń wobec świata: materiały z sesji literackiej, Gdańsk 21-22 kwietnia 1995 roku, red. M. Hempowicz, Gdańsk 1997, s. 59.

Katarzyna Balon