Kilka wspomnień o festiwalach filmowych na Ziemi Lubuskiej

Zanim na Ziemi Lubuskiej powstały festiwale filmowe działał tu ruch filmowy w postaci amatorskich klubów filmowych. Pierwszy klub filmowy powstał w Zielonej Górze w 1958 roku. Jego duszą artystyczną był Janusz Łomski i Tamara Janowska, a o sprawne działanie dbał Stefan Komar, i dzięki temu klub działał dość prężnie, realizując filmy, które kupowała ówczesna telewizja. Oto fragment sprawozdania mówiący o klubie istniejącym przy Lubuskim Towarzystwie Kultury w Zielonej Górze:

W pierwszej fazie istnienia Sekcja nastawiała się na produkcję rzeczy wielce przerastających możliwości finansowe i realizacyjne naszego śro- dowiska. Dopiero właściwe ustawienie planów pozwoliło na koordynowanie zamierzeń i sił. Należało w pierwszym rzędzie nastawić się na zdobycie środków produkcji, co przy pomocy tak Wydziału Kultury, jak i kosztem innych spraw LTK-owskich uczyniono. Mimo to stwierdzić trzeba, że wyprodukowany już film, opracowany na podstawie reportażu T. Kajana przez Zespół, zdobył sobie wśród specjalistów w Warszawie duże uznanie, czego najlepszym dowodem jest zakupienie go przez „Warszawską Telewizję” za kwotę przewyższającą koszty produkcji własnej. W końcowej fazie montażowej jest film opracowany na podstawie scenariusza J. Koniusza – Miasto zielonych wzgórz oraz Winobranie. Również i te filmy znajdą nabywcę /Telewizja/. Filmy te, zwłaszcza dwa pierwsze, przekonały Prezydium LTK o dużych możliwościach Sekcji. Obecnie przeprowadza się rozmowy i pertraktacje na temat produkcji dalszych filmów. Pierwszym z nich po uzupełnieniu scenariusza będą: Zwyczaje babimojskie W. Sautera. Wydział Zdrowia WRN zamówił już film pod roboczym tytułem Ludzie w bieli o pracy służby sanitarnej na terenie województwa. Wojewódzki Zarząd Związku Łowieckiego zamówił film pt. Pojedziemy na łów. Już w dniu 23 bm. rozpocznie się nakręcanie filmu o tytule roboczym: Od żłobka do SN, w którym zostanie przedstawiona praca Domów Dziecka oraz pomoc Państwa dla sierot. Nowelę filmową opracuje I Solińska. Rozpoczniemy z nowym rokiem produkcję miesięcznej kroniki lubuskiej, o ile CWS, ewentualnie OZK umożliwi nam wyświetlanie tych kronik na naszych ekranach. Oganizowano w ostatnim czasie nieźle wyposażoną ciemnię, dzięki czemu będzie można od stycznia 1959 nastawić się na seryjną produkcję pocztówek o wysokich walorach artystycznych, które również spopularyzują w szerokim zakresie Ziemię Lubuską.


Następnym klubem był Klub Filmowy „Flaming” działający przy Klubie Miłośników Literatury (późniejszym Gubińskim Towarzystwie Kultury). „Flaming” prowadził działalność filmową od 1960 roku. Na podstawie dokumentacji Tadeusza Firleja dowiadujemy się, że:
Amatorski Klub Filmowy jest członkiem Federacji Amatorskich Klubów Filmowych w Warszawie, liczy 22 członków, przeważnie z Licem. Opiekunami klubu jest GTK oraz Miejski Dom Kultury jako opiekunowie wspierający. Klub posiada kamerę filmową 2x8 mm, z tym że nie posiada własnego projektora filmowego. Klub posiada trzy filmy zrealizowane, pt. Jesień w Gubinie, Gubin wczoraj i dziś, Wiosna nad Nysą.


Fragment wywiadu Tadeusza Firleja dla Radia Zachód:
W Gubinie może to nie było takie zauważalne, ale na pierwszym Międzynarodowym Festiwalu Filmów Amatorskich w Mariańskich Łaźniach (Czechosłowacja), na którym przedstawiono około pięciuset filmów, zaprezentowano także gubiński. To była taka krótka powiastka o przyrodzie. Filmy z reguły miały do pięciu minut, by wszystkie mogły zostać obejrzane – „musiała się zmieścić cała Europa”. To była wspaniała impreza. Stwarzała możliwość poznania wielu sposobów filmowania, wiele technik, wiele obrazów. Kręcone przez gubiński Klub „Flaming” filmy prezentowano również w Polsce. W samym Gubinie zorganizowano dwa festiwale filmów amatorskich, które organizacyjnie przeszły potem do Świebodzina, gdzie funkcjonował drugi klub filmowy zajmujący się kolejnymi festiwalami”.

Należy wspomnieć o trzecim i chyba najlepiej radzącym sobie klubie filmowym, który miał fachowca w swoim gronie. Zenon Piszczyński szkolił się w Ośrodku Filmów Naukowych w Warszawie, gdzie w 1957 roku ukończył Studium Filmowe. I to jego osoba była największym atutem w zamyśle powołania klubu. W roku 1962 odbyło się pierwsze spotkanie przyszłego świebodzińskiego klubu filmowego. Grupa osób obecnych na zebraniu podjęła decyzję o wysłaniu do Federacji Amatorskich Klubów Filmowych w Polsce zgłoszenia o powołaniu klubu w Świebodzinie. Otrzymał on nazwę: Amatorski Klub Filmowy przy Ośrodku Rehabilitacyjno-Ortopedycznym w Świebodzinie. Od tego czasu operatorzy AKF-u (klub przyjął kilka lat później nazwę „Lubusz”) filmują praktycznie wszystkie ciekawostki z życia ówczesnego miasta. Z czasem materiału filmowego jest coraz więcej, ale zmontowane obrazy trafiają na półki i porastają kurzem. Tak pokrótce można opisać historię świebodzińskiego AKF „Lubusz”, który powstał dzięki grupie zapaleńców, a której motorem napędowym był zmarły w 1997 roku Z. Piszczyński.

Tak oto z działalności tych trzech klubów wyrosła idea przeglądów filmowych, co pozwalało na podzielenie się swoją pasją i jej wytworami z tymi, którzy działają w tej samej dziedzinie, uświadomienie jak wyglądają robione przez nich filmy i praca przy ich realizacji. Dlatego zorganizowano własny Lubuski Przegląd Filmów. W swej działalności klub „Flaming” nawiązał współpracę z klubem z ówczesnego NRD. Jako pierwszy zorganizował także przegląd filmów amatorskich na terenie Ziemi Lubuskiej, w którym uczestniczyły m.in. kluby ze Świebodzina, Świnoujścia, a także NRD.


W sprawozdaniu z 19 maja 1966 roku z działalności Amatorskiego Klubu Filmowego „Flaming” przy MDK i Gubińskim Towarzystwie Kultury w Gubinie czytamy:

Na dzień 15 maja 1966 Klub nasz liczy ogółem 32 osoby, w tym 20 osób z młodzieży szkolnej i pracującej. Klub prowadzi działalność szkoleniowo-praktyczną w dwu grupach dorosłych i młodzieży. Szkolenie obejmuje wiedzę o kamerach, fotografii i realizacji oraz projekcje filmów własnych i obcych z dyskusją na tematy realizatorskie i twórcze. Do chwili obecnej Klub nasz ma zrealizowane filmów 8 szt. na taśmie 8 mm o tematyce społecznej, w tym jeden film rodzinny. Na taśmie 16 mm mamy zrealizowane 9 filmów o tematyce dokumentu społecznej i przyrodniczej. Klub nasz brał udział w Festiwalach w Lublinie, Opolu, a obecnie we Wrocławiu, w przeglądzie filmów młodzieżowych. Z okazji imprezy „Wiosna nad Nysą” zorganizowano w ramach obchodów 1000-lecia Państwa I Przegląd Filmów z terenu Ziemi Lubuskiej, w którym wzięły udział Kluby – AKF Sanatorium Świebodzin, AKF Horyzont Świnoujście, AKF „Flaming”. W przeglądzie tym AKF Sanatorium Świebodzin uzyskało I miejsce za film 16 mm kolor Pracownicze wczasy rehabilitacyjne dla młodzieży, II miejsce zajął film Wiosna nad Nysą, III miejsce film 8 mm Rodzina wypoczywa Piotra Kozioła. Jednocześnie przyznano 3 wyróżnienia. Ogółem w przeglądzie wzięło udział 8 filmów. Przegląd cieszył się wielką frekwencją społeczeństwa. W Przeglądzie uczestniczyli przedstawiciele Miejskiej Rady Narodowej oraz działacze społeczni. Plan pracy naszego Klubu przewiduje dalszą pracę szkoleniowo-realizatorską filmów o pięknie Ziemi Lubuskiej i jej życiu oraz małe próby „form fabularnych” na taśmie 16 mm i 8 mm. W programie jest organizacja II Przeglądu Filmów o Ziemi Lubuskiej i Koszalińskiej. W programie naszym jest współpraca z sąsiednim Klubem z Guben NRD, z którym podpisano umowę o współpracy. Przewiduje się spotkania z realizatorami, wspólny obóz szkoleniowy, wymianę filmów o tematyce społecznej […]”.

W dniach 7-8 grudnia 1968 r odbył się w Świebodzinie III przegląd filmów amatorskich, gdzie wszystkie nagrody otrzymali świebodzinianie, natomiast Tadeusz Firlej z AKF „Flaming” otrzymał wyróżnienie za Kroniki gubińskie. Przeglądy te można, a nawet trzeba nazwać pierwszymi festiwalami filmów na Ziemi Lubuskiej. Dopiero w 1969 roku zaczął się przegląd profesjonalnego filmu kinowego pod nazwą Lubuskie Lato Filmowe w Łagowie, które jest najstarszym festiwalem filmowym w Polsce.

(Materiały cytowane z dokumentacji Tadeusza Firleja, strony internetowej Świebodzińskiego Domu Kultury i na podstawie konsultacji z Januszem Koniuszem).
Florian Tadeusz Firlej