Start Recenzje i omówienia

Recenzje i omówienia

Powrót do tradycji, czyli Zielona Góra w poemacie

Marek Jurgoński, Mniejsza epopeja, Towarzystwo Miłośników Zielonej Góry – Winnica, Zielona Góra 2014, 85 s.

Mniejsza epopeja to utwór, który już w swej formie artystycznej zdecydowanie wyróżnia się na tle innych współcześnie powstających książek poetyckich. Autor nawiązał do tradycji romantycznej i stworzył poemat pisany mową wiązaną, regularnym trzynastozgłoskowcem, a jego treść podzielił na 194 małych, nienumerowanych fragmentów.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 10:35)

Więcej…

 

Droga do szkoły

Konrad Krakowiak, Lewa strona bytu, Pro Libris, Zielona Góra 2015, 86 s.

Czytam parę razy najnowszy tomik Konrada Krakowiaka. Biorę też odruchowo do ręki swoją czapkę i trzy razy wywracam ją raz na lewą, raz na prawą stronę. Oglądam szwy, metkę, skład procentowy. Dosyć szybko przekonuję się, że sporo w niej syntetyków. Parę dyrektyw: prać ręcznie w niskiej temperaturze, nie prasować. I tak się zastanawiam, komu przyszłoby do głowy prasować czapkę. Wracam do wierszy. Co z nimi? Tych z książki Krakowiaka nie mogę odwrócić na drugą stronę, więc zostaje mi oglądanie tej, która jest dana (zakładając, że gdzieś w świecie błądzi inna). Co przekazać chce Krakowiak? Zobaczmy.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 08:55)

Więcej…

 

Wymownie milczeć o sensie tej wędrówki

Janusz Koniusz, Na własne podobieństwo, Pro Libris, Zielona Góra 2014, 119 s.

Udawać, że nie lubię poezji Janusza Koniusza, jak i pomijać fakt, że lubię samego autora – nie ma większego sensu. Czasem ta prawda wpływa na omówienie książki, czasem nie. Pryzmat upodobań może być niewygodny – choć w tym wypadku nie czuję takiego obciążenia. Książka Na własne podobieństwo Janusza Koniusza jest przecież specyficzna – to wybór najlepszych wierszy spośród długiej poetyckiej kariery autora. Tomik, który ukazał się w 80. rocznicę urodzin Koniusza, zawiera wiersze dawne, często zmienione i poprawione oraz nowsze. Jest swoistą wędrówką, której nie zamierzam oceniać (jakbym śmiała). Wolę razem z autorem wybrać się na ten spacer po poetyckich ogrodach i zaprosić do niego innych czytelników. Ale by podróż ta była udana, zrezygnować warto ze swojego przywiązania do materii i poczuć się wolnym od balastu ciała: „Z każdym krokiem porzuca mnie ciało/ do którego przylgnąłem wszystkimi zmysłami” (s. 9), „już serce/ które dałaś mi w złotej klatce/ drapie do wrót powietrza” (s. 86).

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 08:39)

Więcej…

 

Zapominanie

Kalina Izabela Zioła, Okno niepamięci, Związek Literatów Polskich, Warszawa 2013, s. 72.

Michał Paweł Markowski w książce Eseje o pisaniu i czytaniu zawarł zdanie, które może przyświecać myśli przewodniej tomiku Okno niepamięci Kaliny Izabeli Zioły. Poetka koncentruje swoją wypowiedź wokół kategorii pamięci, a ściślej: wokół zapominania, które występuje w postaci nowej perspektywy opartej na metaforze okna. Metafora ta pozwala sądzić, iż zdarzenia z przeszłości uległy przeobrażeniom. Okno… to już czwarta pozycja wydawnicza poetki zamieszkałej w Poznaniu, tamże tworzącej i działającej. Zioła wydała do tej pory trzy książki poetyckie: Srebrny motyl, Przez chwilę i Kwaśne winogrona, za które przyznano jej w 2012 roku Nagrodę Pracy Organicznej im. Marii Konopnickiej.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 08:25)

Więcej…

 

Ut pictura poesis - o sztuce na wskroś dojrzałej

Adam Wojciech Bagiński, Czesław Sobkowiak, Pomiędzy, Oficyna Wydawnicza UZ, Zielona Góra 2015, 123 s.

Oddany do rąk czytelnika tom, a właściwie malarsko-poetycki album, jest zwieńczeniem artystycznego spotkania dwóch przyjaciół. Od lat związany z Zieloną Górą Adam Bagiński, który, jak czytamy w osobistym wprowadzeniu do publikacji, traktuje swoje malarstwo „jako formę wypowiedzi wynikającą z wewnętrznej potrzeby psychicznej” zestawia swoje prace z poetyckim komentarzem Czesława Sobkowiaka – autora, którego lubuskim odbiorcom nie trzeba przedstawiać.

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 08:03)

Więcej…

 

Jeden dzień z hermeneutyki miasta - performance Wiernowolskiego

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Maciej Barden, Andrzej Michałowski, Stefan Wiernowolski, Joanna Ziembińska-Kurek, Alchemia przestrzeni. Jeden dzień patrzenia na Sulęcin, PHU Kacper, Sulęcin 2004, 120 s.

Zawsze ciekawiły mnie eksperymenty. Pozwalają one przenieść w sferę praxis pewne wyobrażenia lub teoretyczne modele. Wprowadzają twórczy niepokój i ekscytację. Uczą też pokory wobec nieprzewidywalności świata. Myślę, że te odczucia towarzyszyły autorom przy tworzeniu Alchemii przestrzeni1...

Poprawiony (poniedziałek, 20 lutego 2017 07:49)

Więcej…

 
Więcej artykułów…