Start Recenzje i omówienia

Recenzje i omówienia

Zapisywanie śladów

Mirosława Szott, Anna, Towarzystwo Przyjaciół Zielonej Góry „Winnica”, Zielona Góra 2015, 64 s.

Druga książka poety jest zawsze bardzo ważna, bo po niej poznajemy, czy idzie swoją drogą dalej, czy potwierdza talent. I tak też jest ze zbiorkiem Mirosławy Szott pt. Anna. Debiutancka książeczka pomiary Zamku (2013) to były po prostu wiersze różne, świadczące o rodzeniu się wrażliwości, podyktowane zmiennością impulsów, doświadczeń, pomysłów i przedmiotów. Natomiast wzmiankowany wyżej tomik, następny już, ściśle określa determinacja i precyzja zrealizowania twórczego zamysłu, polegającego na wypełnieniu własnym słowem dość dokładnie zarysowanego pola obserwacji. Bez tych postanowień napisanie zbioru Anna, poświęconego w całości niedawno zmarłej Annie Tokarskiej, byłoby niemożliwe.

Poprawiony (czwartek, 02 marca 2017 07:52)

Więcej…

 

Dzwonią dzwony

Marceli Tureczek, Campanae, quae in confinio sonant. Studium z dziejów ludwisarstwa na pograniczu śląsko-brandenbursko-pomorskim w XIII-XVIII wieku, Wyd. Uniwersytet Zielonogórski, Zielona Góra 2015, 695 s.

Incydentalnie ukazują się w obiegu wydawniczym książki pokroju tej, autorstwa dr. Marcelego Tureczka z Uniwersytetu Zielonogórskiego. Nie chodzi tutaj o jej obszerną objętość, ale o oryginalny walor poznawczy. Naukowiec ten zaprezentował w charakteryzowanej publikacji pionierskie efekty swoich „peregrynacji” badawczych zarówno w kraju, jak również w Niemczech. Żmudna i uzasadniona kwerenda przeprowadzona w wielu jednostkach archiwalnych, muzealnych czy też bibliotecznych, m.in. w Norymberdze, Berlinie, Poczdamie, Gorzowie Wlkp., Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze, na potrzeby tej książki została wzbogacona poprzez rozpoznanie obiektów reprezentatywnych, tj. dzwonów. Swoistym ukoronowaniem tych działań jest rozległa literatura przedmiotu wykorzystana w omawianej pracy. Jej zestawienie stanowi podsumowanie dotychczasowego stanu badań kampanologicznych, nie tylko w Polsce. Za unikalne wręcz należy potraktować połączenie zastosowania nowoczesnych technologii z tradycyjną metodologią pracy historyka, w postaci wykorzystania metod charakterystycznych dla nauk ścisłych stosowanych w fizyce i chemii, które posłużyły do analizy technologicznych oraz surowcowych interesujących nas reprezentatywnych obiektów kultury materialnej.

Poprawiony (czwartek, 02 marca 2017 07:35)

Więcej…

 

Pamięć? Wejście poety...

Jerzy Szewczyk, Pamięć nie wystarczy, Stowarzyszenie Jeszcze Żywych Poetów, Wyd. MAJUS, Zielona Góra 2014, 60 s.

Jerzego Szewczyka nie trzeba szerzej przedstawiać. Znany od kilkudziesięciu lat lubuskiemu środowisku kulturalnemu, ale także szerszemu ogółowi, z kilku obszarów aktywności w życiu publicznym, w krótkim okresie ujawnia kolejny raz swoją twórczą obecność. Inicjuje, przypomina, zachęca do myślenia.

Poprawiony (środa, 01 marca 2017 14:36)

Więcej…

 

Z Zielonej Góry na Antarktydę

Przemysław Piotrowski, Kod Himmlera, Wyd. Videograf, Chorzów 2015, 344 s.

Kod Himmlera jest debiutancką powieścią Przemysława Piotrowskiego, pisarza urodzonego i zamieszkałego w Zielonej Górze. Jak czytamy na okładce, autor jest byłym dziennikarzem „Gazety Lubuskiej” (pracował w dziale sportowym oraz śledczym), pasjonują go m.in. podróże, geografia i historia – i nie ma wątpliwości, że wszystko to z powodzeniem wykorzystał w swojej książce.

Poprawiony (środa, 01 marca 2017 14:05)

Więcej…

 

Źródło natchnienia, czyli o poezji Ireneusza Szafranka

Ireneusz Szafranek, Osłaniam źródło, Wyd. Netbox Polska, Pępowo 2014, 84 s.

W najnowszym, szesnastym już zbiorku Ireneusza Szafranka, członka Związku Literatów Polskich, zatytułowanym Osłaniam światło czytelnik znajduje aż 50 wierszy poświęconych głównie urokom kompleksu pałacowo-parkowemu w Godurowie i ich właścicielom, czyli Małgorzacie i Piotrowi Giermaziakom. Omawiany ostatni tom poetycki Szafranka jest inny od poprzednich, gdyż niemal w całości tematycznie podporządkowany jest fizycznym i duchowym eskapadom do wsi pod Gostyniem, jak też poetyckim peregrynacjom w głąb siebie, powrotom do przeszłości, osobistym rozważaniom o Bogu, wartościach i sztuce.

Poprawiony (środa, 01 marca 2017 13:48)

Więcej…

 

Dwa przystanki w tramwaju. Wokół słuchowiska Darka Błaszczyka Pasażer Luter

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Darek Błaszczyk, Pasażer Luter, reż. D. Błaszczyk, realizacja akustyczna A. Brzoska, Teatr Polskiego Radia 2013.

Robiłem niedawno całoroczny bilans artystyczny Teatru Polskiego Radia na swoje prywatne potrzeby. Przez cały rok krążył mi w głowie artykuł o pewnym nieodnalezionym tekście. O sprawach nieodnalezionych brzmiał i szeptał do mnie spektakl Darka Błaszczyka Pasażer Luter. Bohaterem słuchowiska był zagubiony manifest polskiego punka. Autorem miał być Jacek Lenartowicz, obywatel tamtego świata, współzałożyciel grup Deadlock i Tilt, nazywany przez przyjaciół Lutrem. Za każdym razem, gdy myślę o tym słuchowisku (właściwie: dokudramie – rzeczy z pogranicza jawy i snu, dokumentu i fikcji, trwania i przemijania), zastanawiam się, czy wierzę jeszcze w światy całkowicie moje.

Poprawiony (środa, 01 marca 2017 10:09)

Więcej…

 
Więcej artykułów…