Start Recenzje i omówienia Pochwała słowa. O poezji Janusza Koniusza

Pochwała słowa. O poezji Janusza Koniusza

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Janusz Koniusz, Na własne podobieństwo, Pro Libris, Zielona Góra 2014, 119 s.

To będą pewnie wiersze zanurzone w lubuskość – pomyślałam, sięgając po tomik Na własne podobieństwo Janusza Koniusza, autora od drugiej połowy lat 50. związanego z Ziemią Lubuską, przez pewien czas redaktora naczelnego czasopisma „Nadodrze”. Tymczasem oprócz niezasadzonych szczepów winorośli, o których pisze Koniusz w utworze O sobie, nic zielonogórskiego w tej twórczości nie znalazłam. Zebrane tu teksty układają się raczej w retrospektywne podsumowanie drogi życiowej i zgodzić się trzeba z autorką posłowia, Joanną Wawryk, że jest to swoisty traktat o uniwersaliach, wysnuty na podstawie doświadczeń życiowych autora.

Z pewnością najnowsza książka poetycka Koniusza przynosi wiersze, po które chętnie sięgnie nie tylko mieszkaniec regionu. Niektóre ze skondensowanych traktatów filozoficznych, jakimi wydają się być te utwory, można by bez obawy umieścić wśród tekstów najbardziej znanych poetów naszych czasów. Nie będę powielała opinii zawartych w recenzjach autorstwa Jerzego Beniamina Zimnego1, Magdaleny Front2 czy wspomnianej już Joanny Wawryk, które mówią o czerpaniu pełną garścią z topiki biblijnej i antycznej, o głębokim związku z sosnowiecką arkadią, zarówno domową, jak i „kopalnianą”, na której cieniem położyła się śmierć ojca poety. Mimo wielości odniesień do świata kultury, mimo bogactwa archetypów i symboli, każdy, kto pochyli się nad ponadczasowym przesłaniem zawartych w tych wierszach, zrozumie bez trudu, jakie tematy są dla poety najważniejsze. I trudno nie dostrzec, że treści omawianego tomiku determinuje rozdarcie światopoglądowe między postawą zakorzenionego w tradycji chrześcijańskiej polskiego poety a sposobem patrzenia na życie poszukiwacza prawdy, który dziedziczy ciekawość Einsteina.
Docenić należy także cyzelatorstwo formalne, o którym zresztą wiele już napisano. Tu zwrócę tylko uwagę na trawestowane idiomy i grę frazeologizmami, jak np. we fragmencie „Rubensa okradli do ostatniej kobiety czy na straty spisze puenty pojedynków/ które stoczyła na białą broń słowa”. I choć za często pojawiają się u Koniusza w różnych zestawieniach te same słowa klucze (m.in.: epidemia, chaos, żebro, metafora) – niekiedy można wręcz odnieść wrażenie, że autor testuje wyrazy, jakby nie potrafił zdecydować, gdzie zabrzmią najlepiej – to jednak trudno odmówić tej poezji wysokich walorów artystyczno-formalnych.
Podczas lektury miałam jednak niepokojące odczucie, że czegoś w tym tomiku brakuje. Jest tu dzieciństwo, są rozważania o sensie życia, starość i śmierć w różnych odsłonach, ale skoro ów zbiór ma być podsumowaniem pracy i drogi życiowej artysty, to gdzie jest… miłość, żona, córka? Bez tej tematyki obraz życia wydaje się niepełny. Autor w wywiadzie udzielonym Mirosławie Szott i Januszowi Łastowieckiemu wyraźnie dystansuje się od poezji miłosnej, lekceważąc jej znaczenie. Może dlatego jego poezja jest taka poważna? Może dlatego skłania do refleksji, ale… nie porywa, nie oddziałuje na emocje? Jeden z wierszy, wysoko oceniony przez krytyków Zamysł opisu, porusza tematykę katastrofy w kopalni. Opisywana tragedia, choć silnie przemawia do czytelnika, nie wywołuje tego oddźwięku co narracje liryczne, w których autor bawi się słowami. Najciekawszy bowiem wydaje się romans Koniusza z poezją lingwistyczną. Najlepsze jego wiersze to utwory utrzymane w duchu poezji Tymoteusza Karpowicza, Mirona Białoszewskiego i Juliana Przybosia, w których spotkać można zaskakujące gry słowne, np. „Jeszcze zapłaci za energię elektryczną metafor gwiaździste niebo filozofii”. Warte uwagi są także zestawienia słów, takie jak „ugór węgla” czy „grudka słowa”, to w nich najpełniej wyraża się kunszt poetycki autora. Być może gdyby w tomiku więcej było tego typu lingwistycznych zabiegów i gdyby jeszcze towarzyszył im temat miłosny, Koniusz byłby dziś jednym z chętniej czytanych – nie tylko na Ziemi Lubuskiej – poetów?

 


 

1 http://jerzybeniaminzimny.blogspot.com/2015/03/janusz-koniusz.html [dostęp: 16.03.2015].
2 http://prolibris.net.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=159:o-drodze-poetyckiej-janusza-koniusza&catid=37:zblizenia&Itemid=53 [dostęp: 16.03.2015].

 

Elżbieta Gazdecka

Poprawiony (piątek, 17 lutego 2017 08:35)