Start Recenzje i omówienia Papusza po lubusku

Papusza po lubusku

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
 Angelika Kuźniak, Papusza, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2013, 204 s.

Reportażowo-biograficzna publikacja Angeliki Kuźniak poświęcona życiu Papuszy, obok filmu Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego, może być wydarzeniem artystycznym mijającego sezonu. Na książkę Kuźniak składają głównie zachowane na taśmach rozmowy oraz listy cygańskiej autorki pisane przez nią i do niej, ale też jej męża Dionizego Wajsa. Obok ocalałej twórczości epistolarnej sporo miejsca zajmują też opisy tła społeczno-politycznego zgotowanego Cyganom przez władze PRL-owskie, zwłaszcza w zakrojonych na szeroką skalę przymusowego osiedlania społeczności romskiej, tworzenia obozów pracy i poddania dzieci obowiązkowi nauki.
Najciekawsze w biografii cygańskiej poetki obok jej wspomnień wojennych z Wołynia i wcześniejszych z Podola, wydają się właśnie wątki lubuskie, bowiem na Ziemiach Odzyskanych spędziła swoje dojrzałe życie i po części starość, a co najważniejsze tu zaczęła się na dobre jej przygoda z literaturą. Już w 1949 r. tabor Wajsów liczący około 130 osób przebywał w okolicach Wieprzyc pod Gorzowem. Zimę 1950 r. spędzili w Słubicach, a wiosną tego roku zatrzymali się w Witnicy, aby dorobić przy pracach w tartaku. Na krótko zatrzymują się jeszcze w Gorzowie, a potem podróżują przez Elbląg, Chełm Pomorski, Świecie, Bydgoszcz i Wrocław, aby pod koniec 1950 r. na dłużej zadomowić się w Żaganiu. Tam Papusza mieszka przez ponad trzy lata, najpierw przy ulicy Rybackiej, a potem Szprotawskiej. W tym czasie nawiązuje znajomość z Jerzym Ficowskim, tłumaczem języka romskiego, spisuje pierwsze swoje pieśni i wiersze, a wreszcie debiutuje w 1951 r. na łamach „Nowej Kultury”. Pod koniec 1954 r. tabor Wajsów osiadł na stałe w Gorzowie Wielkopolskim. Papusza mieszkała początkowo przy ulicy Młyńskiej, a od 1959 r. przy Kosynierów Gdyńskich. W tym też okresie ukazuje się jej debiutancki zbiór Pieśni Papuszy, który przynosi jej międzynarodową sławę, bowiem w dziejach literatury zapisała się jako pierwsza na świecie poetka cygańska.
Jednak wraz z sukcesem literackim na Papuszę spada cygańska klątwa i wyrok współbraci (magerdo). I tu Kuźniak odkłamuje obiegowe historie, jakoby Papusza będąc zdrową na umyśle, skrywała się przed żądnymi zemsty Cyganami w szpitalach psychiatrycznych. Prawda jest zgoła brutalniejsza, bowiem Papusza dość boleśnie przeżyła wyklęcie jej z rodu cygańskiego i rzeczywiście cierpiała katusze psychiczne. Jak podaje Kuźniak, opierając się o zachowane karty chorobowe i diagnozy psychiatrów, poetka cierpiała na histerię i urojenia prześladowcze (psychoza inwolucyjna). Miewała omamy i napady szału. Tak zdiagnozowali ją lekarze ze szpitala chorób umysłowych w Lublińcu koło Częstochowy, gdzie trafiła w 1954 r. W tym też czasie Papusza w przypływie złości spaliła wiele swoich wierszy i większość korespondencji od Juliana Tuwima.
W 1957 r. Papusza przez miesiąc przebywała w areszcie w Nowej Soli za kradzież kury, gdzie trafiła po wyroku gorzowskiego Sądu Powiatowego. Popadała w coraz większą biedę. Próbowali jej pomagać zarówno ci, do których zwracała się o pomoc, jak Ficowski, Tuwim czy Jerzy Putrament, Artur Międzyrzecki, Jerzy Kornacki i Edward Czarnecki, były oficer Pułku Tatarów, ale też inni, którym los poetki leżał na sercu. Byli to głównie literaci lubuscy i animatorzy kultury, jak Tadeusz Kajan, Bolesław Soliński, Zdzisław Morawski, Zbigniew Ryndak czy Anna Makowska-Cieleń. Zwłaszcza Tadeusz Jankowski- Kajan, ówczesny sekretarz zielonogórskiego oddziału ZLP wielokrotnie interweniował u władz administracyjnych w sprawie pogarszających się warunków bytowych i zdrowotnych poetki.
W 1958 r. w Zielonej Górze zorganizowano Papuszy wieczór autorski oraz przyznano jej Lubuską Nagrodę Kulturalną, z czym wiązały się solidne zastrzyki finansowe. W 1962 r. przyjęto Papuszę w poczet członków Związku Literatów Polskich i natychmiast zwolniono ją z płacenia składek. Starano się dla niej o różnego rodzaju zapomogi z Komisji Socjalnej ZLP, zasiłki z Ministerstwa Kultury i Sztuki, a wreszcie o samą rentę państwową, przyznaną przez ZUS w Sulęcinie za „szczególne zasługi dla PRL”.
Lęki i zaburzenia psychiczne towarzyszyły Papuszy niemal do końca jej życia. Nasiliły się po śmierci męża w 1973 r., doszedł wtedy jeszcze reumatyzm, a pod koniec lat 70. także zaniki pamięci. W drugiej połowie lat 80. Papusza znów leczyła się w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych im. J. Bednarza w Świeciu, gdzie mieszkał jej brat. W latach 1980-86 trafiała tam aż jedenaście razy z oznakami zaburzeń psychotycznych. Była niespokojna, czasami agresywna i kłótliwa, rozmawiała sama z sobą, lecz w obecności personelu i pacjentów była małomówna, nie chciała jeść ani brać leków. Żyła z poczuciem winy, ale ożywiała się pytana o wiersze. Recytowała je z pamięci i z dumą podkreślała swoją przynależność do zawodowej organizacji pisarskiej.
W 1984 r. Papusza przeprowadziła się na stałe do siostry w Inowrocławiu, lecz koszmar się nie skończył. Nadal towarzyszyły jej omamy lękowe i mania prześladowcza. Wycieńczona fizycznie coraz bardziej zapadała na zdrowiu. Do tego doszedł niekończący się smutek i pogłębiające osamotnienie. Do końca wystawała w oknie, oczekując przybycia przybranego syna Władysława nazywanego Tarzanem. W 1987 r., mając 76 lat, zmarła w szpitalu na zapalenie płuc. Wykluczenie ze społeczności cygańskiej ciągnęło się za Papuszą nawet po jej śmierci, bowiem pochowano ją z dala od mogił współbraci. Dopiero dziesięć lat później szczątki Papuszy przeniesiono do mogiły jej ojczyma Jana Wajsa na inowrocławskim cmentarzu.
Tak na marginesie, to szkoda, że zmieniono nazwę gorzowskiej biblioteki z Papuszy na Herberta. Myślę, że światowej sławy poetka cygańska i najwybitniejsza poetka lubuska, która swoim życiem na Środkowym Nadodrzu, przyniosła rozgłos temu regionowi, zasługuje na szczególne upamiętnienie. Może więc warto nazwać jej imieniem przynajmniej Lubuski Wawrzyn Literacki lub Lubuską Nagrodę Literacką ZLP, co z pewnością podniesie krajowy prestiż wspomnianych laurów.

Robert Rudiak

Poprawiony (poniedziałek, 31 marca 2014 11:24)