Start Recenzje i omówienia Poeci dla pokoju

Poeci dla pokoju

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Zieleni się drzewo pokoju. Poezja europejska w intencji powszechnej zgody, wybór i red. A. Sołtysiak, K. Sutarski, Sulechowski Dom Kultury im. Fryderyka Chopina, Zielona Góra – Sulechów 2016, 280 s.

Pod koniec 2016 r. ukazał się rzadko spotykany, gdyż w międzynarodowym wykonaniu, wybór poetycki Zieleni się drzewo pokoju. Poezja europejska w intencji powszechnej zgody, wydany przez Sulechowski Dom Kultury im. F. Chopina przy wsparciu magistratów w Zielonej Górze i Sulechowie oraz Uniwersytetu Zielonogórskiego. Wybór i redakcję almanachu przygotowała para poetów – Aleksandra Sołtysiak z Zielonej Góry, do 1999 r. przewodnicząca zielonogórskiego oddziału Wspólnoty Polskiej i dr inż. Konrad Sutarski z Poznania, były członek grupy literackiej „Wierzbak” i tłumacz literatury, a także dyplomata i przewodniczący Ogólnokrajowego Samorządu Mniejszości Polskiej na Węgrzech (Sutarski od 1965 r. na stałe przeniósł się do Budapesztu, gdzie jest dyrektorem Muzeum i Archiwum Węgierskiej Polonii).
Każdy tekst zamieszczony w książce ukazał się w trzech językach – angielskim, polskim i narodowym danego autora, stąd książka jest objętościowo obszerna, licząca 280 stron. A grono zaproszonych do udziału w projekcie było znaczne – 60 pisarzy z 23 krajów. Znaleźli się tu m.in.: Guy Goffette z Belgii, uhonorowany Wielką Nagrodą Poetycką Francuskiej Akademii, Dorta Jagić z Chorwacji, której przyznano Bałkańska Nagrodę Poetycką w 2007 r. i tytuł Europejskiego Poety Wolności w 2014 r., poeci francuscy Lionel Ray (wł. Robert Lorho) i Jacques Reda – obaj otrzymali Nagrody Poetyckie Goncourtów, Antonio Colinas z Hiszpanii – laureat literackiej Premio Nacional w 1982 r., Birutė Jonuškaitė z Litwy – dziennikarka i pisarka, wiceprezes Związku Pisarzy Litwy, Dagnija Dreika z Łotwy – poetka i tłumaczka, zdobywczyni Nagrody Mario Dell’Agata we Włoszech, Lidija Dimkowska z Macedonii – poetka i eseistka, laureatka wielu międzynarodowych nagród, w tym Europejskiej Nagrody Literackiej za 2013 r., poeci niemieccy: Klaus Rainer Goll uhonorowany Nagrodą Fundacji Księstwa Lauenburg i Bodo Heimann (ur. w 1935 w Breslau), laureat nagrody Eichendorffa (1993) i zdobywca Grand Prix Mediterranee im. Nikolausa Lenaua (2014) oraz Jan Wagner – zdobywca nagród im. Anny Seghers (2004), Fredricha Hölderlina (2011) i Targów Książkowych w Lipsku (2015), poeci rosyjscy: Siergiej Biełorusiec – sekretarz Związku Pisarzy Moskwy i Aleksander Timofiejewskij – zdobywca Wieńca Moskwy, Nagrody im. Maksymiliana Wołoszyna i Nonkonformisty 2015, serbska poetka i prozaik Srdan Valjarević, która otrzymała Nagrodę im. Stevana Sremaca (2007) oraz Le prix des Lecteurs w Tulonie (2011), Vianni Bianconi ze Szwajcarii, zdobywca Nagrody Marazza, Sandro Csoori z Węgier – laureat Nagrody im. Herdera i Wielkiej Nagrody im. Kossutha, podobnie jak Sandro Kanyadi i zmarły w 2015 r. Ferenc Juhasz – triumfator Wieczorów Poezji w Strudze oraz pisarz i eseista włoski Valerio Magrelli – laureat nagrody poetyckiej Feltrinelli, a także Geoffrey William Hill z Wielkiej Brytanii (poeta zmarł w czerwcu 2016 r.), który otrzymał tytuł Profesora Poezji Uniwersytetu Oxfordzkiego i Nagrodę Poetycką im. Janusa Pannoniusa.
Z polskich pisarzy w zbiorze europejskiej poezji znalazły się wiersze siedmiu osób – Adama Czerniawskiego, mieszkającego w Wielkiej Brytanii, członka Stowarzyszenia Pisarzy Polskich za Granicą, Krzysztofa Karaska z Warszawy, Urszuli Kozioł z Wrocławia, Romualda Mieczkowskiego z Wilna, członka Związku Pisarzy Litwy, poetki i tłumaczki Krystyny Rodowskiej ze Lwowa, Bohdana Zadury, mieszkającego w Warszawie i Puławach oraz wspomnianego już Konrada Sutarskiego, współredaktora almanachu, który od 1965 r. mieszka w Budapeszcie.
To oryginalna mozaika kulturowa europejskich twórców, reprezentujących różne szkoły filozoficzne, estetyczne, literackie, a nawet etyczno-religijne, w sprawach pokoju mówi jednym głosem. I mimo wyraźnego także zróżnicowania wiekowego czy też odmiennych doświadczeń osobistych, wyobrażeń na temat wojny, młodzi twórcy i osoby pamiętające lata wojny i okupacji również w tej kwestii są jednomyślni. Wojna to koszmar i największe nieszczęście, jakie może spotkać ludzkość, tym bardziej że przez ową ludzkość wojna jest wywoływana, powodowana, toczona. Wojna to traumatyczne przeżycie, to śmierć i okaleczenia fizyczne, to głód, gwałty, tortury, wypędzenia, poniewierka, strach, zniewolenie… To w końcu przewrotna siła, która zmienia wszystko – ludzi, władze, granice państw, stan majątkowy i społeczny. Wojna w końcu obficie zbiera śmiertelne żniwo w postaci milionów ofiar, wywołuje nieszczęścia, strach, ból i cierpienia u zwykłych ludzi, po eksterminacje całych narodów; rodzi przejawy nienawiści i pogardy, ksenofobi i szowinizmu, rasizmu i nacjonalizmu, wywołuje wreszcie najgorsze, najbardziej prymitywne instynkty ludzkie – zabijanie dla samego zabijania.
We wstępie do antologii Poezja sumieniem świata jej autorzy piszą:

Od najdawniejszych czasów, myśli idee i teorie służyły człowiekowi do zgłębiania, objaśniania i przekształcania rzeczywistości oraz kształtowały jego stosunek do takich zjawisk społecznych jak wojna i pokój, będących domeną badań polemologii i irenologii. […] Tak jest i w niniejszej antologii poświęconej idei ogólnoludzkiego porozumienia. Poeci nie milczą, natomiast empatycznie mierzą się z faktami – obrazami rzeczywistości i błądząc, jak stendhalowskie zwierciadło po miejscach zawieruch
XX i XXI wieku, gdzie toczą się wojny i słychać lament ofiar, zawierając w wierszach odwieczną prawdę o człowieku, stają się sumieniem świata.

Dlatego wołanie o pokój jest najważniejszym przesłaniem artystów, zwłaszcza poetów, walczących piórem i słowem. Zvonko Taneski w Pieśni do dnia woła i prosi lirycznie:

Bywają także dni błogie, prawe,
promienne blaskiem, dziecięcą wrzawą,
jest ptak co złotym głosem nam niesie
pieśń o pokoju tutaj, na świecie

Jest to usilna prośba o pokój,
by nikt nie strzelał w dom mój, ni we mnie,
prośba ta stale wraca jak miłość,
bo pieśń ta przecież to ciągły refren.

Słusznie zauważają we wstępie do książki A. Sołtysiak i K. Sutarski, że

ogromną rolę odgrywa tu doświadczenie będące następstwem przeżycia bądź przeczucia zbiorowych nieszczęść i wojen, co pozostawia ślad w sferze psychicznej i moralnej autorów, a przez to skutkuje indywidualnym podejściem do tematu i różnorodnością proponowanych form przedstawiania go. Wspólnym mianownikiem w refleksji autorów antologii jest głębokie poczucie istnienia ogromu zła […], ale i ogromna wiara w skuteczność poetyckiego słowa w zmaganiach o przezwyciężenie tego zła.

Poecie pozostaje zatem tylko wiara w dobro i moc sprawczą poetyckiego przekazu, jak czyni to Lubow Benedyszyn w wierszu Już niebo rozchwiali:

...Planecie przyśni się nadzieja
– gołąbek pokoju.
I chwilę, jak piórko,
Uchwyci w swe dłonie
Bóg.

Japońska poetka Masami Saionji, pełniąca funkcję prezesa międzynarodowego Towarzystwa Błagania o Pokój Światowy, łączy poezję z pracą na rzecz pokoju i solidarności między narodami. W manifestacyjnej odezwie Błaganie o świetlaną przyszłość pisze ona:

Bez względu na to, jaką religię wyznajemy,
Jaką ideę polityczną popieramy,
Jakiej filozofii wierzymy, jakie mamy zasady,
Jaka jest nasza narodowość lub tożsamość etniczna,
Jako ludzie dobrej woli, możemy uznać za własne
i wspierać
Błaganie o pokój na świecie.

I niech ta idea przyświeca każdej myśli ludzkiej, wszelkim czynom człowieka, niech będzie myślą przewodnią w sztuce, która winna scalać narody, w przekazie twórców, wyrazie artystów i głosie poetów, które zawsze winny łączyć ludzi.

Robert Rudiak