Start Recenzje i omówienia Piórem po kartce i słowem po niebie – antologia Stowarzyszenia Jeszcze Żywych Poetów

Piórem po kartce i słowem po niebie – antologia Stowarzyszenia Jeszcze Żywych Poetów

Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Pióro na niebie. Antologia wierszy członków Stowarzyszenia Jeszcze Żywych Poetów na 20-lecie Stowarzyszenia, wyb. J. Pytel, Organon, Zielona Góra 2015, 144 s.

Cel ukazania się publikacji zbiorowej jest niemal zawsze ten sam – chęć zaistnienia w literaturze, pokazania swoich wytworów artystycznych, wypromowania osób piszących… Każde, zwłaszcza młodoliterackie pokolenie te cele uważa za nadrzędne, jeśli decyduje się na wydawnictwo zbiorowe swojej grupy, organizacji, środowiska. Tak było na Ziemi Lubuskiej niemal przy każdej wkraczającej na literacki parnas generacji, która zawsze poetycki start zaczynała wspólnymi siłami. W ten sposób debiutowali członkowie zielonogórskiego Klubu Literackiego Lubuskiego Towarzystwa Kultury w 1958 r. (Miniatura), pierwsza w regionie Grupa Młodych Twórców w Żarach (Rylcem i piórem – 1964), a potem grupa „Dziewin” (W dole kamieniołomu – 1968), rodzące się środowisko młodoliterackie (Moment wejścia – 1976), tak zaczynali autorzy zrzeszeni w Korespondencyjnym Klubie Młodych Pisarzy (Zachłannie porywa nas czas – 1978) i w Kole Młodych Twórców przy LTK (Zaproszenie – 1980) oraz młodzi poeci gorzowscy (Nauka tańca – 1985), a także członkowie zielonogórskiego oddziału Robotniczego Stowarzyszenia Twórców Kultury (Strofy robotniczej muzy – 1988). Wreszcie niemal wszystkie młodzieżowe grupy literackie w Nowej Soli, Żarach i Świebodzinie, studenckie grupy poetyckie w Zielonej Górze (Klub „54”, „Kometa”, „Budowa II”) i formacje poetyckie („Die Hülle”, „Szuflada”, „Poza Kontrolą”).

W końcu przyszedł także czas na środowiska seniorów, które pod egidą Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku i Stowarzyszenia Jeszcze Żywych Poetów zaczęły debiutować z początkiem nowego wieku antologiami. Stowarzyszenie, dowodzone przez niestrudzoną w swoich działaniach popularyzacyjnych Jolantę Pytel-Marciniszyn, zaczęło od antologii Poddasze poetów w 2005 r. pod redakcją wspomnianej i Katarzyny Jarosz-Rabiej. Później przyszła już kolej na indywidualne wydania poezji i prozy. W sumie w latach 2005-2016 ukazało się 30 pozycji książkowych kilkunastu autorów. Jednak obok tomików indywidualnych Stowarzyszenie co kilka lat przygotowywało do druku zbiór tekstów swoich członków. Tak było w 2011 r., kiedy SJŻP wydało drugą antologię poetycką Tacy sami jesteśmy opracowaną przez Agnieszkę Kopaczyńską-Moskaluk. Rok później Stowarzyszenie zorganizowało turniej jednego wiersza i wydało w formie pokłosia zbiorek z nagrodzonymi tekstami swoich członków Kropelka w opracowaniu J. Pytel. A w 2013 r. – zbiór baśni i wierszy Oto trudzę się nad kamieniem.
Jednak w pełni kompleksową antologią Stowarzyszenia – jeśli wolno tak ją określić – stanowi wydany przez zielonogórski Organon zbiór Pióro na niebie, który ukazał się w 2015 r. z okazji 20-lecia SJŻP w wyborze dokonanym przez szefową SJŻP Jolantę Pytel. Kompleksowa, jak napisałem, gdyż antologia ta zawiera wiersze niemal wszystkich 45 członków Stowarzyszenia, od początku jego istnienia. Znaleźli się tu pisarze zarówno ci stosunkowo młodzi, którzy do Stowarzyszenia wstąpili niedawno, jak i ci w wieku już słusznym; zarówno doświadczeni literacko, jak i ci starsi – zwykle emeryci, którzy zaczęli debiutować w jesieni życia. Zamieszczono również teksty poetów już nieżyjących – Ireny Cisek-Piątkowskiej, Emilii Grzelak, Joanny Szczepaniak, Marianny Dulat, Marii Hołyńskiej-Sawickiej, Nataszy Orawiec, Henryka Chmielewskiego, Franciszka Madery, Tymoteusza Hejduka – dla którego miał to być debiut i zmarłego krótko po wydaniu antologii Zbigniewa Rajchego.
Przedział społeczny, zawodowy, a zwłaszcza wiekowy prezentowanych w zbiorze członków SJŻP jest ogromny – od osób urodzonych w latach 1923 i 1924 (w grupie urodzonych w latach 20. i 30. XX w. jest dziewięć osób), po osoby urodzone w latach 40. (13 osób), 50. (w tej grupie jest 11 piszących) i 60. (dwóch autorów), po urodzonych w latach 70. (sześć osób) i cztery osoby urodzone w latach 80. ubiegłego wieku. W tej ostatniej grupie wiekowej najmłodsi autorzy to ludzie urodzeni w 1987 i 1986 r., czyli liczący 28 i 29 lat, co w ich przypadku trzeba uznać już za późny start.
Zróżnicowany jest też staż literacki, data debiutu czy przynależność organizacyjna, bowiem są tu i członkowie Związku Literatów Polskich w osobach: J. Pytel, K. Jarosz-Rabiej, Barbary Konarskiej i Władysława Klępki – jednego z założycieli SJŻP, są też członkowie Klubu Literackiego ZLP w Żarach, Grupy Literackiej „Oksymoron” i Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Z grona autorów, którzy znaleźli się w zbiorze Pióro na niebie, własne książki w ramach działalności wydawniczej Stowarzyszenia wcześniej opublikowało 13 pisarzy: Zofia Tumielewicz, Jadwiga Ambroziak, Halina Bohuta-Stąpel, Wiesława Siekierka, Anna Blacha, Maria Hołyńska-Sawicka, Maria Kuleszyńska-Kozak, Kazimierz Wysocki, Jerzy Szewczyk oraz Z. Rajche, B. Konarska, J. Pytel i K. Jarosz-Rabiej. Niektórzy z nich wydali po dwie-trzy książki, dla innych był to zwykle debiut książkowy. Większość jednak autorów wydała wcześniej choćby po jednej książce poetyckiej, zatem byli po debiucie książkowym. Jednakże pięć osób z członków SJŻP debiutowało tylko w publikacjach zbiorowych, zwykle w poprzednich antologiach Stowarzyszenia, a dla czworga zamieszczone utwory w najnowszej antologii Pióro na niebie stanowią debiut literacki. Tak jest w przypadku Agaty Rawskiej, Wojciecha Drągowskiego, Witolda H. Stankiewicza i T. Hejduka, który nie doczekał już wydania antologii. Jest też grupa byłych członków SJŻP, którzy debiutowali tomikami poezji wydanymi przez Stowarzyszenie, jednak nie przetrwali próby czasu i nie znaleźli się w antologii, jak Ryszard Schreyner, Klaudia Raszkiewicz, Urszula Jakubowska, Justyna Jężak, Tadeusz Minkiewicz, Mirosław Mrozkowiak.
W zbiorze liczącym niemal 150 stron zamieszczono zwykle od jednego do pięciu-sześciu tekstów każdego z autorów, dodajmy utworów o różnorodnej tematyce – od wierszy osobistych, wspomnieniowych, dedykowanych rodzicom lub krewnym autorów (np. Moja mama Barbary Anielskiej-Bartusz, Do matki Marianny Dulat, Stopy Agnieszki Haupe, Wizyta u matki K. Jarosz-Rabiej, Nad urwiskiem i Ceglany dom J. Pytel, Dom dzieciństwa i Tęcza Bronisławy Raszkiewicz, Odyseusz J. Szczepaniak, Jesteś Z. Tumielewicz, Babciny świat M. Hołyńskiej-Sawickiej, Na dzień spadającego liścia i Z wiatrem Jerzego Szewczyka, Przemijanie Kazimierza Wysockiego, Osobne góry Marzeny Więcek), po melancholijno-nastrojowe, filozoficzno-religijne czy okolicznościowe liryki (np. Anny Blachy, Jadwigi Ambroziak, Ireny Bujko, Iwony Jankowskiej, Leokadii Kaczmarek, Marii Kuleszyńskiej-Kozak, Katarzyny Kulikowskiej, Agnieszki Leśniewskiej, Jacka Żeromskiego) czy erotyki i wiersze miłosne (np. Elżbiety Dybalskiej, Wojciecha Drągowskiego, Kazimierza Wysockiego) lub krótkie impresje, wręcz miniatury liryczne (np. Bogusławy Czajko, Nadziei Łukaszewskiej, Urszuli Scheinberg, Bogumiły Różewicz, Mirosławy Szott i W. Klępki) albo utwory satyryczne i rubaszne, jak w przypadku H. Bohuty-Stąpel – Z mojego dowodu rejestracyjnego, Bezrobotna 50+ i Dlaczego? czy B. Anielskiej-Bartusz Lew i baran.
Znalazło się kilka wierszy poświęconych wybitnym osobom, np. papieżowi Polakowi czy ks. Janowi Twardowskiemu (np. Biały gołąb i Nasz papież Agnieszki Haupe, Dziękuję Iwony Jankowskiej) oraz zwykłe teksty dziękczynne dedykowane twórczyni Stowarzyszenia i redaktorce antologii Jolancie Pytel lub też innym, zaprzyjaźnionym członkom SJŻP, zwykle przedwcześnie zmarłym, Emilii Grzelak czy Joannie Szczepaniak. Nostalgiczno-sentymentalny i żałobno-wspomnieniowy ton pobrzmiewa w utworach Nadzieja B. Anielskiej-Bartusz, Do zobaczenia, Emilko J. Pytel i Do Emilki Z. Tumielewicz. Natomiast wymowne, pochwalno-dziękczynne nastroje znajdujemy np. u J. Ambroziak w wierszu * * * („rozsypały się iskierki moich marzeń…”), A. Haupe w balladzie Jola w falach oceanu, Marzeny Więcek w wierszu Kobieta z włosami do ramion. Całość tomu zamykają zaś prace plastyczne i fotograficzne członków SJŻP – malarstwo akrylowe A. Blachy, olejne Z. Tumielewicz, akwarele K. Wysockiego, kompozycje z papieru czerpanego W. Klępki i zdjęcia pejzażowe B. Konarskiej.
Cieszyć powinna zatem kolejna książkowa prezentacja twórczości członków Stowarzyszenia Jeszcze Żywych Poetów, tym bardziej że mimo odejścia już niektórych z tego padołu i przejścia wielu pozostałych w smugę cienia, to wciąż stan kadrowy Stowarzyszenia utrzymuje się na podobnym poziomie. Przychodzą nowi członkowie, często też już dobiegający wieku emerytalnego, ale – co ważne – pojawiają się także młodzi, zwykle po studiach, którzy mają okazję zaistnieć na literackiej niwie, wydać własny arkusz poetycki. Jolanta Pytel ma w sobie tę smykałkę przyciągania nowych piszących i to ciepło, w którym wyrastają kolejne talenty młodych debiutantów.

 

Robert Rudiak

Poprawiony (wtorek, 02 stycznia 2018 12:06)