Start Prezentacje

Prezentacje

Agata Buchalik-Drzyzga przedstawia… (nr 44)

Jerzy Sas-Obertyński
Jeden z nielicznych ekslibrisów robionych na zamówienie. Pana Jerzego nie poznałam osobiście. Według relacji zamawiającej posiadał cechy prawości, męstwa, mądrości. Mnie ten idealny profil zburzył wewnętrzną harmonię. Stąd mały dowcip – Jerzy walczy z niedużym, nieszkodliwym smokiem (smoczusiem według odbioru mojego wnuka). Reszta jest płynna jak nasze życie. Ekslibris przyjęto z uśmiechem na ustach. Nie stosowałam tzw. poprawek, forma zabawy i dowcipu (często) była najważniejsza.

Więcej…

 

Agata Buchalik-Drzyzga przedstawia… (nr 43)



Rodzina Kowalczyków

Obraz, szkic, rysunkowa notatka ma udział w tworzeniu ekslibrisu. Jemioła to uniwersalne lekarstwo boginii Ateny, a jako pasożyt dębu jednoczy się z nim w jedną całość. Zżyłam się z rodziną Ewy i Bogdana Kowalczyków, cenię ich i postrzegam jako silną rodzinę. Amor sukcesywnie powiększa ją, kolumna przy domu dostojnie wzmacnia fundamenty. Trochę na poważnie, trochę na wesoło, jak w życiu codziennym.

 

Piotr Paleczny

Czesław Grabowski na przestrzeni ciekawych muzycznie lat w Zielonej Górze zapraszał indywidualności ze świata muzyki. Bardzo chciałam poznać Piotra Palecznego i tak się zdarzyło. Kolacja z mistrzem fortepianu i batuty zadowoliła moje ego. Rozmowa o Śląsku, Katowicach, miejscach wspólnie nam znanych (moje śląskie korzenie) pozwoliły nam się zaznajomić, a nawet polubić. Długo wspominałam to spotkanie, bardzo udane. Po raz kolejny koncert Palecznego w Zielonej Górze wyzwolił we mnie impuls… ekslibris okazjonalny na kolejne spotkanie (p.f. 1993). A reakcja obdarowanego zabrzmiała: Ależ, tu jest zawarte całe moje życie!

 
Barbara Kukulska
W ekslibrisie podejmuję klasyczne tematy jak pejzaż, człowiek, wnętrze. Często sięgam do moich grafik, które swoją wymową są spójne tematycznie z osobą figurującą na znaku książkowym. Barbarę postrzegam otoczoną ludźmi, rodziną… Chętną do pomocy, udzielającą się w wielu dziedzinach życia. Ptaki wyrażają lotny umysł. Nasze drogi w różnych latach krzyżowały się, miałam okazję uczestniczyć w projektach charytatywnych razem z Barbarą. To nas zbliżyło.

 


Eugeniusz Kurzawa
Poeta… Przyjaciel-krytyk uważa go za „jednego z najciekawszych przedstawicieli swego pokolenia”. Dla mnie spokojny i niespokojny duch, pełen pomysłów na dom, ogród, i kolejny tomik wierszy. Koń w ekslibrisie Eugeniusza to wyraz siły i lotności literackiej. Pisze wiersze (do dziś wydał 12 tomów). Chętnie uczestniczyłam w Ogrodzie Sztuk, ciekawym wydarzeniu artystycznym rodziny Kurzawów, jak również obecnie, spotykając się towarzysko.
 

Małgorzata Bukowicz

Wykształcenie: studia na Wydziale Rzeźby oraz Ceramiki Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, dyplom w 1984 roku.
Uprawiane dyscypliny sztuki: rzeźba i płaskorzeźba w brązie, kamieniu, ceramice i szkle; ceramika; mozaika wenecka (szklana), projektowanie i realizacja witraży; konserwacja witraży; malarstwo; rysunek. Członek ZPAP od 1984 roku.
Wystawy indywidualne: 1986 – Zielona Góra; 1987 – Galeria ETC – Markiezenhof, Bergen op Zoom, Holandia, Galeria ’90, Bruksela, Belgia; 1998 – Galeria „PO”, Zielona Góra; 1991 – Galeria „Brama”, Warszawa; 1993 – Zielona Góra; 1998 – BWA, Zielona Góra i Galeria 24, Sulechów; 2004 – BWA, Zielona Góra; 2005 – Galeria autorska, Cigacice; 2009 – Światy, BWA, Zielona Góra; 2010 – Italomania, Muzeum Ziemi Lubuskiej, Zielona Góra; 2010 – Magia raku, Galeria PRO ARTE, Zielona Góra.
Wystawy zbiorowe: 1985 – Biennale Młodych, Zielona Góra; 1986 – INTERART, Poznań; Salon Jesienny, Zielona Góra; Wystawa Miniatury, Toronto, Kanada; 1987 – Mons, Belgia; INTERART, Poznań; 1988 – Arsenał ’88, Warszawa; 1989 – Biennale Młodych, Zielona Góra; 1990 – Generacja’80, Zielona Góra; 1991 – Verden, Niemcy; 1993 – Verden, Niemcy; 1994 – Galeria „Arche”, Hameln, Niemcy; 1995 – Biennale Małych Form Rzeźbiarskich, Poznań; 1997 – Galeria „Zur Alten Malzfabrik”, Wriezen, Niemcy; 1997-2003 – Salon Jesienny, Zielona Góra / Gorzów; 2000 – BWA, Zielona Góra; 2001 – Muzeum Ziemi Lubuskiej, Zielona Góra; 2002 – Galeria, Bistria, Rumunia; 2003 – Muzeum Ziemi Lubuskiej, Zielona Góra; 2004-2010 – Salon Jesienny, Zielona Góra / Gorzów; 2011 –100 lat ZPAP, Muzeum Ziemi Lubuskiej, Zielona Góra; 2012 – Światłoczułe, Galeria BWA, Zielona Góra.
Sympozja: 1996 – Sympozjum „Tuzin Dozen”, Wrocław; 1997 – Sympozjum „Projekt”, Ackermannshof, Niemcy; 2008 – Sympozjum Rzeźbiarskie, Neuzelle, Niemcy; 2012 – „The word’s best ceramic fountains”, Guardiagrele, Italy; DIALOG – trzecie niemiecko-polskie sympozjum w Biesenthal, Niemcy.
SUKCESY: ZŁOTY MEDAL – laureatka X Biennale Małych Form Rzeźbiarskich, Poznań; Nagroda Wojewody Poznańskiego 1995; Nagroda Kuratora Lubuskiego 1998; Nagroda Prezydenta Miasta Zielonej Góry – 2005; Medal LUBUSKI ANIMATOR ROKU – 2006; Odznaka PRZYJACIEL DZIECI – 2007; NAGRODA KULTURALNA Prezydenta Miasta Zielonej Góry 2007; I Nagroda w konkursie na projekt Pomnika Ofiar Katastrofy Smoleńskiej 2011.
Prace w zbiorach: Muzeum Ziemi Lubuskiej, Zielona Góra, Polska; Muzeum Puszkina, Moskwa, Rosja oraz w prywatnych kolekcjach: Prezesa Nafty i Gaz, Warszawa; Prezesa „Geofizyka”, Kraków; Prezesa Poszukiwania Naftowe DIAMENT; Dyrektora Fx. Energy, Warszawa; Prezesa UP STREAM ORLEN Polska oraz innych w Holandii, Belgii, Niemczech, Szwecji, USA.
Światy, Galeria BWA, Zielona Góra 2009

Ważniejsze realizacje
: Jan Paweł II – rzeźba portretowa – Kościół wg projektu prof. Stanisława Millera, Namysłów; wystrój kościoła: mozaika wenecka pt. Adoracja NMP, witraże, rozeta, chrzcielnica, kościół pw. Niepokalanego Poczęcia Matki Boskiej, Gorzów Wlkp.; wystrój kościoła: płaskorzeźby ołtarzowe – ceramika, Droga Krzyżowa – ceramika, witraże chrzcielnica, gołębica – fussing, pw. św. Józefa Oblubieńca, Zielona Góra; Płaskorzeźba szklana Krzyż jako Drzewo Życia, rozeta oraz witraże, Sanktuarium Matki Bożej Jazłowieckiej, Szymanów-Niepokalanów, 12 Apostołów – rzeźba ceramiczna, Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, Świebodzin; Żałobnicy: płaskorzeźby – fussing – szkło, Kaplica Cmentarza Komunalnego, Zielona Góra; Tablica pamiątkowa – fussing – szkło, stal nierdzewna, ADB, Zielona Góra; wystrój kościoła: ołtarz – stal nierdzewna, fussing – szkło, obrazy olejne w ołtarzach bocznych kościół pw. Michała Archanioła, Jenin; Pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej 10 kwietnia 2010 r., Cmentarz Komunalny, Zielona Góra; tablice pamiątkowe zabytków, Żary, Lubniewice, Zielona Góra; bachusiki, Zielona Góra; projekt Kalwarii Skrzatuskiej przy Sanktuarium pw. Matki Bożej Bolesnej oraz 14 Stacji Drogi Krzyżowej – płaskorzeźby ceramiczne.
Realizacje z zakresu witrażu autorskiego w Polsce: Sanktuarium Matki Bożej Jazłowieckiej, Szymanów; Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, Świebodzin; Sanktuarium w Siekierkach nad Odrą; kościoły: Zielona Góra, Gorzów, Wlkp., Świebodzin, Żagań, Jenin, Miechów, Złotnik, Bledzew, Sieniawa Żarska, Międzyrzecz, Ostrów, Jemiołów.
Realizacje z zakresu konserwacji witraży: Telekomunikacja Polska S.A., Gubin, Zielona Góra; PZU, Zielona Góra; kościoły: Słońsk, Ołobok, Świebodzin, Klępsk, Łęgowo, Wilkowo.
Dorobek pedagogiczny: ekspert MEN i komisji egzaminacyjnych i kwalifikacyjnych dla nauczycieli ubiegających się o awans na stopień zawodowy szkół artystycznych z zakresu malarstwa, grafiki i rzeźby i ceramiki; od 1987 roku pedagog – nauczyciel dyplomowany rzeźby i ceramiki w MCKiE „Dom Harcerza”, od 2004 nauczyciel rzeźby w Zespole Szkół Plastycznych w Zielonej Górze; autorka programów nauczania ceramiki i rzeźby; posiada pokaźny dorobek wystaw, warsztatów, plenerów i projektów wymiany międzynarodowej, wiele prac nagrodzonych na konkursach i przeglądach twórczości dzieci i młodzieży.
       Anioł, brąz, drewno



















Balans
, detal                                                                            Balans, detal
      Wenecja, ceramika, drewno
 

Małgorzata Bukowicz i jej sztuka

Małgorzata Bukowicz w swojej twórczości artystycznej posługuje się wieloma technikami, wykorzystując różne materiały. Jest absolwentką rzeźby na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych i jej warsztat rzeźbiarski dominuje niemalże we wszystkich realizacjach. W trakcie studiów pod okiem prof. Krystyny Cybińskiej zgłębiała tajniki ceramiki artystycznej, która obecna jest w zarówno w jej życiu, jak i twórczości do dnia dzisiejszego. Już dyplom obroniony w 1984 roku łączył ceramikę i rzeźbę. Od kilku lat pracuje również w szkle. Swoją przygodę ze szkłem artystycznym rozpoczęła od drobnych prac witrażowych i eksperymentów łączących szkło i ceramikę, a obecnie realizuje duże dzieła wykonane techniką fussingu. Niezależnie od wybranej techniki i materiału prace Bukowicz cechuje zawsze perfekcja warsztatowa i wysokie walory estetyczne.
Artystka w swoich pracach wykorzystuje często szamot, formowany ręcznie, tradycyjnymi technikami ceramicznymi, skupiając się głównie na formie powstających prac, wzbogacając je nierzadko kolorem uzyskanym za pomocą użycia barwnych szkliw – ulubionych turkusów, błękitów, czerwieni i oranży. Jak twierdzi sama, jej prace są albo niezwykle barwne, albo minimalistyczne i utrzymane w czerni, w zależności od emocji i nastroju, w jakim znajduje się w chwili tworzenia. Bardzo istotnym elementem jej twórczości jest rysunek, spontaniczny, wykonany często prostymi narzędziami. Bohaterami rysunków są zwierzęta, ulubione motywy psów i ptaków powracające w kolejnych pracach. Rysunek stanowi też bardzo ważny element w procesie powstawania rzeźbiarskich realizacji autorki, to on jest punktem wyjścia do rodzących się pomysłów wykonywanych później na bazie szkiców w brązie, glinie czy szkle. W pracach rysunkowych pojawiają się również elementy architektoniczne, obrazy miejsc zapamiętane w trakcie licznych podróży, fantastyczne wizje wnętrz kościołów, domów, oddane ze szczegółową precyzją. Artystka w swoich podróżach eksploruje południe Europy – Włochy, Hiszpanię, Portugalię – skupiając się na pejzażu i architekturze, zwracając szczególną uwagę na koneksje między danym miejscem, jego historycznym ukształtowaniem, otaczającym je krajobrazem, użytymi materiałami, charakterystycznymi dla danego regionu detalami architektonicznymi i ornamentami. Jej pasją jest historia sztuki, ale – jak twierdzi – nie interesują jej kolekcje muzealne zwiedzanych miejsc, a raczej ich charakter budowany przez stulecia, atmosfera kryjąca się w najdrobniejszych szczegółach, fakturach, kolorystyce. W trakcie tych wędrówek powstaje dokumentacja fotograficzna, nie są to jednak typowe fotografie turystyczne, a raczej rodzaj intymnego dziennika, w którym artystka eksploruje konkretne tematy, detale rzeźbiarskie, architektoniczne, jak kołatki, posadzki, drzwi, mozaiki, tworząc cykle czarno-białych fotografii, które czasem pojawiają się również na jej wystawach.
Wystawy Małgorzaty Bukowicz stanowią zawsze przemyślane, zamknięte projekty, podsumowujące kolejne etapy jej twórczości. Dotyczy to zarówno poszukiwań formalnych i fascynacji nowymi technikami, jak również przekazu, dialogu z widzem. Każda z nich poza warstwą estetyczną snuje opowieść inspirowaną przeżyciami samej autorki, jest intymną przestrzenią wykreowaną za pomocą obiektów i rysunkowych historii, nie narzuca się jednak odbiorcy, pozwalając mu na swobodną interpretację i wędrówkę po magicznym, nostalgicznym świecie, pełnym symboli zaczerpniętych z historii oraz współczesności. W wielu pracach pojawiają się ulubione przez artystkę motywy – psy, ptaki, postacie ludzkie o wydłużonych ptasich twarzach, krzesła, schody. W 1988 roku w zielonogórskiej Galerii „PO” zaprezentowana została wystawa Małgorzaty Bukowicz obejmująca jej rzeźby wykonane w drewnie, żywicy i szkle oraz serię rysunków. Bardzo interesująca była duża, syntetyczna w formie rzeźba przedstawiająca w symboliczny sposób postać św. Sebastiana. W 1993 roku w warszawskiej Galerii Brama odbyła się wystawa, której głównym motywem przewodnim były krzesła, temat, do którego artystka podeszła z typową dla siebie konsekwencją, pokazując zarówno rzeźbiarskie obiekty, jak również instalacje przestrzenne, misterne konstrukcje wykonane ze znalezionych kawałków drewna, patyków, wykorzystujące grę świateł i cieni, rzucanych przez te obiekty na ściany przestrzeni ekspozycyjnej. Kolejna prezentacja artystki w zielonogórskim BWA obejmowała rzeźby wykonane w brązie, postaci psów, występujące pojedynczo lub w grupach, twarze ludzkie o niepokojących ptasich twarzach, nawiązujące stylistycznie do prac Brancusiego, instalacje łączące ceramikę i szkło, oraz dużą instalację wykonaną ze znalezionych przez artystkę kawałków drewna. Użycie znalezionych obiektów, fragmentów naturalnych obecne jest w twórczości Bukowicz od późnych lat osiemdziesiątych.
Nowsze projekty rzeźbiarki, zatytułowane Moje światy zaprezentowane zostały w zielonogórskim BWA w czerwcu 2009 roku, w tej samej przestrzeni ekspozycyjnej, gdzie 20 lat temu odbyła się jej pierwsza wystawa oraz Italomania w Muzeum Ziemi Lubuskiej. Artystka prezentuje obiekty rzeźbiarskie wykonane w glinie szamotowej, połączonej ze wszystkimi materiałami, z którymi pracuje na co dzień, pojawią się tam zatem elementy z brązu, metalu, drewna i szkła. Artystka kreuje po raz kolejny intymną przestrzeń, w której można zatopić się w refleksji nad codziennością i historią, zatrzymać na chwilę i pomarzyć o dalekich miejscach, bądź przypomnieć sobie widziane krajobrazy.
W ostatnio prezentowanej pracy w ramach projektu Światłoczułe powraca do syntezy. Jej Głębia to praca syntetyczna: 2,5-metrowe ceramiczne wrzeciono tworzące rozwijającą się centrycznie szklaną falę jest jednocześnie przejściem od czerni do światła, jak i światła znikającego w ciemności. To zapowiedź nowych poszukiwań i ekspresji.

Agnieszka Kurgan




     Głębia
, ceramika, szkło, fragmenty ekspozycji Światłoczułe, BWA, Zielona Góra 2012
 
 
 

Pour Féliciter – Na szczęście

P.F. to bliski krewny ekslibrisu. Graficy, kolekcjonerzy czy obdarowani tą formą grafiki nazywają ją zdrobniale „peefką”. Nie wiadomo gdzie i kiedy narodziła się ta forma plastyczna, będąca wyciskiem, a dopiero w późniejszym okresie grafiką czystą. „Peefka” jest cennym zjawiskiem artystycznym i społecznym, przekazem uczuć i myśli ujętym w rygory graficzne.
Klasyczna „peefka” związana jest ze świętami Bożego Narodzenia lub Nowym Rokiem i zawiera oprócz przesłania graficznego tekst życzeniowy, względnie tradycyjny skrót P.F. z podaniem roku oraz nazwiska, bądź inicjałów właściciela – czyli osoby wysyłającej życzenia.
To właśnie zbliża ją do ekslibrisu. Podobnie jak ekslibris „peefka” przechodzi różne przeobrażenia. Staje się intymną rozmową graficzną z osobami obdarowanymi, czasem zbliża się do formy graficznej karty pocztowej. Bywa też grafiką czystą, w której tekst życzeniowy autor wpisuje odręcznie.
„Peefka”, podobnie jak ekslibris, jest wiernym odbiciem czasu, w którym powstaje.


 






 
Agata Buchalik-Drzyzga
 
Więcej artykułów…