Start Prezentacje To, co lubię

To, co lubię

Grafika cyfrowa jest dziś powszechna. Ale nie była taka jeszcze wczoraj. To dokonało się na naszych oczach, w ciągu raptem kilku ostatnich lat. Najpierw była to ciekawostka, dość egzotyczna z racji dawnych cen sprzętu i oprogramowania, wymagających specjalistycznych umiejętności aplikacji. Niektórzy (nie tylko) artyści tamtego czasu próbowali rzecz całą zignorować, widząc w grafice komputerowej chwilową modę bez większego znaczenia… Ale czas mijał, sztuka cyfrowa stawała się coraz przyjaźniejsza, a cyberprzestrzeń stopniowo otaczała nas, przenikała, z krainy czasem odwiedzanej stała się de facto rzeczywistą i niezbędną przestrzenią naszego życia; w jakimś sensie może prawdziwszą.
Dziś grafika komputerowa jest medium naturalnym, powszechnym, obecnym bez wątpliwości w polu codziennej aktywności, w kulturze i w sztuce. Widzieliśmy to, świat przepoczwarzył się na naszych oczach. Zmiana jest tak naturalna, że niemal jej nie dostrzegamy, ale to metamorfuje sam fundament rzeczywistości. Dziś, w tej chwili. Mariusz Kowalski był jednym z pierwszych artystów środowiska zielonogórskiego (obok twórców zrzeszonych w Korporacji Trylobit), którzy po cyfrowe narzędzia sięgnęli, nie tylko dla zabawy, ale jako po główny środek wyrazu. Artysta kreuje najczęściej fantastyczne krajobrazy i scenerie, znajdziemy tu zarówno odniesienia do surrealizmu i symbolizmu, jak i do estetyki popkultury. Równocześnie Twórca nie zamyka się w ramach jednej konwencji obok fantastycznego realizmu, eksperymentując z ekspresyjnym gestem. To podróż po wciąż niemal nieodkrytym obszarze. Wszystko może się zdarzyć.
 
Igor Myszkiewicz