Start Prezentacje Z teki Agaty Buchalik-Drzyzgi... (nr 62-63)

Z teki Agaty Buchalik-Drzyzgi... (nr 62-63)

Włodzimierz Kwaśniewicz
P.f., okazjonalny znak książkowy! Ekslibris (któryś z rzędu) powstał przy kolejnej książce Od rycerza do wiarusa, którą ilustrowałam z wielką przyjemnością, ucząc się zarazem nowych znaczeń w obcej mi dziedzinie militariów. Włodek jest niedościgłym znawcą szabli, ciekawie pisze na ten temat. W ekslibrisie, skromnym graficznie, lecz bardzo wymownym, żuraw jest ptakiem Hermesa jako patron piszących, a kartki mówią o bogatym, wielowątkowym wnętrzu właściciela znaku książkowego. Wieloletnia znajomość z Włodkiem przerodziła się w przyjaźń. Dzięki niej poszerzyłam swoje horyzonty.


Witold Nowicki

Pamiętajmy, że ogród naprawdę piękny powinien być nieco staroświecki. Powstaje jak poezja. Z talentu, poświęcenia, miłości i troski. Prawdziwy malarz to ten, który zna całą przyrodę. Witek kochał podróże, z których przywoził sadzonki. Jego ogród kwitł o każdej porze roku. Również poezja żyła w nim. Wiedzieliśmy, że pisze wiersze i limeryki okazjonalne. Ekslibris powstał późno, w jego 80. urodziny. Lubiłam jego mentorski sposób bycia. Byłam młodszą koleżanką, z którą chętnie dzielił się spostrzeżeniami.

Marek Przecławski
Rzeźbiarz, kolega z roku. On w pracowni rzeźby, ja w pracowni grafiki, do której przeniosłam się po zaliczeniu I roku na rzeźbie. Przestrzenne widzenie, a może glina i ręce szorstkie po niej skłoniły mnie do zmiany pracowni. Marek wytrwale i dzielnie pracował, doskonaląc warsztat. W Zielonej Górze nasze drogi znów się połączyły. Ma w tym mieście trwałe, ciekawe realizacje rzeźbiarskie.