Start Poezja Konrad Krakowiak Tak różni

Tak różni

Marceli…

Co we mnie dojrzało, w tobie się rodzi.
Co we mnie umarło, w tobie żyje.

Jesteś moim śladem,
Zagubionym wspomnieniem.
Ja – twoją drogą, nadchodzącym dniem.

Twój świat to kilka miejsc bez nazwy
I rozmyte twarze, które bez trudu można podmienić.

W twoim świecie wazon jest jeszcze cały,
W moim – rozbity na tysiące kawałków.

U ciebie we śnie niby-drzewa nie mają jeszcze korzeni.
U mnie – już dawno zrzuciły liście.

Twoje kryjówki są doskonałe.
Moje – już zdążyły mnie zdradzić.

Nie pytasz, bo jeszcze nie poznałaś.
Ja poznałem, więc już nie pytam.

Jesteśmy tak różni.
Kto by pomyślał, że coś nas łączy, córeczko?

Konrad Krakowiak