Start Poezja Czesław Sobkowiak Zimowa opowieść

Zimowa opowieść

Mróz wiele wyjaśnia i może nawet
Zaciekawiać jego zimowe podejście
Cośmy tak głośno lekko mówili
Musimy powiedzieć od nowa

Śniegu nasypało krawędzie się znieczuliły
Teraz inaczej niż wczoraj widzę
Te same place schody auta i drzewa
I możliwa jest niemożliwa rozmowa

W śniegu wyrównują się różnice
Nie do pojęcia czystością tknięte
W każdym płatku jest sens uśpiony
Który kiedyś może odgadnę

Co o takiej zmarzlinie i jakie jej granice
Chcę to napisać mimo że późna już pora
Tylko przygarnąć jak człowiek umie
W nocy płacz zgubionego dziecięcia