Start Poezja Czesław Sobkowiak Iskro kolędo / Funke, Festlied

Iskro kolędo / Funke, Festlied

***

Iskro kolędo zaświeć przemów
Drzwi otwórz szeroko
Do serc twardych
I zimnych oczu
Warg zaciśniętych
Bo człowieka zapomną

W ten wieczór śniegu
Ciemny blask proroczy
Nieodczytane cisną się znaki
Pośród krain i stolic i ziemi
Gdzie Dziecię gdzie Matka nie wiemy
W płaczu ludzkie głosy

Cóżeśmy takiego zrobili
Że siano sianem nie pachnie
Dzieciństwem ani snem poezji
Nad domem gwiazda gaśnie
Złota nie ma kadzidła ni mirry
Gdzieś mędrcy królowie pogubili drogi

Jemy ciężką wigilię w tej nocy

Zawada, 22 listopada 2011

Czesław Sobkowiak


***

Funke, Festlied, erleuchte, sprich
die Türen öff ne weit
Zu harten Herzen
Und kalten Augen
Verbissenen Lippen
ehe sie den Menschen vergessen

An diesem Winterabend
Dunkler prophetischer Schein
Zeichen, unverstanden, drängen sich auf
inmitten von Ländern und Städten und Böden
Wo das Kind ist wo die Mutter, wir wissen es nicht
menschliche Stimmen wehklagen

Was taten wir nur
Dass das Heu nach Heu nicht riecht
nicht nach Kindheit noch Dichters Traum
Überm Haus erlischt der Stern
Kein Gold, nicht Weihrauch nicht Myrrhe
Irgendwo verirrten sich die weisen Könige

In dieser Nacht speisen wir ein schweres
Weihnachtsmahl.

Zawada, 22. November 2011

Czesław Sobkowiak