Start Poezja Dariusz Szymanowski Powidok

Powidok

W przelocie spojrzy na niego
i powie: więc nie ma gorszej kary od
tego co zostaje?
Pod spodem – nietknięte – po tobie
wszystkie te halki kołdry fotografie
czarno-białe odciski
palców wbrew woli porządku
I książki mnóstwo książek a w nich nieczytelne
życzenia długiego życia Dotkliwe
milczenie

Nie ma nic gorszego od
tego kiedy indziej – być może – innym razem

Lecz jasność przychodzi jak zwykle ostatnia
Zamykając drzwi od środka

Dariusz Szymanowski