Start Poezja Marta Kapelińska Zwrotnica

Zwrotnica

niech się znajdzie w nas głód co poprzestawia nam kości
w wieże strzeliste jak kościół krwi
niech wymości się w nas krzepliwa rana snu
jak szansa co się wciąż na nowo pojawia i powrotnie znika

to nie zmienia nas w nic więcej niż pobożne zwierzęta
przełamujące się językami bydlęta komunijne

nie będziemy dłużej forsować tego mięśnia
co ociera nam żebra tłocząc podział w kolejne parcele
udamy że jest światło że się jeszcze w nas porusza
że nie widać
jak matowieje w nas ślina
zamarza biały gotyk limfy

zawsze pozostaje noc która nas wygładzi
naprowadzi na szlaki w peryferie miasta w perfumerie snu
chociaż już zaczyna przez nas przeciekać jak ból
gorliwy w sobie niczym smutna madonna

i będzie to długo zanim celnie chybimy
zgodzimy ciało z ziemią jak należność i spłatę
oddamy się sobie zwrócimy powrotnie
nie bardzo zmartwieni zmartwiali całkiem

Marta Kapelińska