Start Poezja Jacek Żeromski Tchnienie odnowienia

Tchnienie odnowienia

  Na Twoich oczach zapadam w pamięć ziemi
  Spod ziaren brunatnych szybkość dłoni
  unosi mnie po Niebo, wysoko
  Błysk jasnej myśli stał się zaczątkiem
  nowej erupcji serdecznego serca,
  które tłoczy krew niczym lawę gorącą
  w nieznane rewiry i miejsca nienazwane
  Powiało od wschodu, wiatr, który uniósł
  zapach kwiatów Niewinności
  rzeźbi powietrze i maluje wiosnę dostojną
  I otworzyła się przestrzeń,
  do której wrota rzekłbyś, zmrożone cyklem uśpienia
  Spojrzałem ku dołowi i ku górze
  Fantazyjne zdobienia na skrzydłach Tchnienia nowego
  rosną i mnożą się tłoczone przez krew w krwioobiegu
  I biegną, oby tylko odsłonić scenerię Światła
  A tam żyją tacy, co to z naszej głębi wzięci
  choć przemienieni,nasyceni pewnością
  płyną z cyrkulacją prądów Ducha
  Głowy zdało się dawno pękły
  pod ciśnieniem Nieśmiertelności umiejętności
  Takim to jest czas wiosny,
  co Światłem pośród ciemności się zaczyna

  (13 listopada 2013, Steve Roach, Groove Immersion)

Jacek Żeromski