Start Poezja Kinga Mazur I. Odnalezienie

I. Odnalezienie

Arkadiuszowi

Dwudziesty drugi maja
to będzie moje prywatne
święto
bo nikt tak jak ty
nie był tak bardzo we mnie
chłonę cię
po opuszki palców
a na balkonie zaklinam
dzień między trzecią a siódmą
trzydzieści
poza nami nie było świata