Start Poezja Andriej Kotin Apel

Apel

Niech mówią na nas: marzyciele,
Idealiści, dzieci baśni –
Lecz tam, gdzie myśmy dolecieli,
Żółtawy księżyc świeci jaśniej,
Niż pulchny płomień waszych pieśni,
Niż puder waszych słońc lustrzanych,
Przekazujący posmak pleśni
Północnym randkom zakochanych.
Pośrodku bezlitosnej zimy,
Bezpłodnych słów i modnych pojęć
Nam wyciągają cherubiny
Natchnienia skrzącą się rękojeść.
Spadając ze skalistej góry
Bez żadnej szansy na ratunek,
Pijemy łzy samotnej chmury,
Wołając: „Co za boski trunek!”
Nas nudzą długie korytarze,
Prezydent wsi, szarlatan z Wiednia,
Kursy, dyskursy, komentarze
I inne popularne brednie.
I kiedy wiek, który nadchodzi,
Zaowocuje krwawym żniwem,
Będziemy wciąż bezkarnie młodzi
Odurzeni Niemożliwym.


Andriej Kotin (godło Henryk von Seltendingen)