Start Poezja Andriej Kotin Motyle w motelu

Motyle w motelu

Motyle w motelu fruwają po ścianach,
Plotkując o ludziach: bezradnych, niechcianych,
Nietkniętych spełnieniem, zamkniętych w depresji
Od seksu do seksu, od sesji do sesji,
Bezdomnych, ambitnych, szalonych, normalnych,
Nie dość że wierzących, to jeszcze moralnych,
Nie dość że stworzonych, to jeszcze tworzących,
Nie dość że śmiertelnych, to jeszcze wierzących.
Motyle w motelu nie patrzą na wino,
Sałatki i tomy Tomasza z Akwinu,
I krążą motyle, i tańczą motyle,
A my nie słyszymy ich pieśni – i tyle.

Andriej Kotin (godło Henryk von Seltendingen)