Start Poezja Andriej Kotin Romans jesienny

Romans jesienny

W złotej sali jesiennej,
leniwie, niedbale
tańczą walca z powietrzem, tęskniącym za burzą,
Kochankowie.
Lecz ona nie kocha go wcale,
a i on też nie myśli już o niej zbyt dużo.
Zresztą myśl,
jak powiedział nieznany poeta
(i nie tylko poeta, bo również prozaik),
to sobowtór pragnienia, pstrokata paleta
nieuchwytnie falistych i mglistych mozaik.

Każdy liść jest jak serce:
i nawet nie chodzi
o podobną strukturę i inne banały,
dotyczące odbicia miłości w przyrodzie –
Nie,
po prostu te liście naprawdę zaznały
smutnej prawdy tych dni,
gdy wiosenne rozkosze,
jego drżące „Czy mogę…”,
jej niepewne „Tak, proszę…”, –
opuściły Kochanków,
by w końcu, znużeni,
mogli upaść i zgnić
w pajęczynie korzeni.

Andriej Kotin

Studenckie Koło Literaturoznawców, działające przy Zakładzie Teorii i Antropologii Literatury Uniwersytetu Zielonogórskiego po raz trzeci zorganizowało „Konkurs na wiersz jesienny”. III edycja konkursu, podobnie jak dwie poprzednie, zakończona była wieczorem poezji jesiennej o nazwie Jesienny dancing z poezją, który odbył się 30 listopada w zielonogórskiej herbaciarni W Poszukiwaniu Straconego Czasu. Prezentujemy wiersz, który otrzymał nagrodę główną w konkursie – jesienne sny Mirosławy Szott oraz utwór wyróżniony – Romans jesienny Andrieja Kotina