Start Poezja Karol Graczyk Szczyt elegancji

Szczyt elegancji

Kupno domu – bezcenne, nawet z pełną świadomością,
że to już ostatnia przeprowadzka, że przyjdzie tu
umrzeć, chociaż dzisiaj – to jest jeszcze nasz czas,
zanim sztuka spadania w szczycie elegancji pociągnie

do ziemi. Balast brania wszystkiego co dziwne za własne
i kilka rzeczy, które nam nie wyszły, wychodzą na światło
w błysku żyletek, a ich ostry język woła jak zapach
nadchodzącej, lekkiej wiosny. Może więc najlepiej

obstawić wyścig w kontrze, żeby wygrać więcej? Może
wtedy do nas nie dotrze myśl o tym domu jak o sarkofagu,
o naszym miejscu w czasie i przestrzeni, jakie mają muchy
mijające się w locie ze skrawkami kurzu? Po pierwsze to,

co za nami. Po drugie, że to przecież nie może być koniec.
Później wmów sobie, że świat na ciebie nie zasługuje.
Spróbuj uwierzyć. Twój nowy dom to szczyt elegancji.

Odetchnij.

Karol Graczyk