Start Poezja Karol Graczyk Odbicie

Odbicie

Gościem jest każdy,
kto zaraz wyjedzie.
Marta Podgórni
k

Miasta zmieniają się powoli,
więc zazwyczaj wyglądają jak zwykle:
te same ulice i lampy (czasem któraś gaśnie),
drzwi skrzypią jak zawsze i obco jak nigdy.
W gruncie rzeczy nigdy nie chodzi o miasto,
raczej o drzwi i to, dokąd prowadzą, więc co?
Nie zatrzymuj się. Pędź, dopóki nie znajdziesz tych,
przez które będziesz wchodził z uśmiechem na ustach,
choćbyś miał przez nie przechodzić przez górnolotne zawsze,
bez potrzeby czucia na sobie śliskiej wilgotności
innych bytów, z innych drzwi, miast, luster. Dojrzałych
luster, jak dojrzałych ludzi, pokrytych pajęczyną
pęknięć i lekkich draśnięć w różnych częściach ciała,
w pamięci o miejscach, ludziach i różnych historiach,
które dały i wzięły. Pamięć o dobrym i złym
to podstawa odbić i tego co będzie, choćby brzmiało
płytko. Teraz jeszcze zbyt często szukam cię jak zasnę.
Najlepiej odbijasz się w płytkim, lekkim śnie.

Karol Graczyk