Start Poezja Władysław Łazuka Zanim...

Zanim...

  Zanim rozpocznie się rozmowa
  chciałbym przez chwilę pobyć w ciszy
  może w altanie nad jeziorem
  patrząc jak pnie się dzikie wino
  lub pod jabłonią w szczerym polu
  gdzie jabłka jak maleńkie słońca
  a w każdym z nich jest sens ukryty
  kiedy spadają tam gdzie trzeba

  Zanim zagości ziarno słowa
  które było na początku
  chcę zebrać myśli, poukładać
  by dać świadectwo dniom minionym
  mówiąc po prostu i zwyczajnie
  co było dobre w nich co nie

  Święty nie byłem dobrze wiesz
  żyłem jak umiałem
  czasem się brałem z życiem za bary
  gdy przychodziła taka pora
  i odrzucałem, obrywałem
  tak jak bywa w każdej walce
  ale starałem się iść tak
  bym mógł za siebie spojrzeć
  ze sobą zawsze w zgodzie
  Niczego w zamian nie żądałem
  wybacz jeżeli to za wiele
  ja tego wcale nie odmienię
  bo to jest wszystko co posiadam
  Ty lepiej przecież o tym wiesz
  że ja już taki pozostanę
  Ty mnie wysłuchasz i zrozumiesz
  bo jesteś ponad wszystkim... Panie

Władysław Łazuka