Start Poezja Maciej Stojek Ewakuacja

Ewakuacja

Był to mały człowiek o wielkich literach
a kiedy ktoś dziabnął choćby orzeszka
z jego szklistej srebrnej tacki
podnosił wzrok
a później siebie

i szedł tam gdzie jego sny
były tylko jego

Nikt nawet nie śmiał podążać za nim
bo nawet jeśliby się nam udało
momentalnie zobaczylibyśmy
pusty pokój a w nim

krzesło
krzesło
i tylko trochę zatrzymanych chwil
tuż przed tą właściwą