Start Poezja Anna Witkowska Nie potrafię

Nie potrafię

Delikatnie falujące wiechcie gałęzi drzew
Z linii lasu naprzeciwka
Spoza nich a raczej w nich faluje gęste światło
Zapach brzydoty lata
Ale powiew wiatru zupełnie nowy choć znany
Coś mnie ukorzeniło w tym miejscu
I nawet słowa dochodzące z tarasu
Nie wybijają mnie
Z tego powrotu do dzieciństwa
Słońce
Beton
Lipa
Chustka na głowie
Ciężkie buty przetarte
Co mówiłeś?