Start Poezja Krzysztof Bąkowski ***

***

jeden rysownik
zbyt mocno roztarł na niebie
węgiel wieczora
ktoś inny wyrazistą kreską
rozświetlił most
powietrze ciąży
rzeka zgęstniała i niemal stanęła
jak wszystko dokoła
tylko ptaki nieśmiało snują pieśń
ale za chwilę i one zamilkną
gdzieniegdzie
już bez komentarza
przeleci nietoperz
w ten zbutwiały wieczór
próżno szukam
głębokiego oddechu
błękitu

Krzysztof Bąkowski