Start Poezja Jerzy Szewczyk Wigilijna noc książek

Wigilijna noc książek

W magazynie książek wigilijny niepokój
Po raz pierwszy zabrały głos dzieła
Brak porządku i hierarchii na półkach – mówiły o północy
Szalona przypadkowość foliały w szafie ułożyła
Na samej górze półka z dziełami Konfucjusza
Obok Dostojewski – czyja to wina?
Kto dawno przebrzmiałe prawdy tak blisko dzieł słusznych pomieścił
Stare wciąż wśród nowego skutecznie się przepycha
Słowacki przygnieciony encyklopedią radziecką
Ówdzie strony wyrwane pewnie ręką dziecka
Słownik polsko-czeski bez prizvuku
Węgierski z natury niezrozumiały
Na półce górnej już dwa lata gości
Norwid – szata zniszczona, jak za życia poety
Kuchenne foliały, czekające swojej chwili bzdety
Książnica długo trwała w nocnej dyspucie
Kiedy wreszcie doświadczy wigilijnej podniety?

Zielona Góra, 5 stycznia 2018