Start Poezja Renata Diaków Nowe rozdanie

Nowe rozdanie

A kiedy zrozumiesz, że z barwnym korowodem widm przeszłości
nie da się wygrać, mając na sobie jedynie czarne bokserki, stań przed
lustrem i sprawdź, czy nadal możesz spojrzeć sobie w oczy, zanim

spojrzysz w moje, by kolejny raz, z miną skopanego psa, prosić
o nowe rozdanie. Nazwiesz mnie czule swoją damą pikową, licząc
na to, że nie zauważę uśmiechu Jokera, którego nie ukryje
przed moim wyczulonym wzrokiem nawet siedmiodniowy zarost.

Jak zwykle, w ostatniej chwili, wyciągniesz z rękawa asa i przyprawisz
mnie o łzy z powodu przegranej, na którą skazujesz mnie kolejny raz
pustymi słowami: przepraszam, próbowałem ich ograć i... Spróbuj

ograć samego siebie.