Start Poezja Małgorzata Gołębiewicz Takie buty

Takie buty

Niebawem w podróż wyruszę,
ale pozwól, że buty wybiorę sama.

Bez znaczenia będzie,
czy przyciasne, czy za duże,
ważne, że błękitne,
jak twój ślubny krawat.

Zamierzam odejść nie dotykając,
ziemi, piachu, ani błota.

Musnę dłonią twoją skroń,
żebyś „do widzenia” wymamrotał.

Jaki to będzie dzień?
Hmmm....
Tego nie wiem...

Może poniedziałek,
może wtorek,
być może środa?

Czwartek, piątek...
Raczej nie!
Prędzej wczesna sobota.

Poranek, w którym
bladym świtem
kogut nie zapieje.

Dzień jak każdy, ale...

Kotu nie dam jeść,
kwiatów nie podleję...