Start Poezja Anna Piliszewska Grecja

Grecja

Uleczy cię czas, ta wszystkożerna świnia,
i staniesz się kaleką.
W. Łysiak


wielbiliśmy Saksonię i obrzeża Westfalii, nim pokręcona
Herta – pchła, co kradła cukierki, która była nam wroną,
objawiła łaskawie
Grecję – cztery pijane morza: rafy, meduzy, wraki
galer, szkielety syren, ryb – pił, ryb
elektrycznych. zdradziliśmy

krucjaty i świętego Rolanda – w butelkach
po oranżadzie słaliśmy
do Longobardów listy żółte jak ogień, kreślone woskową
kredką. oddychaliśmy Grecją – nieprawda, że wracaliśmy

nadzy, niosąc pożogę: nasze łagodne siostry
haftowały namiotów posklejane koperty, nocą
prały onuce z kwaśnych odorów wojen. wierzyliśmy
w pstre polis, w wonie przypraw korzennych, w żołny w klatkach
z sitowia. w euforii

ukradłem dagerotyp z Mercouri, potem naraz
dorosłem: coraz rzadziej marzyłem
i nie śniła się Grecja...