Start Poezja Jolanta Ciecharowska mcm2

mcm2

moje piersi dwie mniszki pobladłe nocami piszą poezję
miłosną. oczy szare groźne mórz północnych pełne
budzą się nagle uradowane świtem. ręce żyjące w
celibacie delikatne grzbieciki spierzchnięte chłodem

przesiewają zgrabnie ziarna porzucenia. biodra
szklano-płowe w przepaść scałowane całe ciało
białe ciszą rozgniewane molem zbłękitniało