Start Poezja Krzysztof Jeleń Bliskość

Bliskość

Dzisiaj obchodzę urodziny. Mama
przyniosła mi piętnaście róż,
po jednej na każdy rok, Tata,
najbielszą z możliwych,
lilię.
Dzień zapowiada się piękny. Słońce
rozgrzewa skostniałe dłonie,
a śpiew ptaków
wypełnia czaszkę
radosnym rozleniwieniem.
Oddzieleni cienką warstwą ziemi
jeszcze nigdy nie byliśmy
tak blisko siebie.
Czuję cieknące łzy
po kościach policzków.